Krakowski Festiwal Górski skończy 5 lat

Wielkie święto gór, z wyrobioną marką i cieszące się dużą popularnością. Tak od kilku już lat mówi się i pisze o największym w Polsce festiwalu górskim – w Krakowie. O wydarzeniu z jednej strony bardzo prestiżowym, z drugiej kameralnym i „rodzinnym” w swoim charakterze. W tym roku czeka nas mały jubileusz. Impreza skończy 5 lat.

To czas, do którego długo jeszcze będziemy wracać z sentymentem i nutką tęsknoty. Było ciekawie, intrygująco, emocjonująco. Bywało też kontrowersyjnie. Magię i ducha gór w Krakowie tworzyły w tych latach chyba przede wszystkim wielkie osobowości światowej sceny wspinaczkowej. Jeszcze dziś wielu z nas ma przed oczami doskonały show multimedialny genialnego Alexandra Hubera. Z przyjemnością słuchało się legendy alpejskiego pasma Rätikonu, Beata Kammerlandera i świetnego alpinisty Marko Prezelja. Podczas ubiegłorocznej edycji festiwalowe salony gościły aż trzy indywidualności: Klema Loskota, Dodo Kopolda i Ueli Stecka. Ten ostatni otrzymał zresztą od publiczności zaszczytny tytuł „największej osobowości festiwalu”.

[coolplayer autoplay=”off”]
http://video.google.pl/videoplay?docid=631365701248285477
[/coolplayer]

W tym roku z niecierpliwością czekamy na przyjazd legendy angielskiego alpinizmu i himalaizmu eksploracyjnego Micka Fowlera oraz amerykańskiej specjalistki od sportowych i wielkościanowych wspinaczek Steph Davis.

Ze światową czołówką sąsiadowali polscy bywalcy skalnych i górskich rejonów. Bywalcy znakomici, wśród nich m.in. Krzysztof Wielicki, Anna Czerwieńska, Ryszard Pawłowski, Piotr Pustelnik, Leszek Cichy. A obok nich cały zespół wspinaczy młodszej generacji, z krótszym stażem, ale równie dużymi ambicjami i osiągnięciami. Chociażby David Kaszlikowski, Marcin Tomaszewski, Adam i Paweł Pustelnikowie, Kinga Baranowska, Marcin Miotk, Piotr Morawski, Kinga Ociepka, Jan Kuczera, Michał Król, Maciek Ciesielski i wielu innych. Trudno wymienić wszystkich, bo to całkiem spory panteon gwiazd polskiego wspinania. Część z nich wystąpi z prelekcjami i pokazami slajdów również podczas najbliższej edycji.

O swoich tegorocznych dokonaniach opowiedzą m.in. Marcin Miotk, Kinga Baranowska, Piotr Morawski, David Kaszlikowski, Eliza Kubarska i Mateusz Haładaj.

[coolplayer autoplay=”off”]
http://video.google.pl/videoplay?docid=-6166706573354767317
[/coolplayer]

Ale festiwal to nie tylko ludzie. To również tworzony przez nich obraz. Na jednym biegunie bogata galeria fotografii o tematyce górskiej, na drugim żywe kadry. Konfrontacja produkcji z najwyższej półki (czyt. nagrodzone filmy z kanadyjskiego Banff Mountain Film Festiwal; (tym razem w Krakowie zagoszczą również filmy z brytyjskiego Kendal Mountain Film Festiwal) z wciąż jeszcze amatorskimi, przebijającymi się produkcjami polskimi. Te ostatnie walczą już tradycyjnie o zaszczytne Grand Prix KFG. W tym roku o wyborze laureata zdecyduje jury w nowym składzie, bardziej profesjonalnym i co za tym bardziej wymagającym. W ławie sędziowskiej zasiądą m.in.; Jerzy Surdel, Marcin Koszałka i Martyna Wojciechowska. Czas nadsyłania „taśm” filmowych mija 25 listopada br.

