Letnie obozy dla amatorów biegówek

Sukcesy Justyny Kowalczyk i jej rywalizacja z Marit Bjoergen coraz mocniej rozpalają serca i umysły kibiców. Dzięki temu popularność narciarstwa biegowego w Polsce wzrasta w szybkim tempie. W tym roku zrodził się nowatorski w skali kraju pomysł zorganizowania letnich obozów przygotowujących do sezonu zimowego, przeznaczonych dla amatorów biegówek.

Trening narciarza biegowego trwa cały rok. Poza sezonem zimowym sportowcy stosują szereg metod treningowych składających się na przygotowanie ogólne i specjalistyczne. Osoby bez przeszłości zawodniczej zazwyczaj nie wiedzą, jak ćwiczyć cały rok, aby z początkiem zimy być w świetnej formie.

Ostatniego lata przygotowując się do sezonu zimowego sam dokładnie nie wiedziałem, jaki kierunek treningu obrać. Z jednej strony słyszałem o nartorolkach, inni mówili o siłowni, jeszcze inni biegali na nogach, a kolejna grupa, tak jak ja, jeździła na rowerze – wylicza Tomasz Hucał, narciarz amator, który jest pomysłodawcą organizacji letnich obozów. – Doszedłem do wniosku, że warto zorganizować letni obóz sportowy dla amatorów, na którym profesjonalni trenerzy zaprezentują nam wszystkie te elementy treningu i podpowiedzą, jaki będzie dla nas odpowiedni, a także ułożą plan treningowy na resztę lata i jesieni – kontynuuje Hucał.

Coraz więcej ludzi dopytuje się podczas zimowych lekcji na Polanie Jakuszyckiej o to, jak przygotowywać się latem, jak pozostać w formie, by zimą startować z dobrymi efektami w Biegu Piastów, czy cyklu Salomon Nordic Sunday. To była jedna z inspiracji, by wspólnie z Tomaszem zająć się tematem letnich obozów – podkreślają instruktorzy narciarstwa biegowego z Jakuszyc, którzy będą prowadzili zajęcia na obozie – Jakub Mroziński i Zbigniew Galik.

Celem letnich obozów organizowanych przez grupę pasjonatów narciarstwa biegowego jest przede wszystkim dobranie odpowiedniej metody treningowej dla poszczególnych osób. – Nie każdy poradzi sobie na nartorolkach, nie każdy jest stworzony, by jeździć rowerem, czy biegać na nogach półmaratony, albo i maratony – mówi T. Hucał.

W ciągu tygodnia, czy też 10 dni nie jesteśmy w stanie przygotować ludzi do zimowego ścigania. Chcemy im po prostu pokazać w tym czasie, jakimi drogami szkoleniowymi mogą pójść. Mogą wybrać metodę najbardziej pasującą do siebie – podkreślają trenerzy, którzy na zakończenie obozu mogą rozpisać indywidualne plany treningowe dla poszczególnych biegaczy.

Obozy treningowe dla narciarzy biegowych (fot. nabiegowkach.pl)Obozy treningowe dla narciarzy biegowych (fot. nabiegowkach.pl)

W planie są też pogadanki na tematy treningowe, a także pokazy smarowania nart. Będą też dodatkowe atrakcje turystyczne, jak zwiedzanie żagańskich zabytków, czy Stalagu Luft III, z którego odbyła się w czasie II wojny światowej słynna Wielka Ucieczka.

Kto może wziąć udział w planowanych obozach? Wszyscy miłośnicy biegania na nartach, którzy chcą zyskać wiedzę o letnim treningu w tej dyscyplinie sportu i odbyć solidny trening pod okiem instruktorów i zawodników odnoszących sukcesy. Mogą to także być ludzie, którzy dopiero zamierzają rozpocząć przygodę z biegówkami nadchodzącej zimy.

Oferta skierowana jest zarówno do osób startujących w zawodach, jak i tych, którzy po prostu chcą być w dobrej formie z początkiem sezonu narciarskiego – podkreśla Hucał. – Uczestnicy obozu zostaną podzieleni na grupy, według poziomu zaawansowania – zaznacza.

Ważna jest także informacja dla rodziców z dziećmi, które są za małe na treningi. – Możecie zabrać rodzinę, która nie będzie brała udziału w treningach, ale w czasie twoich ćwiczeń spędzi w ośrodku czas na sportowo korzystając z bogatego zaplecza. Rozważamy także możliwość zapewnienia opieki do dzieci, jeśli będzie taka potrzeba – zapowiadają organizatorzy.

I jeszcze dwie niezwykle ważne informacje – miejsce i czas organizacji obozów.

Co do miejsca – tu pewnie zaskoczenie dla wielu – nie będzie to Szklarska Poręba, a Żagań w woj. lubuskim, posiadający nowoczesny kompleks sportowo-rekreacyjny Arena.

Dlaczego właśnie to miejsce? Po pierwsze Arena gwarantuje zakwaterowanie w miejscowości mniej obleganej w wakacje. To pozwala na znaczne obniżenie kosztów uczestnictwa w obozie i brak problemów z dostępem do infrastruktury sportowej. 

W Żaganiu i okolicach znajdują się trasy na których można pojeździć na rowerach górskich, a także kilka dróg, które mogą służyć, jako rolkostrady. – Mamy wstępne deklaracje, że na czas naszego treningu kilka fragmentów tych dróg będzie zamykanych, by spokojnie można na nich przeprowadzić zajęcia – zapowiadają organizatorzy.

Kolejnym atutem Żagania jest świetna lokalizacja. To tylko 140 km od Wrocławia – autostradą A4 i drogą A18. A także zaledwie 110 km z Jeleniej Góry, 45 km z Zielonej Góry, czy 150 km z Poznania.

Jeżeli chodzi o terminy i ceny, zaplanowano kilka turnusów w okresie letnim (od połowy czerwca do końca sierpnia). Dokładne terminy będą znane jeszcze w kwietniu, podobnie, jak cena za uczestnictwo w obozie. – Pomysł organizacji obozu dla miłośników biegówek zrodził się z potrzeb biegaczy amatorów i ma na celu, oprócz wspólnego treningu, integrację środowiska narciarzy biegowych. Dlatego zależy nam na przystępnych cenach. Liczymy, że będą one konkurencyjne w stosunku do komercyjnych ofert biur turystycznych. W założeniu opłaty mają pokryć koszty zakwaterowania, wyżywienia, zajęć instruktorskich, wykorzystania sprzętu itp. – tłumaczy T. Hucał.

Dlatego na portalu Na Biegówkach (www.nabiegowkach.pl) zamieszczone są specjalne ankiety. Na podstawie wypowiedzi w ankietach zostaną przygotowane dokładne terminy obozów i ceny uczestnictwa. Tam też można zamówić subskrypcję newsów o obozach. 

Źródło: H&S Media Consulting

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0