Podsumowanie ISPO ACADEMY 2016

Choć od ISPO ACADEMY minęło już trochę czasu, warto jeszcze raz wrócić do tych dwóch dni wypełnionych po brzegi seminariami, by podsumować ich tematykę. O czym uczyli się pilni studenci i studentki z branży outdoorowej i sportowej?

Polska edycja ISPO ACADEMY jest jedną z siedmiu odbywających się na całym świecie, jednocześnie jest najprężniej rozwijającą się. Każdy z dwóch dni imprezy przeznaczony jest dla nieco innych uczestników. W pierwszym tematyka dotyczyła przede wszystkim działalności sklepów sportowych i outdoorowych. Drugi dzień to szkolenia poświęcone zarówno tematyce sprzętowej, jak i biznesowej dla sklepów, producentów oraz eksporterów. W tegorocznej akademii wzięło udział 189 przedstawicieli sklepów, dystrybutorów oraz właścicieli marek oraz 11 dziennikarzy.

Niezawodny team ISPO ACADEMY w Polsce (fot. ISPO)

Niezawodny team ISPO ACADEMY w Polsce (fot. ISPO)

Warto dodać, że przedsięwzięcie to nie odbyłoby się bez wsparcia. Partnerami tegorocznej edycji ISPO ACADEMY była marka THULE prezentująca najnowszą linię plecaków, marka BERGHAUS, której ambasadorem został Krzysztof Wielicki, MondoCalza promująca markę skarpet Comodo oraz PrimaLoft. ISPO ACADEMY Team zaprezentował się w zielonych kamizelkach puchowych marki PAJAK, która była partnerem tegorocznej ISPO ACADEMY w zakresie odzieży.

Środa – dzień dla sklepów

Sprzedaż to emocje

Środowy dzień rozpoczął Paweł Wojciechowski – trener-praktyk, konsultant, certyfikowany coach. Jego trzygodzinny wykład dotyczył standardów obsługi klienta w sklepie sportowym, obsługi trudnego klienta oraz reklamacji. Prelegent skupił się przede wszystkim na aspektach psychologicznych, traktując sprzedaż jako proces emocjonalny. Zaznajomił słuchaczy – na przykładach – jak rozkładają się emocje podczas zakupów, czego doświadcza zarówno klient, jak i sprzedawca. Wspierając się badaniami z dziedziny neuromarketingu, zwrócił uwagę, że najsilniejszą emocją doświadczaną przez obie strony jest złość, a w przypadku sprzedawcy kluczowe jest przyznanie się do własnych emocji. Tylko wtedy będzie w stanie nad nimi pracować.

ISPO ACADEMY 2016 (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 (fot. ISPO)

ispo26

Wojciechowski przedstawił także trzy narzędzia pomocne podczas obsługi klienta. Pierwsze dotyczy zarządzania relacją z klientem, tu zaś kluczowa jest komunikacja bez przemocy i odpowiedź na pytanie, czy sprzedawca ocenia klienta, a jeśli tak, to w jakim celu. Drugie dotyczy obsługi klienta w trudnych sytuacjach, podczas których ważna jest koncentracja na emocjach, uświadomienie ich sobie, a następnie wyciągnięcie konstruktywnych wniosków. Trzecie to stawianie granic w kontakcie z klientem – akceptowanie tego co się czuje przy jednoczesnym budowaniu pewności siebie u klienta.

Prelegent zwracał uwagę na nawyki w komunikacji, bariery, filtry, mity, stereotypy i słowa zapalne, by wreszcie przedstawić podstawowe typy komunikacyjne i relacje między nimi. Zwrócił uwagę na to jak przekazać nie tyle cechy produktu, lecz korzyści, czyli tego czego klient właśnie oczekuje. Wreszcie na koniec życzył wszystkim sprzedawcom przede wszystkim wrażliwości.

