Schöffel – historia firmy z dwustuletnią tradycją

Schwabmünchen od wieków było stolicą dziewiarstwa. Tkactwo był idealnym uzupełnieniem skromnego życia oferowanego przez rolnictwo, a przędzenie, farbowanie i dziewiarstwo na ogół prowadzono pod jednym dachem. Od 1675 roku zaradni i przedsiębiorczy mieszkańcy Schwabmünchen zaczęli sprzedawać lokalne wyroby w głębi Niemiec.

Mobilni i zdeterminowani, pełni pomysłów stanowili silną konkurencję dla wielu rodaków, byli gotowi do podjęcia ryzyka przedsiębiorczości. Tkane wyroby i towary z Schwabmünchen można było zobaczyć na targach we Frankfurcie, Lipsku i Norymberdze; później eksportowano je do Francji i Włoch. Rodziny takie jak Schöffel weszły do świata handlu i zapewniły sobie duże zyski. Na początku XIX wieku ponad 2 tys. mieszkańców było zaangażowanych na lokalnym rynku dziewiarskim.

Początki firmy nikną w dziejach (fot. Schöffel)Początki firmy nikną w dziejach (fot. Schöffel)

1804 – pierwsza licencja

Początki firmy nikną w dziejach. Na przełomie XIX i XX wieku kompletowanie dokumentów fundacyjnych nie było priorytetem ludzi, którzy chętnie podejmują inicjatywę. Zachowały się jednak dokumenty z roku 1804, które potwierdzają, że Georg Schöffel uzyskała licencję na obrót pończoch. I to właśnie 1804 rok uznaje się za moment w którym Georg Schöffel położył kamień węgielny pod to co miało okazać się wielkim, biznesowym sukcesem.

W roku 1809 Josef Schöffel, syn kupca ze Schwabmünchen Georga Schöffela, został powołany na wojnę. Była to wojna piątej koalicji napoleońskiej, w której wojska napoleońskie stanęły do walki z siłami Austrii i Wielkiej Brytanii. Młody Josef Schöffel wyróżnił się w bitwie pod Abensberg gdzie dzięki swej odwadze uratował życie księciu Bawarii, Ludwigowi.

Konsekwencje były ważne dla firmy – przyznano mu w nagrodę dożywotnią rentę, którą zainwestował w swoją działalność wędrownego kupca.

Otrzymany zaś za odwagę srebrny medal oszczędzał mu konieczności ponownej służby w kampanii napoleońskiej w Rosji. Josef Schöffel wykorzystał wszystkie te nadarzające się możliwości by stworzyć podstawy dla firmy Schöffel.

XX wiek – do odważnych świat należy

Firma nieustannie rozwijała się i przetrwała okres wojen w pierwszej połowie XX wieku. W tym też czasie na scenę wstąpiło nowe pokolenie: Hubert Schöffel, urodzony w 1930 roku, przyjął stanowisko szefa firmy pod koniec 1950 roku. Wkrótce zaczął podążać własną, ambitną ścieżką, która na początku spotkała się z gwałtownymi oporami ze strony ojca. 

(fot. Schöffel)(fot. Schöffel)

Młody Schöffel, reprezentujący szóstą generację kupców, szukał nowych horyzontów i chciał poszerzyć wymiar działalności. Szansa nie kazała na siebie długo czekać. W 1961 roku, w tym samym w którym urodził się jego syn Piotr, pewna fabryka skórzanych spodni w Schwabmünchen została zamknięta. Hubert Schöffel nie zwlekał z wejściem na nowy teren. Do września 1961 działały już trzy maszyny do szycia pod kierownictwem pracującego w niepełnym wymiarze godzin mistrza krawieckiego. Spodnie zewnętrzne stały się drugim filarem produkcji rodzinnej firmy Schöffel. Śmiałość została nagrodzona szczęściem. Nowy dyrektor techniczny i oddany przedstawiciel handlowym wnieśli ważny wkład w nowy dział produkcji, a 40 pracowników już wkrótce szyło męskie i dziecięce spodnie – to wtedy rozpoczęła się nowa era dla firmy Schöffel – efekt „największego ryzyka w moim życiu”, jak mawiał Hubert Schöffel.

1970 – rewolucja w technologiach

W roku 1970 powoli rozpoczynała się nowa era w odzieży. Nowe materiały, nowe technologie powlekania, oraz nowe trendy charakteryzowały koniec 1970 roku. Hubert Schöffel ponownie szukał jeszcze niewykorzystanych szans.

