Barometr rynku – wakacje raz pod kreską, raz nad kreską

W oczekiwaniu na pełne dane od sklepów biorących udział w naszym barometrze (stąd opóźnienie w niniejszej publikacji), lipiec, sierpień i wrzesień minęły nam pełne niepokojących danych z rynku. Ostatecznie jednak miniony okres można podsumować na plus. 

Po zakończonym nad kreską czerwcu branża czekała z niecierpliwością na wakacyjne miesiące, kiedy to karty rozdaje głównie pogoda. Niewątpliwie jednak spowolnienie gospodarcze (spadek popytu, wzrost cen i wzrost bezrobocia) także ma tu wiele do powiedzenia.

Tegoroczne miesiące wakacyjne były przede wszystkim upalne. Z podsumowań meteorologów wynika, że lipiec i sierpień były cieplejsze od normy wieloletniej – temperatura była wyższa niż zwykle o tej porze roku.

Mieliśmy do czynienia z dwiema falami upałów. Pierwsza uderzyła na początku lipca – temperatura na południu, w centrum i wschodzie kraju przekraczała 30 st. C. Konsekwencją wysokich temperatur były intensywne burze z gradem i trąbami powietrznymi, które wyrządziły w wielu miejscach w kraju duże znieszczenia. 

Druga fala upałów przyszła w pierwszych dniach sierpnia, wtedy też padły rekordy temperatury – 6 sierpnia zanotowano temperaturę na poziomie 36 st. C. Poza falami gorąca, pozostałe dni były także bardzo ciepłe i suche. 

Jak się okazuje, to właśnie lipiec wypadł najgorzej na naszym barometrze – licząc rok do roku, branża zakończyła go na 2 proc. minusie. 

Zupełnie inaczej potoczył się sierpień. Sprzedaż w sklepach ruszyła, co przełożyło się na pozytywny wynik na poziomie 6,4 proc.

Plusowa sytuacja utrzymała się także we wrześniu, który był łaskawy pod względem warunków atmosferycznych. Branża zakończyła ten miesiąc z wynikiem 1,1 proc., do czego jednak należy podejść z dystansem, zważywszy na duże spadki w analogicznym miesiącu w ubiegłym roku.

Początek jesieni zaczął się jednak w miarę dobrze, miejmy nadzieję, że tendencja ta przerodzi się także w łagodną pod względem pogody późną jesień i w plusową (ale tylko na naszym wykresie) zimę.

Niepokojące wieści z Euromarku

Ostatnie dane, jakie przed zawieszeniem publikacji ogłosił Euromark, były bardzo pesymistyczne – czerwiec i lipiec spółka zakończyła mocno pod kreską. Następnie, we wrześniu poinformowano, iż Euromark Polska złożyła wniosek o ogłoszeniu upadłości spółki zależnej Espina-Sport.

Obecnie, decyzją zarządu, spółka nie podaje już do publicznej informacji raportów bieżących dotyczących miesięcznych wyników sprzedaży. Jednak sygnalizowane na stronie Euromarku problemy kredytowe, nie wróżą niczego dobrego dla spółki. 

Intersportu dalsze wzrosty

Intersport wakacje może uznać za udane. Każdego miesiąca sieć sklepów może się pochwalić dobrymi wynikami – pozytywny trend utrzymuje się niezmiennie od początku roku. 

Po 10 proc. wzroście w lipcu, w sierpniu Intersport odnotował przychody netto ze sprzedaży w wysokości około 16.411.000,00 zł, czyli wyższe o 21,5 proc. w stosunku do analogicznego okresu 2011 roku, w którym odntotowano przychody w wysokości 13.511.000,00 zł.

Na podobnym poziomie zakończył się także wrzesień – sieć odnotowała 22 proc. wzrost przychodów netto w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Narastająco po trzech kwartałach Intersport Polska wypracowała o 24 proc. wyższe obroty, niż w roku ubiegłym.