Marka premium musi się wyróżniać

Kolejny wykład dotyczył tego jak sprzedać markę premium. Swoją ekspercką wiedzą podzielił się w tym przypadku Maximilian Nortz, dyrektor zarządzający na Europę koreańską marką BLACKYAK. Wstępem było przedstawienie historii marki, jej filozofii i ideologii, co w skrócie można określić: od zera do milionera. Marka obecnie jest czołowym graczem na rynku koreańskim, a co ważne – jest to drugi outdoorowy rynek na świecie.

ISPO ACADEMY 2016 - Maximilian Nortz, dyrektor zarządzający na Europę koreańską marką BLACKYAK (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 – Maximilian Nortz, dyrektor zarządzający na Europę koreańską marką BLACKYAK (fot. ISPO)

Jak przyznał Maximilian, sytuacja na całym rynku jest trudna, a gdybyśmy odpruli logo z odzieży outdoorowej, trudno byłoby stwierdzić, który projekt jest jakiej marki. Kluczem do sukcesu jest więc byciem oryginalnym, przy czym BLACKYAK wyznaje zasadę: mniej znaczy więcej. Dla stworzenia marki premium ważne jest określenie strategicznego celu dla firmy, zatrudnienie ekspertów w danej dziedzinie, doświadczonego projektanta lecz jednocześnie otwartego na nowe koncepcje, przemyślany (co nie znaczy najdroższy) marketing, a wreszcie mocny zespół sprzedażowy. Dalej ważna jest czujność i nieustanna korekta pozycji marki na rynku, a także danie sobie czasu na rozwój i na dopracowanie produktów. „Projekt powinien odpowiadać na zapotrzebowanie, nie odwrotnie” – podkreślał Maximilian Nortz, przyznając, że w ich przypadku prace od prototypu do gotowego produktu trwają około półtora roku. Czym powinna charakteryzować się marka premium? Powinna przede wszystkim budzić zaufanie, być autentyczna, pewna siebie, nieco tajemnicza, o wysokiej jakości, spójna z wizerunkiem, a jednocześnie wyróżniać się spośród innych marek. Ważna jest także historia jako wartość dodana. Marka premium świadczy o użytkowniku, pokazuje do jakiej warstwy społecznej należy, użytkownik powinien chcieć się nią chwalić.

ISPO ACADEMY 2016 - Adam Bielecki (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 – Adam Bielecki (fot. ISPO)

Za słowami przyszła praktyka, a konkretnie praktyk, czyli himalaista Adam Bielecki, który jest polskim ambasadorem marki BLACKYACK. Współpracę z marką zaczął pół roku temu, a jego głównym warunkiem było to, czy będzie miał wpływ na konstrukcję produktów przeznaczonych właśnie dla niego.  Jak przyznał, docenia to, że marka BLACKYAK nie boi się eksperymentów. Obecnie stworzyli już razem ponad dziesięć prototypów różnych produktów. „Zaczynamy od określenia funkcji, potem wybieramy materiały, sposób wykonania, design jest na końcu” – wyjaśnił.

Sklepowe rewolucje, czyli Gessler w outdoorze

Wreszcie przyszedł czas na podsumowanie sklepowych rewolucji, które cieszą się ogromną popularnością wśród uczestników ISPO ACADEMY. Jak przyznała Joanna Biernacka-Goworek, organizatorka ISPO ACADEMY z firmy Pro Business Consulting, z inicjatywą podsumowania wyszły same sklepy, które w ubiegłym roku przeszły rewolucję – warszawski Polar Sport i Alpin Sklep. Przypomnijmy, że przed ubiegłoroczną ISPO ACADAMY, oba sklepy zostały skontrolowane i zmienione pod dyktando specjalistki od Visual Merchandisingu – Sylwii Włodarczyk. Nie chodziło przy tym o zmiany wymagające dużych inwestycji, lecz o drobne korekty w wyglądzie sklepu, które są w finansowym zasięgu każdej firmy. Czasem chodzi jedynie o odpowiednie ułożenie produktów i adekwatne do pogody ubranie manekina na witrynie.