Schöffel ryzykuje - rozpoczyna się współpraca z firmą Gore (fot. Schöffel)Schöffel ryzykuje – rozpoczyna się współpraca z firmą Gore (fot. Schöffel)

Te pojawiły się szybko wraz z technologią Gore-Tex, która zrewolucjonizowała odzież wodoszczelną. Hubert Schöffel opisuje to kilka lat później jako „piorun, który trafił nas prosto w czoło”. Szwy uszczelniane na gorąco były przełomem. W 1974 Schöffel odważył się wejść, choć nie bez wahania, w nowy obszar produkcji: kurtki wodoszczelne. W rok później został numerem 1 także w tej dziedzinie.

Niestety, plany zostały pokrzyżowane jesienią 1979 roku i odzieżowa rewolucja prawie pożarła jej dzieci. Wady techniczne spowodowały napływ skarg do Gore-Tex i w 1981 ten rozdział wydawał się być zamknięty. Kłopoty ząbkującego produktu zostały przezwyciężone, ale rynek nie chciał uwierzyć w nowy początek i Gore-Tex zniknął z kolekcji wielu marek.

Tylko dwóch ludzi nadal wierzyło, że sukces był możliwy: Thorger Hübner, dyrektor ds. rozwoju z Gore, i Hubert Schöffel. I tak w 1983 roku, Schöffel był niemal jedynym producentem, który w dalszym ciągu miał coś wspólnego z produktem Gore.

Ta samotna pozycja była postrzegana jako wielka szansa, ale także stanowiła ogromne zagrożenie. Jednak Schöffel i Gore włożyli w nią wszystko co mieli i z nadzieją przystąpili do współpracy przekonani, że prawdziwa wizja musi się ziścić.

W celu dostarczenia ubrań dla potrzeb zbliżającej się kampanii reklamowej Gore, Schöffel zaaranżował produkcję 24 tys. kurtek – nie mając nawet jednego zamówienia. Start rozłożono na dwa etapy: zaczęto od małej serii próbnej górskiej kurtki „Tybet”. Sklep sportowy Sport Schuster w Monachium zamówił 70 kurtek, a z kolei Gore wykupił całostronicową reklamę w codziennej prasie. I do połowy pierwszego dnia sprzedaży wszystkie kurtki zostały sprzedane, a tysiące następnych sprzedano w kolejnych miesiącach. Triumfalny pochód marek Gore-Tex i Schöffel zaczął się właśnie wtedy. Skuteczne wprowadzenie produktu na rynek w 1983 roku zainicjowało boom trwający przez następne lata. 

Hubert Schöffel opisał swoją strategię jako „przekuwanie wizji w rzeczywistość dzięki ciężkiej pracy i odrobinie szczęścia”. Maksyma, która często była bardzo na miejscu – przy wielu okazjach bowiem marce Schöffel udało się dostarczyć odpowiedni produkt w odpowiednim czasie. Jednocześnie firma kładła duży nacisk na innowacje. Stretchowe spodnie ze ściągaczem przetarły szlak w tym sektorze. W ciągu dwóch lat „firma nikt” z Schwabmünchen przeszła do pozycji lidera rynku. Schöffel zatrudniał już wtedy ponad 100 osób, a podobna liczba zatrudnionych znalazła później pracę w firmach podwykonawców.

Schöffel - od outsidera do lidera (fot. Schöffel)Schöffel – od outsidera do lidera (fot. Schöffel)

Schöffel nadal kontynuował rolę pioniera i innowatora. Kurtki zimowe otrzymały pikowanie, a kurtki w góry specjalne wzmocnienia ramion. Opracowano także nowy rodzaj kaptura i odpinane wnętrze kurtki. Wszystkie te innowacje uczyniły z marki Schöffel niekwestionowanego lidera rynku. W tym czasie pomysł przymocowania narciarskich spodni na zewnątrz buta po raz pierwszy ujrzał światło dzienne właśnie w Schwabmünchen, w formie modelu „Jethose”.

Od 1980 roku polityka Schöffel skupiała się na segmencie premium. Produkty wykonane z najwyższą starannością i dbałością o jakość, najnowsze materiały, doskonała obsługa i innowacje – krótko mówiąc, jakość a nie ilość.