Polska gospodarka zwalnia

Ekonomiści prognozują, że końcówka 2012 roku i początek 2013 roku będą trudne dla polskiej gospodarki. Spadające realne płace, rosnące bezrobocie – dotkliwy wymiar spowolnienia gospodarczego wciąż przed nami. Przekłada się to na mniejszy popyt, dynamika sprzedaży już spada, co znów może odczuć także branża outdoorowa.

Jak podaje GUS, sprzedaż detaliczna w okresie wakacyjnym rosła (licząc rok do roku), w ujęciu miesięcznym wzrosty były jednak nieznaczne.

Po gorszym niż spodziewali się analitycy czerwcu, wyniki lipcowe były bliskie prognozowanym – sprzedaż detaliczna liczona rok do roku osiągnęła poziom 6.9 proc., a miesiąc do miesiąca wzrosła o 1,3 proc. 

W sierpniu sprzedaż detaliczna wzrosła o 5,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, a miesiąc do miesiąca wzrosła o 0,1 proc.

W perspektywie trzech analizowanych miesięcy, najgorzej wyglądał wrzesień, kiedy to sprzedaż detaliczna wzrosła o 3,1 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 roku, a miesiąc do miesiąca spadła o 1,3 proc.

***

Nasz barometr obejmuje wyniki sprzedaży z 14 sklepów:

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 6
  • comment-avatar
    Anonim 5 lat

    tylko 14 sklepów. 14 sklepów?
    Jak na podstawie 14 sklepów, w dodatku dość specyficznych – każdy z nich aspiruje do specjalistycznych nawet zaryzykuję, można tak śmiały sposób wyznaczać kondycję branży?

    Bez złośliwości, ale raczej z chęci poznania, uważam że autorzy powinni poopracować nad powiększeniem badanej grupy sklepów. Warto tę listę powiekszyć o bardziej normalne sklepy ( jeśli np już miesza się do wyników za każdym razem Euromark, czy Interesport).

    Myślę, że gdyby grupa badana zwiększyła się do 50 sklepów – byłaby to juz bardziej wiarygodna analiza. Czytelinicy z pewnością to docenią.

    Wiem, że wrzesień byłby mocno pod kreską ( posiadam sporo danych). Październik bez dwóch zdań również. Ale pewnie w kolejnym wydaniu przeczytamy o super kondycji i kolejnych wzrostach. :(.

    • comment-avatar
      Anonim 5 lat

      październik pod kreską ??. Nie wiem na jakie wyniki tutaj kolega się powołuje, ale u nas w sieci zakończyliśmy miesiąc z normą na poziomie 112%, wrzesień niestety się zgodzę, ruch taki że się płakać chciało ale bywa i tak.
      Zgodzę się natomiast z tym że euromark nie radzi sobie za dobrze, głównie z powodu zbyt wysokich cen za produkty. Natomiast na sprzedaż nie narzekamy jakoś szczególnie, główny czynnik wiadomo pogoda.

    • comment-avatar
      Anonim 5 lat

      Sporo danych. Wiem, że wrzesień byłby mocno pod kreską ( posiadam sporo danych). Październik bez dwóch zdań również. Ale pewnie w kolejnym wydaniu przeczytamy o super kondycji i kolejnych wzrostach. :(.

      A żebyś wiedział. U nas październik był rewelacyjny. Wrzesien rowniez. Więc albo masz bzdurne dane, albo masz je od sklepow, które dłubia w nosie zamiast wziąć sie do roboty.

      Więc jak przeciwstawiam moje doświadczenie na żywej firmie z twoimi „sporymi danymi”, to wierze temu pierwszemu.

      • comment-avatar
        Anonim 5 lat

        gratuluję. Gratuluję. Puszczaj totka.
        Gdybyś dokładnie głąbie czytał.
        14 sklepów to BAROMETR? Co za bzdura.
        Masz wzrosty – gratuluję. Nie ma to jak porównywać się do ubiegłego roku. hehehe.

        Tandeta!

  • comment-avatar
    Anonim 5 lat

    Co ze Sklepem Turysty w Łodzi?. Przed wakacjami był w zestawieniu.
    Zrezygnowali?