Po roku w przypadku Polar Sportu kluczową zmianą jest uruchomienie pod sprzedaż piętra sklepu, gdzie wcześniej było centrum testowe GORE-TEX. Pojawiły się także nowe meble od sprzedawanych marek – sklep zyskał optycznie. Do tego doszło poszerzenie asortymentu, zadbano również o istotne szczegóły, w tym m.in. oznaczenie produktów wyprzedażowych i… miejsce do siedzenia w strefie przymierzania butów.

Grzegorz Rojek, dyrektor sklepu Polar Sport, skomentował: „Jesteśmy zadowoleni z wizyty, sklep się zmienił, polecam słuchanie głosów specjalistów, warto poświęcić czas na szczegóły”.

Dużą zmianę przeszedł również Alpin Sklep – zostało wymienione oświetlenie oraz panele spacewall, dzięki czemu wizualnie zyskał cały sklep. Udoskonalone zostały przymierzalnie, lepiej również rozłożono produkty. Można więc uznać, że sklepowe rewolucje zakończyły się dużym sukcesem, a inni mogą brać z tych dobrych praktyk przykład.

Od Facebooka do Snapchata

Sklepy nie działają jedynie w świecie realnym, lecz również wirtualnym. Tu zaś konieczne są działania z dziedziny social media, o czym słuchaczom ISPO ACADEMY opowiadali Emilia Łosiewicz i Łukasz Belowski z firmy Projekt 77. Prelegenci wprowadzili uczestników seminarium w szczegóły działań na konkretnych kanałach social media, zaczynając jednak od ogólnego i istotnego pytania: jaki jest cel naszych działań w sieci? Dopiero odpowiadając sobie na to pytanie można wybrać konkretne narzędzie, a jest ich obecnie sporo, w tym m.in. Facebook, Twiter, Instagram, Linkedin, YouTube, Pinterest, Snapchat, Google+…. Najpopularniejszy z nich to oczywiście Facebook, z którego korzysta co czwarta osoba na świecie. I tu pojawia się wiele haczyków i wyzwań dla administratorów sklepowych i firmowych profili – jak zwiększyć zasięg postów, co to jest Edge Rank, jakie reguły Facebooka musimy przestrzegać, jakie są złe i dobre praktyki w komunikacji z fanami, dlaczego konieczne jest inwestowanie w kampanie reklamowe? M.in. na te właśnie pytania odpowiedziała Emilia Łosiewicz.

ISPO ACADEMY 2016 - Emilia Łosiewicz z firmy Projekt77 (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 – Emilia Łosiewicz z firmy Projekt77 (fot. ISPO)

Świat social media nie kończy się jednak na Facebooku – do dyspozycji mamy choćby Instagram. Jak przekonywał Łukasz Belowski, aplikacja ta jest również interesująca dla outdooru, choćby dlatego, że outdoor to przede wszystkim piękne miejsca i estetyczne przedmioty. W im większej ilości kanałów social media jesteśmy, tym nasza firma będzie bardziej widoczna – jak jednak przestrzegali prelegenci, kluczowe jest działanie z głową.

Dyskusje branży outdoor

Środowy wieczór zakończył się dwiema panelowymi dyskusjami, organizowanymi wspólnie przez ISPO oraz stowarzyszenie Polish Outdoor Group.

Outdoor nie jest kobietą

Pierwsza dotyczyła roli kobiet w biznesie outdoorowym z dwóch perspektyw – kobiety jako managera i jako klienta ostatecznego. Wzięli w niej udział: Anna Wróblewska – właścicielka agencji public relations i social media Projekt77, Katarzyna Marczyńska – współzałożycielka sklepu dla biegaczy i triathlonistów Sport Guru, Małgorzata Górska – kierowniczka sklepu Tuttu, Monika Młodecka – PR & Marketing Specialist w OberAlp Polska oraz Wojciech Kłapcia – ekspert do spraw technologii w branży outdoor, związany z firmą Pajak. Nad przebiegiem dyskusji czuwali – Joanna Biernacka-Goworek oraz Piotr Turkot, prezes Polish Outdoor Group, wydawca 4outdoor Biznes.

