Za nami targi OutDoor 2016 – krótkie podsumowanie

Trwające od 13 do 16 lipca targi OutDoor we Friedrichshafen potwierdziły swoją międzynarodową pozycję, skupiając nad Jeziorem Bodeńskim 21 507 odwiedzających (w 2015 roku było ich 21 464). Wystawa stała się też jeszcze bardziej międzynarodowa – odwiedzający przybyli z 92 krajów, rok wcześniej przyjechali z 85. Na przestrzeni dwunastu hal wystawiło się 960 producentów z 40 krajów.

Bezpośrednio z targów wydarzenie relacjonowało 1031 dziennikarzy z 31 krajów. W tym roku ich pracę uzupełniły działania 137 blogerów w ramach OutDoor Blogger Base.

OutDoor 2016: pokaz outdoorowej mody (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: pokaz outdoorowej mody (fot. 4outdoor)

Po raz kolejny targi OutDoor okazały się doskonałym miejscem dla prezentacji najnowszych osiągnięć branży. Spacerując po targach byłem uderzony wysoką jakością stoisk oraz poziomem materiałów promocyjnych dla nowych i ciekawych produktów. Wszystko to pokazało mi, że nasza branża osiągnęła dojrzałość – zauważył Mark Held, Sekretarz Generalny European Outdoor Group.

Branża outdoorowa jest wciąż silna i odnotowuje wzrosty, o czym świadczą chociażby badania rynku prowadzone przez stowarzyszenie European Outdoor Group. Jak z nich wynika, rynek outdoorowy wzrósł w 2015 roku o 2,1 proc. pod względem wartości i 1,7 proc. pod względem wielkości sprzedaży. Co ciekawe, kategorią z najszybszym wzrostem były plecaki, za nimi był sprzęt outdoorowy. Najmniejszy wzrost zanotowano w odzieży.

OutDoor 2016: nowości od marki Merrell - kolekcja Agility (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: nowości od marki Merrell – kolekcja Agility (fot. 4outdoor)

Trendy te widoczne były również na stoiskach targów OutDoor 2016. Tym razem główny nacisk wśród nowości na sezon wiosna-lato 2017 kładziony był właśnie na sprzęt, obuwie, dużo mniej na odzież. Sytuację wśród marek outdoorowych podsumował także wspinacz i CEO marki Red Chili – Stefan Glowacz – stwierdzając, że nie ma obecnie zbyt wielu innowacyjnych firm, jest ich zaledwie kilka, reszta za nimi podąża. Dodał także, że na rynku jest za dużo podobnych do siebie produktów.

OutDoor 2016: konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli europejskiej branży outdoorowej (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: konferencja prasowa z udziałem przedstawicieli europejskiej branży outdoorowej (fot. 4outdoor)

Patrząc na nowości, można zauważyć, że zamiast w innowacyjność (choć i tu nadal jest rozwojowo), marki outdoorowe bardziej celują teraz w stylowość swoich produktów – odzież i obuwie mają być nie tylko funkcjonalne, ale również ciekawe estetycznie na tyle, by użytkownik nie zawahał się w nich wyjść na miasto. Jak podczas konferencji prasowej przyznał John Jansen, prezes EOG, ma to sens o tyle, że tym samym to nie marki modowe lecz outdoorowe będą inspirować do outdoorowej aktywności tych użytkowników, którzy „tylko” mają outdoorowy styl ubierania się. Chodzi tu więc o odebranie narracji graczom spoza rynku outdoorowego.

OutDoor 2016: nowości wykonane z tkanin Polartec (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: nowości wykonane z materiałów Polartec (fot. 4outdoor)

W opisie marek outdoorowych na targach najczęściej odmienianym słowem była „autentyczność” – to właśnie ma odróżniać branżę outdoorową od innych. W tej grze z pewnością zwycięzcami są małe, specjalistyczne marki, co jest też ich główną siłą w walce z globalną konkurencją. Użytkownikom dużo łatwiej jest się zidentyfikować z wartościami niewielkich firm, które wyrosły z pasji i wciąż bardziej od wielkości sprzedaży liczy się dla nich konkretny użytkownik.

OutDoor 2016: stoisko marki Milo (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: stoisko marki Milo (fot. 4outdoor)

OutDoor 2016: stoisko marki Gato (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: stoisko marki Gato (fot. 4outdoor)

Wśród tego rodzaju marek znajdują się z pewnością polskie firmy – w tym roku ostatecznie wystawiło się ich cztery: Milo, Gato, Markartur oraz Mondo Calza. Język polski był jednak słyszalny także na innych stoiskach i pomiędzy nimi, a to za sprawą polskich przedstawicieli zagranicznych marek oraz detalistów z kraju nad Wisłą. Miejmy nadzieję, że w przyszłym roku będzie ich jeszcze więcej. Na pewno warto, co można zaobserwować na przykładzie stałego targowego bywalca, czyli marki Milo. Dopiero kilka targowych sezonów pozwala zdobyć naprawdę wartościowe portfolio klientów, przy czym na targach trzeba być za każdym razem, pamięć klientów bywa krótka i niewdzięczna.

OutDoor 2016: uśmiechnięci przedstawiciele polskiej branży outdoorowej (fot. 4outdoor)OutDoor 2016: uśmiechnięci przedstawiciele polskiej branży outdoorowej (fot. 4outdoor)

Warto już teraz zanotować, że 24. edycja targów OutDoor odbędzie się wcześniej niż zwykle – w dniach od 18 do 21 czerwca 2017 roku. Zmiana terminów jest odpowiedzią na potrzeby branży. Edycja w 2018 roku odbędzie się w dniach od 17 do 20 czerwca.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0