„Szmata za szmatę”, czyli Marmot szuka najsilniejszego człowieka w Polsce

Wielkimi krokami zbliża się 14. edycja Krakowskiego Festiwalu Górskiego – największego krajowego wydarzenia, zrzeszającego miłośników świata gór i szeroko rozumianego outdooru. Złotym Sponsorem imprezy jest marka Marmot – ceniony producent odzieży i sprzętu outdoorowego. Z jej obecnością w czasie festiwalu związany jest konkurs „Szmata za szmatę”, polegający na największej ilości podciągnięć na specjalnym drążku.

Ryszard Emilewicz w akcji podczas 13. KFG (fot. Adam Kokot)

Ryszard Emilewicz w akcji podczas 13. KFG (fot. Adam Kokot)

Jego laureaci mogą liczyć na atrakcyjne nagrody od Marmota oraz uznanie festiwalowej publiczności. Kto zwycięży w tegorocznej edycji, a kto będzie musiał uznać wyższość konkurentów? Przekonamy się już niebawem. Siłacze pilnie poszukiwani!

Tegoroczna edycja Krakowskiego Festiwalu Górskiego odbędzie się w dniach 2-4 grudnia na terenie Pawilonu Dydaktyczno – Sportowego przy krakowskim Uniwersytecie Ekonomicznym. Po raz kolejny jego mury gościć będą światowej sławy alpinistów, wspinaczy, podróżników i freeriderów – zarówno z Polski, jak i zza zagranicy. Będą liczne spotkania, prelekcje, pokazy filmowe, warsztaty i kiermasz odzieży i sprzętu outdoorowego.

W poprzednich latach Festiwal regularnie przyciągał kilkutysięczną publiczność. Nie inaczej zapowiada się tegoroczna edycja. Opracowana jest już szczegółowa rozpiska wydarzeń. Jednym z punktów imprezy będzie sponsorowany przez Marmota konkurs „Szmata za szmatę”. Udział w rywalizacji mogą wziąć wszyscy chętni, którzy pragną  zmierzyć się z konkurentami w ilości podciągnięć na specjalnym drążku.

Tegoroczna edycja przewiduje 2 kategorie, w tym jedną polegającą na kultowym w środowisku wspinaczy „dawaniu ze szmaty”, czyli podciąganiu ze zwisu na jednej ręce. Drugą kategorią będzie podciąganie oburącz nachwytem, z zawieszonym przy ciele 30 kg balastem.

Eliminacje do konkursu odbywać się będą w dniach 25.11 – 01.12 w sklepie górskim MOKO w Krakowie przy ulicy Zyblikiewicza 2. 10 osób, które osiągną w nich najlepsze wyniki – po 5 z obu kategorii – zmierzą się w finałowej walce o nagrody. Odbędzie się ona ostatniego dnia festiwalu i poprzedzi gwóźdź programu – wręczenie nagrody Grand Prix w Międzynarodowym Konkursie Filmowym.

Szczegółowy regulamin konkursu: szmata-za-szmate-regulamin-konkursu.

Obie, niezwykle ciężkie, kategorie wiążą się z dużym wyzwaniem – z jednej strony wymagają sporej krzepy, z drugiej – dobrej techniki i strategii działania. Do tego dochodzi odporność psychiczna. Zdaniem Ryszarda Emilewicza, dwukrotnego zwycięzcy „Szmaty” z lat 2014 i 2015, warto ponadto starać się utrzymywać pewien poziom aktywności i sprawności fizycznej, poprzez robienie tego, co się lubi. W przypadku Ryszarda takimi aktywnościami są wspinanie i gimnastyka.

I jeszcze raz Rysiaczek w akcji (fot. Adam Kokot)

I jeszcze raz Rysiaczek w akcji (fot. Adam Kokot)

A jaki zdaniem -2-krotnego zwycięzcy „Szmaty za szmatę” wybrać rodzaj treningu i na co postawić nacisk?

To zależy od poziomu wyjściowego i indywidualnych cech antropometrycznych. Na pewno należy połączyć nacisk na trening ogólnorozwojowy z nastawieniem na rozwój siły względnej z ewentualną redukcją masy ciała. Znakomitym trenażerem jest drabina Bachara, niestety w Krakowie już publicznie niedostępna. Gorąco polecam metodykę gimnastyczną, moim zdaniem najlepszą do kształtowania sprawności motorycznych. To prawda, że lekkoatletyka jest królową sportu, ale matką niewątpliwie jest gimnastyka.

Trudno nie przyznać racji Ryszardowi, jeśli wziąć pod uwagę wyniki „Szmaty” z 2 ostatnich lat i nokaut, jakie w finałowym starciu fundował swoim rywalom. Czy w tegorocznej edycji znajdzie się ktoś, kto zdoła nawiązać z nim rywalizację? Liczą na to organizatorzy konkursu, stąd jego promocja skierowana poza środowisko wspinaczy – na siłownie i do klubów fitness. Każdy, kto czuje się na siłach, będzie mile widziany w sklepie MOKO na eliminacjach, gdzie, jeszcze bez presji licznej publiczności, będzie mógł spróbować swoich sił w jednej z wybranych kategorii.

Warto podkreślić, iż laureaci – łącznie 6 osób z 3 pierwszych miejsc w obu kategoriach – mogą liczyć na vouchery na zakup sprzętu marki Marmot. Od lat korzystają z niego nie tylko fani wspinaczki i trekkingu, ale również innych aktywności outdoorowych, w tym związanych ze sportami aerobowymi. Odzież Marmota ceniona jest nie tylko wśród ludzi, dla których priorytetem  jest aktywność na świeżym powietrzu, ale również i tych, którzy łącząc przyjemne z pożytecznym, chcą dobrze wyglądać. Marmot to dziś symbol mody w outdoorze i znak zmieniających się w nim trendów. Coraz większy nacisk producent kładzie na elementy takie jak; elegancki design, modne, żywe kolory czy eleganckie wykończenia.  Ma być już nie tylko praktycznie, ale i elegancko – tak, aby w technicznej kurtce można było wyjść na miasto i czuć się w niej stylowo. Reasumując, jest o co walczyć! Tym bardziej, iż osoby, które nie zdobędą miejsc na podium, mogą liczyć na zniżki na zakup odzieży Marmota.

I wreszcie ostatni, zdaniem Ryszarda Emilewicza powód, dla którego warto stanąć do rywalizacji w konkursie… Co sprawia, iż po raz kolejny – o ile na drodze nie staną przyczyny losowe – weźmie on udział w konkursie?  – Dobra zabawa, atrakcyjne nagrody. Ponadto dla mnie jest to sposób na zachowanie kolejnej młodości :).

Informacja prasowa Raven

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0