Dyskusja panelowa o kobietach w outdoorze (fot. ISPO)

Dyskusja panelowa o kobietach w outdoorze (fot. ISPO)

Warto od razu zauważyć, że temat ten nie pojawia się tylko w Polsce, lecz również w europejskich branżowych dyskusjach. Mówi się wręcz o kobietach jako o nowej grupie klientów, czy też nowym trendzie, co samo w sobie jest ciekawe jako, że płeć piękna stanowi ponad połowę ludzkości… Problem z pewnością istnieje, bo jak zauważyła Joanna Biernacka-Goworek, do samej dyskusji udało się wytypować zaledwie 15 kobiet z polskiej branży outdoorowej, z czego większość i tak odmówiła udziału. Jak przyznali wszyscy uczestnicy dyskusji, kobiet w branży jest mało – zarówno w kadrze zarządzającej, jak i wśród sprzedawców sklepów. Jak wynika z badań OutdoorView – kobiety stanowią zaledwie 35 proc. użytkowników sprzętu outdoorowego. Jednocześnie panie wydają mniej na sprzęt outdoorowy.

„Wydaje mi się, że częściej pasja turystyczna jest pasją mężczyzn, jednocześnie to właśnie mężczyźni przekuwają ją w pole zawodowe” – zauważyła Małgorzata Górska. – „Natomiast kobiety jeśli zakładają firmę, to jest częściej przedszkole, szkoła, zajmują się opieką, zostają lekarzami, nie łączą pasji podróżniczej z zawodem. Jest to decyzja kobiet. Z drugiej strony widzę, że są kobiety, które jeżdżą na prezentacje, nie są właścicielkami, menadżerkami, jednak decydują o tym co jest wybierane do sklepu”.

Wszyscy uczestnicy dyskusji przyznali, że owszem – kobiety są w outdoorze, problem jednak jest taki, że nie mają wpływu na kierunek zmian i zarządzanie branżą. Widoczne jest to choćby na poziomie komunikacji – wizualnie outdoor najczęściej komunikowany jest przez mężczyzn dla mężczyzn, kobiety pojawią się w kontekście rodzinnym. Nie inaczej jest na poziomie językowym – na stronach internetowych marek i sklepów najczęściej opisy damskich produktów są w formie męskiej.

„Z naszej obserwacji wynika, że kobiet w outdoorze przybywa i większe są także wymagania wobec projektantów tworzących odzież kobiecą, co niestety wciąż jest traktowane po macoszemu” – mówił Wojciech Kłapcia. Wiele produktów dla kobiet jest po prostu niefunkcjonalnych, choć rzeczywiście wyglądają dobrze – Wojciech Kłapcia przytoczył tu przykład spodni trekkingowych, które są biodrówkami. Dodał także, że kolekcje dla kobiet tworzone są przede wszystkim przez projektantów modowych, którzy nie mają pojęcia o outdoorowej funkcjonalności produktów.

Kobiety są innym klientem, mają inne potrzeby i wymagania wobec outdoorowych produktów. Dlatego też kobieta musi być obecna w każdym sklepie przy zamówieniach kobiecej kolekcji – uznali wszyscy dyskutanci, przyznając jednocześnie, że kobiety ubierają się dla kobiet, stąd dobrze gdy sprzedawcą również będzie kobieta.

