Kwietniowy numer magazynu „Rowertour”

Na ten dzień czekaliśmy od dawna. 23 lutego w auli Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu zebrało się ponad 400 cyklistów i obieżyświatów z całej Polski. Już po raz trzeci w pięcioletniej historii magazynu przyznaliśmy nagrody za najciekawsze wycieczki i wyprawy rowerowe w kategoriach: Polska, Europa i świat. Uroczystość wręczania statuetek połączona została z podróżniczym minifestiwalem. 

Na szlaku – zaplanuj majówkę

W numerze kwietniowym przygotowaliśmy siedem propozycji kilkudniowych wycieczek po Polsce, ale także Niemczech, Czechach i Gran Canarii, które z powodzeniem można zrealizować podczas majowego, najdłuższego weekendu w tym roku.

Puszcza Bukowa

Wiosną szczególnie pięknie prezentują się lasy bukowe, w których promienie słońca docierają w najdalsze zakamarki, ciesząc oczy soczystymi, żywymi barwami. Kiedy synoptycy zapowiedzieli słoneczny weekend, czym prędzej zapakowaliśmy rowery do pociągu i udaliśmy się na szlaki Puszczy Bukowej. 

Okolice Warszawy

Od kilku lat wyczekiwaliśmy chwili, gdy znów wrzucimy sakwy na bagażniki i ruszymy w drogę. Nim na świecie pojawiły się dzieci, odbyliśmy dwie dziesięciodniowe wyprawy rowerowe – po Gotlandii i Wyspach Alandzkich, podczas każdej pokonując ponad 700 kilometrów.

Z Mazowsza na Podlasie

Warszawa Centralna, sobotnie popołudnie. Pani w kasie pyta, dokąd jadę. Zaskoczony tak rzeczowo postawionym pytaniem – nie umiem odpowiedzieć. – Hmm, chwilka, muszę spojrzeć na mapę – odpowiadam z namysłem. Wiem, że będę spać w Siedlcach u znajomych, więc mam już punkt B… Dobra nasza!

Wzdłuż Sprewy

Przyjmuję zaproszenie szwagra do Berlina. Ponieważ lubię wyzwania, postanawiam pojechać do niego rowerem. Jakieś 600 kilometrów. Zasiadam do map, internetu, przewodnika i planuję trasę. Decyduję się na szlak rowerowy wzdłuż rzeki Sprewy, od jej źródeł na niemieckim Pogórzu Łużyckim aż do ujścia w samym Berlinie. 

Morawy

To nie kraina mlekiem i miodem, ale winem płynąca, gdzie rozległe połacie pól winorośli stanowią integralny element krajobrazu, podobnie jak rozbudowana sieć dróg i szlaków rowerowych. Tak oto witają nas południowe Morawy.

Uznam

Na początek zagadka. Leży na Bałtyku i jest wyspą z mnóstwem atrakcji dostępnych rowerem. Pomyśleliście o Bornholmie? Nie tym razem. Teraz drobna podpowiedź: na tę wyspę płynie się promem kilka minut.

Gran Canaria

Koła stop, wreszcie się zatrzymuję… To był długi i wyczerpujący zjazd. Gorąco, upał leje się z błękitnego nieba. Kilkanaście kilometrów górskiej drogi usianej kamieniami różnej wielkości. Wykręcając 65 km/godz., miałem wrażenie, że większość tego odcinka pokonałem w locie, podrywając rower, aby przeskoczyć większe kamienie i bruzdy. Amortyzatory zniosły to dzielnie. Ja też, choć jeszcze czuję, jak nogi i ręce mi drżą. Muszę odsapnąć. 

Ponadto:

Przygotuj rower do wyprawy

Wyprawa rowerowa – mowa o wielodniowej podróży z bagażami, a nie o jednodniowym wypadzie za miasto – to najwyższy stopień wtajemniczenia, dostępny zazwyczaj dla tych, którzy mają już pewne doświadczenie w turystyce rowerowej. 

Przegląd – rowery crossowe (około 2000 złotych)

Szukasz roweru do codziennych wycieczek za miasto? Poruszasz się zwykle drogami asfaltowymi, dla rowerów bądź leśnymi duktami i raczej nie zbaczasz z wytyczonych oraz utwardzonych ścieżek? Rower typu cross może być dla Ciebie wymarzonym rozwiązaniem! Przyjrzeliśmy się sześciu rowerom crossowym w cenie około 2000 złotych i zaskoczyło nas, jak bardzo różnią się między sobą! 

Napraw to sam – łatanie dętki 

Z Anną Baran o samotnej, trzymiesięcznej wyprawie na Nordkapp rozmawia Jakub Terakowski

Feministyczna historia cyklizmu

Wielka rewolucja francuska, chińska, rosyjska… Wszyscy o nich dyskutują i pamiętają. Niewielu natomiast wie, że w równym stopniu, i to w bezkrwawy sposób, świat zmieniły dwa kółka, łańcuch i para spodni.

korespondencja > Australia – Joachim zostawił raka w tyle

W marcu zakończyła się niezwykła wyprawa rowerowa po Australii. Joachim Czerniak z podpoznańskiej Mosiny osiągnął zamierzony cel i pokonał o własnych siłach zaplanowane 10 tysięcy kilometrów. Dystans, który miał być ostatecznym dowodem na zwycięstwo nad nowotworem.

Jak co miesiąc w magazynie „Rowertour”:

  • komiks – Max Siodełko kręci
  • felieton – Na finiszu. W tym miesiącu pisze dla nas Sławomir Bajew.

Redakcja Rowertouru

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0