Firma wkroczyła na rynek międzynarodowy – uznano, że co jest dobre dla Niemców byłoby również dobre dla rynków zagranicznych. To właśnie Piotr Schöffel został dyrektorem zarządzającym i człowiekiem odpowiedzialnym za kierowanie przedsiębiorstwa od 1990 roku. Zainicjował on rozwój międzynarodowego charakteru marki Schöffel, który trwa do dziś. Firma jest obecna w 15 krajach, w tym Rosji, a nawet na Tajwanie. Pozytywne wyniki tej polityki ekspansji są łatwe do zaobserwowania. W 1999 r. obroty grupy po raz pierwszy przekroczyły 100 mln marek, i był to trzykrotny wzrost w ciągu dekady.

2004 rok – 200 lat marki Schöffel

2004 był rokiem jubileuszowym dla Schöffel. W tym czasie rynek uległ polaryzacji, z jednej strony pojawiły się głośne, tanie produkty, z drugiej zaś solidne, dobrej jakości i w wyższej cenie. Od tego czasu, Schöffel kroczył w świetle jasnej strategii – produkty premium dostosowane do najwyższych wymagań. Suma wydatków marketingowych została odpowiednio zwiększona, a nowe narzędzia, takie jak internet zostały zaprzęgnięte do pracy. Zainicjowano programy lojalnościowe dla klientów, takie jak „Owners Club” dla miłośników marki Schöffel. Znani outdoorowi sportowcy i renomowane szkółki narciarskie od lat wnoszą swoją wiedzę i doświadczenie, pomagając w rozwoju produktu, testowaniu prototypów i doradzają użytkownikom. Marka jest starannie pielęgnowane i rozwijana.

Jesienią 2003 roku, w sercu finansowej metropolii – we Frankfurcie, Schöffel otworzył pierwszy sklep we współpracy ze specjalistyczną marką obuwia Lowa. Współpraca Schöffel-Lowa, zapewnia stylową, wspólną ekspozycję produktów obu marek w Concept Store, który przyciągnął mnóstwo uwagi. Współpracując ze specjalistycznymi detalistami, Schöffel i Lowa otworzyli swój drugi sklep dual-label w Düsseldorfie w 2005 roku. W 2006 Schöffel wymyślili kolejną nowość. Na otwarcie sklepu Sport Schuster w Monachium, Schöffel przedstawił innowacyjną koncepcję sklepu, która zapewnia spójne, harmonijne otoczenie dla idealnej prezentacji marki Schöffel i jej charakterystycznej tożsamości. Projekt pilotażowy przeprowadzony w sklepach sieci Sport Schuster rozszerzono o kolejne 20 sklepów w Niemczech, Austrii i Szwajcarii.

Obecnie Schöffel jest się liderem niemieckiego rynku i postawił sobie za cel by odgrywać istotną rolę szanowanej marki premium w całej Europie. Schöffel podpisał umowę sponsorską z austriackim Związkiem Narciarskim (ÖSV), którą ogłoszono w październiku 2007 roku. Schöffel, z jego kompetencjami w zakresie tworzenia produktu, wzornictwa i jakości oferuje aktywnym, sportowo zorientowanym klientom o wysokich wymaganiach to, czego szukają – idealnie skrojonych ubrań, które umożliwią im w sposób nieograniczony doświadczenie śniegu i natury.

Dlaczego? Ponieważ jako firma średniej wielkości, Schöffel jest łatwo dostępny dla klientów i może szybko reagować na ich potrzeby. Zarząd firmy współpracuje ściśle z jej ponad 200 pracownikami zapewniając bezpieczne miejsca pracy, które od etapu projektu aż po zakład produkcyjny wciąż ulokowane są w Schwabmünchen.

W rezultacie, w 2007 roku Peter Schöffel otrzymał nagrodę dla najlepszego przedsiębiorcy obszaru małej i średniej przedsiębiorczości według czasopisma branżowego „Intern Markt”. Peter Schöffel podkreśla rolę małych i średnich przedsiębiorstw w Niemczech. Ta w dużej mierze polega na „pasji do tego co robimy, do naszych produktów, oddania dla naszych klientów i naszych pracowników.”

Zgodnie z oczekiwaniami stawianymi wobec marki, Schöffel otworzył dwa nowe sklepy wraz z marką Lowa w 2007 roku. Tym razem w Lipsku i Berlinie.

Po ponad 200 latach historii rodzinnej firmy, nazwa Schöffel oznacza udaną i odnoszącą sukcesy, średniej wielkości firmę, skłonną do innowacji i oddaną niezawodności. 

Źródło: Schöffel

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0