„Jestem klientką sklepów outdoorowych, ale nie czuję się tam dobrze z tego względu, że na przykład nie wspinam się profesjonalnie jak pani Monika (Młodecka – red.), która jest trenerem, nie mam męża, który zdobywa Mont Everest, nie startuję w maratonach, tak jak pani Kasia (Marczyńska – red.)” – przyznała Joanna Biernacka-Goworek. – „I teraz pytania, czy ja dla państwa jestem klientem, czy też nie? Czy dla państwa tylko ta grupa kobiet jest klientem, która zna się doskonale na produktach, do której trafia ta męska komunikacja? Moim zdaniem te kobiety już są państwa klientami albo za chwilę będą. A co z takimi klientami jak ja?” – pytała zebranych na sali przedstawicieli branży.

Pojawia się także wątpliwość, czy sklep specjalistyczny jest przygotowany na obsługiwanie różnego typu kobiet, od profesjonalistek po turystki. Jednocześnie przedstawiciele sklepów na sali, zauważyli, że trudno znaleźć kobietę, która chciałaby pracować w sklepie outdoorowym.

Kolejną kwestią jest to, jak rozbudzić wśród kobiet chęć do uprawiania outdooru oraz do robienia zakupów w sklepach outdoorowych, gdzie nierzadko czują się intruzami. Potrzeby kobiet w outdoorze są ciągle nie do końca rozpoznane, a same kobiety w branży outdoorowej niedoceniane i niedoinwestowane w odpowiednie szkolenia.

Przyszłość sklepów outdoorowych 

Druga dyskusja dotyczyła przyszłości sklepów outdoorowych z perspektywy różnych kontekstów. Główną tematyką była relacja między sklepami monobrandowym a specjalistycznymi oraz jak poradzić sobie ze spadającymi marżami. W dyskusji wzięli udział: Grzegorz Rojek – dyrektor zarządzający siecią sklepów Polar Sport, Jacek Grzędzielski – Dyrektor Generalny Oberalp Polska, Włodzimierz Borek – właściciel firmy Bomar Sport (sklep Alpin Sport) oraz Dariusz Staniszewski z firmy Szanti.

Cały 2016 rok w barometrze rynku Magazynu 4outdoor Biznes rejestrował duże wzrostu sprzedaży względem analogicznego okresu w 2015 roku. Oznacza to, że sytuacja na polskim rynku outdoorowym jest dobra. Jak przyznał Włodzimierz Borek, przyczyn tej sytuacji jest wiele, w tym m.in. optymalna pogoda latem czy większa zasobność portfela klientów.

ISPO ACADEMY 2016 - podczas dyskusji (fot. 4outdoor)

ISPO ACADEMY 2016 – podczas dyskusji (fot. 4outdoor)

„Obserwując zachowania klientów, mogę przyznać, że jest nieco większy optymizm przy wydawaniu pieniędzy. Łatwiej jest wydać kwoty większe o kilkaset złotych, niż było to w ubiegłych sezonach” – dodał Grzegorz Rojek. – „Wpływ na to może mieć zmniejszenie bezrobocia, wzrost wynagrodzeń, być może ludzie mają dosyć kłótni o polityczne sprawy. Jeśli nic nie zostanie tu popsute, to spokojnie przez dwa-trzy sezony możemy jeszcze na to liczyć”.

Rok temu podczas ISPO ACADEMY dyskutowano o wojnach na przeceny, czego konsekwencją są spadające marże. Także i tym razem temat ten powrócił.

„Dla uratowania marży kluczem jest szukanie innych grup docelowych, gdyż ta grupa która szuka promocji, która jest świetnie zorientowana w cenach w internecie, nigdy nie kupi produktu w wyjściowej cenie. Promocje odbijają się także na ogólnym wizerunku marek” – mówił Jacek Grzędzielski, dodając: „Producenci mają dużo niższe marze niż kilka lat temu, mamy nadprodukcję, jest za dużo towaru, a rynek ma swoje ograniczone możliwości i stąd inne czynniki niż cena muszą być powodem do zakupu.”