Statuetka Krakowskiego Festiwalu Górskiego: Autorem statuetki jest Eliza KubarskaStatuetka Krakowskiego Festiwalu Górskiego: Autorem statuetki jest Eliza Kubarska

W ubiegłych latach tytuł najlepszego filmu KFG otrzymały:

  • 2004 – „Na Krawędzi”, reż. Aleksander Dębski, Michał Zieliński
  • 2005 – „Praszczur”, reż. Mirosław Dembiński
  • 2006 – Grand Prix nie przyznano. Druga, równorzędna nagroda trafiła do „Lao Lao”, reż. Sławek Sławatecki i „The line”, reż. Dominik Zadęcki

V KFG wzbogacą również warsztaty filmu górskiego, które poprowadzi jeden z najwybitniejszych polskich dokumentalistów młodego pokolenia, Marcin Koszałka. Otwieramy tym samym drzwi przed tymi, którzy chcą tworzyć górską produkcję na wysokim, profesjonalnym poziomie.
Festiwal Krakowski zwykł nagradzać nie tylko filmowców, ale również zasłużonych wspinaczy.

Podobnie, jak Arco ma światowe Oskary (Salewa Rock Award i La Sportiva Competition Award), tak KFG ma prestiżową „Jedynkę”. Symbol krakowskiego święta gór. To nagroda przyznawana przez środowiska alpinistyczne za wybitne osiągnięcia na polu wspinaczkowym. Nominowani mają okazję zaprezentować się z prelekcjami i prezentacjami multimedialnymi. W latach ubiegłych laureatami Jedynki byli:

  • 2004 – Krzysztof Belczyński, Bogusław Kowalski i Wojciech Wiwatowski za wytyczenie nowej drogi na pd. ścianie Torre Sud Trzeci Stopień Wyobcowania (VI, A4 VI+)
  • 2005 – Piotr Morawski za pierwsze zimowe wejście na Shisha Pangma 8027 m, drogą klasyczną w zespole z Simone Moro
  • 2006 – Kinga Ociepka za Geminis 8c.

Swoje stałe miejsce w festiwalowych programie ma wreszcie szeroki blok tatrzański, poświęcony wspinaniu, turystyce, narciarstwu i bezpieczeństwu w górach, a połączony z kursami pierwszej pomocy i prezentacją najnowszych rozwiązań technologicznych, służących bezpieczeństwu w górach. Warsztatami i panelami dyskusyjnymi kierują przedstawiciele TOPR, TPN, przewodnicy i wspinacze.

Sporo emocji i kontrowersji w ciągu ostatnich edycji budziły zwłaszcza gorące dyskusje pod hasłem „Tatry bez młotka” – kilkuletni już dialog lub raczej spór, dotyczący obijania dróg tatrzańskich. Czy doczekamy się jego kontynuacji również w tym roku?

Ludzie, film, wywiady, dyskusje, nagrody.. i tzw. część „praktyczna” – Targi Festiwalowe. A na nich wzorem poprzednich lat najnowsze kolekcje sprzętu i odzieży czołowych polskich i zagranicznych firm outdoorowych, oferty biur podróży i agencji trekkingowych, targi sprzętu narciarskiego oraz obszerny sektor blok wydawniczy.

A na deser trochę adrenaliny. W ubiegłym roku organizatorzy zafundowali efektowne zawody w „Skokach do chwytów”. Nie zabraknie ich również w tej edycji. Amatorzy wspinaczki będą mogli festiwalowym zwyczajem spróbować również swoich sił na sztucznej ściance, pod czujnym okiem instruktorów PZA.

Z roku na rok na Krakowskim Festiwalu jest coraz ciekawiej, coraz bardziej światowo i coraz tłoczniej. Po rozgrzewkowym, pierwszym wydaniu, jeszcze bez nagród, bez świetnych obrazów i zagranicznych gości, w następnych odsłonach czekały na nas prawdziwie górskie niespodzianki. Wszystko to sprawia, że na tegoroczny grudzień czekamy z wielką niecierpliwością i sporym apetytem.

Więcej szczegółów o V Krakowskim Festiwalu Górskim już wkrótce na www.kfg.pl.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0