Konferencja prasowa: Kinga Baranowska – Lhotse 2012

Już w najbliższy piątek (01.06) na lotnisku im. Fryderyka Chopina w Warszawie wyląduje Kinga Baranowska. Polska himalaistka przed kilkoma dniami stanęła na szczycie czwartej pod względem wysokości góry świata.

Zapraszamy na konferencję prasową z jej wyprawy na Lhotse. Spotkanie z mediami i sympatykami Kingi, na którym opowie szczegóły dotyczące zdobycia swego ósmego ośmiotysięcznika, odbędzie się w sali konferencyjnej, w sektorze VIP Terminalu A.

Planowane rozpoczęcie konferencji: godz. 12.00.

Partnerzy wyprawy na Lhotse: Polski Związek Alpinizmu, Salewa, Citroen.

Źródło: kingabarnowska.com

***

Kinga stanęła na szczycie Lhotse (8501 m) w dniu 25 maja o godz. 10 czasu nepalskiego. W czasie wejścia nie korzystała z dodatkowego tlenu, podobnie jak podczas swoich pozostałych siedmiu wejść na ośmiotysięczniki.

Swoje wejście nasza himalaistka zadedykowała Jurkowi Kukuczce, dla którego Lhotse było pierwszym ośmiotysięcznikiem i który zginął podczas próby zdobycia południowej ściany tego szczytu. 

Kinga (fot. arch. K. Baranowska)Kinga (fot. arch. K. Baranowska)

Następnego dnia, tj. 26 maja po południu, Kinga wróciła do bazy, zdrowa ale mocno zmęczona dźwiganiem ciężkiego plecaka. 27 maja od rana zaczęły się przygotowania do wymarszu w dół: W bazie od rana ogromne pakowanie. Idzie mi średnio, gdyż marzę o masażu i pobycie w SPA. Plecy od plecaka dostały znowu w kość 🙁

Jak wiadomo, powiódł się dopiero drugi atak szczytowy. Podczas pierwszego, w dniu 19 maja, Kinga wraz z Pawłem Michalskim dotarła do wysokości 8200 m. Zawrócili z powodu późnej pory i silnego wiatru. Paweł postanowił nie kontynuować wyprawy i zszedł na dół, natomiast Kinga zaczekała na kolejne „okno pogodowe”.

Lhotse od zachodu (fot. arch. J. Kurczab)Lhotse od zachodu (fot. arch. J. Kurczab)

Tego samego dnia, 19 maja, na Lhotse próbował wejść Tomasz Kobielski. Jak napisał 25 maja w sms-ie z Lukli: Atak się nie udał. Sprawy zawodowe zawróciły mnie już do domu, więc moje Lhotse musi poczekać.  

Ośmiotysięczniki Kingi Baranowskiej:

Wejściem na ósmy ośmiotysięcznik Kinga zrównała się dorobkiem z Wandą Rutkiewicz, a wyprzedza Annę Czerwińską (6 szczytów ośmiotysięcznych). Jeśli chodzi o światowy himalaizm kobiecy, to czołówka tabeli wejść na ośmiotysięczniki wygląda następująco:

  • Oh Eun-sun (Korea) – 14 (wejście na Kanczendzongę wątpliwe)
  • Edurne Pasaban (Hiszpania) – 14
  • Gerlinde Kaltenbrunner (Austria) – 14 (wszystkie szczyty bez tlenu)
  • Go Mi-sun (Korea) – 11 (zginęła w 2009 r.)
  • Nives Meroi (Włochy) – 11
  • Wanda Rutkiewicz (Polska) – 8 (zginęła w 1992 r.)
  • Kinga Baranowska (Polska) – 8
  • Chantal Mauduit – 6 (zginęła w 1998 r.)
  • Christine Boskoff – 6 (zginęła w 2006 r.)
  • Anna Czerwińska – 6
Więcej o wyprawie na blogu Kingi.

Janusz Kurczab

wspinanie.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0