Jak przyznał Grzegorz Rojek, na wyprzedaże i niskie ceny liczą przede wszystkim klienci sklepów internetowych: „Każdy w swoim biznesie powinien policzyć sobie jaka część sprzedaży stanowi sprzedaż wysyłkowa, internetowa. Wiadomo, że sprzedaż w internecie warunkuje cena. Jeśli jest ona niska, to sprzedaż powinna być większa. Jednak w zasadzie każde przedsiębiorstwo nie żyje ze sprzedaży, tylko żyje z marży i jeżeli sprzedaż nie gwarantuje marży przy obniżaniu cen, to warto się zastanowić czy jest sens w tym uczestniczyć tylko po to by robić sprzedaż – dla dystrybutorów i dla klientów. Przy niskich cenach nic nam nie zostaje, koszty stałe są i rosną. Pytanie więc czy udział w sprzedaży internetowej wart jest aż takiej obniżki ceny. Im więcej zaczniemy sprzedawać wysyłkowo, tym mniej będziemy sprzedawać stacjonarnie, a sklep stacjonarny kosztuje nas nieporównywalnie więcej. Jeśli trend przenoszenia biznesu do internetu będzie się utrzymywał, to zostaną tylko sklepy monobrandowe, które będą działały przy sporym wsparciu marek i dystrybutorów, a do tego sklepy internetowe. Nie będzie przymierzalni, bo nie będzie sklepów”.

Tu pojawił się drugi temat, czyli sklep monobrandowy, a wraz z nim pytanie czy wspierają one sprzedaż marek w sklepach specjalistycznych.

„Nasze doświadczenia są takie, że różnie to działa w przypadku różnych marek” – mówił Włodzimierz Borek. Grzegorz Rojek, który prowadzi zarówno sklep specjalistyczny Polar Sport, jak i monobrandowy Salewy przyznał, że pojawienie się coraz większej ilości sklepów monobrandowych pomaga w prowadzeniu sklepów multibrandowych. „Sklepy monobrandowe działają bardzo dobrze na rozwój rozpoznawalności marki. Jeśli są one zlokalizowane w centrum handlowym lub przy głównej ulicy danego miasta, widzi go bardzo dużo przypadkowych osób. To działa na świadomość marki, uważam, że jest to dobry kierunek, dobre połączenie”.

„My zauważyliśmy, że jeśli obok multibrandowego sklepu powstaje monobrandowy, to na początku obroty danej marki nam spadały, natomiast po dłuższym okresie znajomość marki wzrasta, ale spadek obrotów ciągle jest zauważalny” – dodał Dariusz Staniszewski.

Jacek Grzędzielski zauważył z perspektywy marki Salewa : „Nie da się rozwijać marki bez sklepów firmowych, tylko w sklepach firmowych jesteśmy w stanie pokazać witrynę i cały przekrój kolekcji. Zauważcie, które marki są rozpoznawalne mniej lub bardziej na rynku w korelacji do tego czy mają sklepy firmowe czy nie. Według mnie to jest konieczność, ale żeby to zrównoważyć należy rozwijać koncepty shop in shop w sklepach specjalistycznych”.

Więcej o obu dyskusjach już wkrótce na stronie 4outdoor.pl.

Czwartek – dzień dla producentów eksporterów, a także drugi dzień dla sklepów sportowych

Czwartkowe wystąpienia podczas panelu głównego dla producentów-eksporterów rozpoczął Christoph Rapp z ISPO Team. Prezentacja dotyczyła nowości na nadchodzących targach ISPO MUNICH 2017. A zatem co nowego?

