Nowy, kwietniowy numer Rowertour

W numerze kwietniowym przygotowaliśmy sześć kilkudniowych propozycji wycieczek – Na szlaku zaplanuj majówkę, które z powodzeniem można zrealizować podczas majowego weekendu.


 Bornholm
Początkowo miał to być kameralny długi weekend najwyżej kilkorga przyjaciół, którzy z czasem zebrali się w dziesięcioosobowy peleton. Bornholm nas zachwycił, choć – jako starzy wyjadacze w rowerowym światku – aż na tak wiele nie liczyliśmy. Jak to możliwe, że wcześniej tu nie trafiliśmy?

Szlezwik-Holsztyn i Kanał Kiloński

Buszując w internecie i szukając pomysłów na parodniową wyprawę z rodziną, zawędrowałem na stronę poświęconą trasie rowerowej wzdłuż Kanału Kilońskiego, łączącego Bałtyk z Morzem Północnym. Decyzja zapadła: kierunek Niemcy.

 

Z Katowic do Wiednia

Planując wyprawę do Wiednia, wiedzieliśmy, że mamy do dyspozycji tylko cztery dni. Cieszyliśmy się, że w tak krótkim czasie odwiedzimy aż cztery kraje. W żadnym przewodniku ani prognozie pogody nie było jednak mowy o tym, że przełom kwietnia i maja przyniesie również cztery pory roku. No, bo przecież co ma Vivaldi do stolicy Austrii?

 

 

Jura Krakowsko-Częstochowska

To miała być nieco dłuższa wycieczka, trochę w nieznane, bo trasa była planowana właściwie z dnia na dzień. Niestety, przez kontuzję Musy skończyła się już po pięciu dniach, ale to nic… Była to nasza pierwsza dłuższa niż jeden dzień wycieczka z przyczepką rowerową i pasażerem w środku – zarówno dziecko, jak i przyczepka zdały egzamin.

 

Góry Izerskie

Trasy w Górach Izerskich to nie spacerowe dróżki i na taryfę ulgową rowerowy turysta nie ma tu co liczyć. Liczne podjazdy, z których najtrudniejsze zabierały nam ponad godzinę, przeegzaminowały naszą kondycję lepiej niż niejeden maraton MTB.

 

Ze Świnoujścia na Hel

To dla mnie nowe miejsce na urlop, o 180 stopni zmiana kierunku… Nad morze? Przecież tam jest płasko i nie ma ukochanych gór, nie będzie ostrych podjazdów i jeszcze bardziej stromych zjazdów. Wszędzie ludzie, tłok… Dawno już nie byłem nad morzem. Zawsze szkoda czasu, zawsze jest coś ciekawszego. Więc dlaczego teraz?

 

Rowerowa baza podjazdów – Tyniok

Kiedy wjechaliśmy na Tyniok, najwyższą z gór na pograniczu Beskidu Śląskiego i Żywieckiego, oczom naszym ukazała się, oprócz wyśmienitej panoramy, niezwykła mozaika krętych i wąskich dróg asfaltowych wyściełających okoliczne zbocza…

 Ponadto w kwietniowym magazynie „Rowertour”

Przegląd – rowery 24-calowe od 1000 do 1500 zł

Jak wybrać rower dla ośmiolatka? Na co zwrócić uwagę? Kupić większy, który starczy na dłużej, czy może zdecydować się na odpowiedni do wzrostu? Zespół dziecięcych testerów przeprowadził próby na 12 rowerach przeznaczonych dla rowerzystów w wieku 8-9 lat.

 

Poradnik – dieta rowerzysty

Z prof. Wojciechem Chalcarzem, specjalistą od żywienia w sporcie, rozmawia Marek Rokita.

 

Styl życia – Renata Kałuża

Z utytułowaną handbikerką, rozmawia Jakub Terakowski.


Korespondencja – Jordania

Wyjeżdżając z ogarniętej wewnętrznym konfliktem Syrii, o której pisałem w lutowym numerze „Rowertouru”, w Jordanii oczekiwałem przede wszystkim spokoju. To determinowało mój obraz kraju, na temat którego po prostu nie odrobiłem pracy domowej. Spodziewałem się jedynie, że będzie bardziej europejsko: czyściej, bogaciej, ale też drożej i mniej gościnnie. Poza tym piach, kamienie i kilka turystycznych pułapek. Rzeczywistość miała wkrótce zweryfikować moje naiwne poglądy – pisze z Jordanii Michał Sałaban.

 

Jak co miesiąc w magazynie „Rowertour”:

  • nowości sprzętowe

  • komiks – Max Siodełko kręci

  • felieton – Na finiszu. W tym miesiącu pisze dla nas Sławomir Bajew.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0