Targi ISPO MUNICH 2017

„ISPO to więcej niż targi, w ciągu ostatnich 4-5 lat rozwinęliśmy się, oferujemy szereg usług całorocznych, wspieramy sklepy, dostawców i innych uczestników rynku. Jak to robimy? Z jednej strony są to targi, ISPO MUNICH to największa platforma B2B na świecie, dwa lata temu ruszyliśmy z ISPO SHANGHAI, do tego organizujemy również ISPO BEIJING. Jednocześnie poza imprezami targowymi umożliwiamy firmom dostęp do rynku, przyśpieszamy ich rozwój, wspieramy start-upy, rozwój produktów, szukamy inwestorów dla mniejszych firm”.

ISPO ACADEMY 2016 -Christoph Rapp z ISPO Team (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 -Christoph Rapp z ISPO Team (fot. ISPO)

ISPO realizuje swoje cele na wielu obszarach, do głównych należy m.in. właśnie wsparcie młodych firm – ISPO BRANDNEW, dalej mamy ISPO AWARD, czyli znak jakości ISPO, dzięki czemu detaliści mogą łatwo rozpoznawać dobre produkty, ISPO OPEN INNOVATION, umożliwiająca testowanie produktów przez klientów ostatecznych przed ich wprowadzeniem na rynek, platforma szkoleniowa ISPO ACADEMY, portal informacyjny ISPO.com, ISPO TEXTRENDS, opierająca się preselekcji materiałów i surowców oraz ISPO JOBS łącząca pracowników z pracodawcami.

W 2016 roku został zmieniony układ hal na targach ISPO MUNICH, podczas najbliższej edycji (5-8 luty 2017) zostanie to utrzymane, już teraz dobudowywane są także nowe hale, które mają być gotowe w 2020 roku. Organizatorzy targów przygotowują się w ten sposób na rozwój właściwie wszystkich segmentów branży sportowej i outdoorowej. Na nadchodzących targach nie zabraknie także nowości, pojawi się m.in. ISPO POLYGON, kontynuowany będzie projekt ISPO Masterclass, odbędzie się sympozjum dla biegaczy oraz prezentacje dotyczące bezpieczeństwa w sportach zimowych. Co ważne, targi skupią się także na kobietach zarówno w sporcie, jak i biznesie sportowym. Będzie to targowy motyw przewodni.

Stoisko, które sprzedaje

Pozostając w temacie targów, kolejny wykład poprowadził Jerzy Osika z ProMedia, a dotyczył on planowania i strategii stoisk na branżowych wystawach. Z jakim wyprzedzeniem zacząć przygotowania do targów (6-9 miesięcy), o jakie szczegóły należy zadbać (od wizytówek, po firmowe torby), jak organizować pracę bezpośrednio na stoisku, jakie stoisko będzie najbardziej efektywne, jak określić targową grupę klientów, jakie działania konieczne są zaraz po targowej imprezie – prowadzący odpowiedział na te i na wiele innych pytań.

Jak podbić chiński rynek?

Targi są przede wszystkim po to by spotkać się dotychczasowymi klientami i by znaleźć nowych kontrahentów. Z pewnością wielu producentów zainteresowanych jest rynkiem chińskim – o tym jak go ugryźć opowiadała Jennifer Duong z firmy doradczej HuginBiz. Jennifer opowiedziała od strony praktyka o strategiach wejścia na ten jeden z kluczowych azjatyckich rynków – przedstawiła jego specyfikę, różnice od rynku europejskiego – od narzędzi social media, przez rejestrację marki, po podatki, narzędzia działania oraz jak krok po kroku przygotować się do tego wyzwania. Wiele informacji o rynku chińskim znajdują się także w najnowszym Magazynie 4outdoor Biznes.

Amazon jako szansa

Wejście Amazona na polski rynek jest tylko kwestią czasu, serwis już jest w języku polskim, mamy też już strukturę logistyczną. Jak Amazon zmieni układ sił w obszarze e-commerce i jak to wykorzystać w biznesie, czy jest to szansa, i jakie mogą się tu pojawić zagrożenia? O tym opowiadał Marc Kock – specjalista z zakresu marketingu, budowania marki oraz zarządzania treścią na platformie Amazon. Marc wyjaśnił charakterystykę działania Amazona, którą z pewnością należy zrozumieć by skutecznie działać za pomocą tej platformy. Pokazał też jakimi narzędziami możemy dysponować i jak je wykorzystać z perspektywy zarówno produktu, jak i rynku.

Puch i sztuczne ociepliny

Podczas gdy producenci i wystawcy szkolili się z nowych rynków i biznesowych możliwości, przedstawiciele sklepów uczestniczyli w wykładach dotyczących naturalnych i sztucznych ocieplin. Porównania dokonał Wojciech Kłapcia, który po kolei wyjaśniał zalety oraz charakterystyczne cechy każdego typu ocieplin. Rozwinięciem tematu z zakresu ocieplin sztucznych było zaprezentowanie nowości z rodziny ocieplin PrimaLoft, o których opowiedział Bartosz Lassak, przedstawiciel PrimaLoft w Polsce.

ISPO ACADEMY 2016 - prezentacja Wojciecha Kłapci (fot. ISPO)

ISPO ACADEMY 2016 – prezentacja Wojciecha Kłapci (fot. ISPO)

Dziennikarze na łonie natury

Nie tylko przedstawiciele branży odbyli szkolenia, trening outdoorowy – i to w praktyce – przeszli też zaproszeni na ISPO ACADEMY dziennikarze. Z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne zamiast Babiej Góry celem trekkingu uczyniono Sokolnicę. Wyprawa odbyła się pod czujnym okiem przewodnika beskidzkiego Tomasza Urbańca. Dzień wcześniej dziennikarze mogli zdobyć nieco teorii w Centrum Górskie Korona Ziemi w Zawoi, gdzie spotkali się także z himalaistami – Krzysztofem Wielickim i Adamem Bieleckim. Nie zabrakło także wiedzy o rynku outdoorowym – swoje konferencje prasowe miały marki Thule i Berghaus.

Wyprawa dziennikarzy (fot. ISPO)

Wyprawa dziennikarzy (fot. ISPO)

ispo11

POG na ISPO ACADEMY

ISPO ACADEMY jest jedną z nielicznych – jeśli nie jedyną – okazją do spotkania w jednym miejscu w Polsce tak licznych przedstawicieli branży outdoorowej. Korzysta także z tego stowarzyszenie Polish Outdoor Group, które zorganizowało walne zebranie (relacja TUTAJ). Podsumowano dotychczasowe działania, a także zaplanowano nowe przedsięwzięcia, w tym m.in. zorganizowanie stoiska, wraz z promującym polską branżę outdoorową wydarzeniem na targach ISPO MUNICH 2017, przeprowadzenie akcji promocyjnej w prasie zajmującej się tematami ekonomicznymi, działania nad zorganizowaniem jednej z edycji European Outdoor Summit w Polsce, została także powołana grupa robocza, która ma za zadanie przygotować zarys kampanii promującej aktywności outdoorowe we współdziałaniu z zewnętrznymi partnerami.

„Trzeba podkreślić, że spotkanie było bardzo merytoryczne. Poruszyliśmy wiele tematów – od zwiększenia roli stoiska POG na targach ISPO, poprzez zakrojony na szerszą skalę pomysł zachęcenia rodzin z dziećmi do aktywnego spędzania czasu w outdoorze – od jezior po góry – przy współpracy z takimi organizacjami jak choćby PTTK, aż po rozwinięcie naszych flagowych projektów WinterCamp oraz Himalayan Camp. Cała konferencja ISPO ACADEMY oraz Walne Zebranie POG pokazały po raz kolejny wielką potrzebę wewnątrzbranżowej dyskusji i bezpośredniej wymiany poglądów również z przedstawicielami konkurencyjnych firm” – skomentował Piotr Turkot, Prezes Zarządu.

***

ISPO ACADEMY odbywa się pod patronatem 4outdoor Biznes

4outdoor_czarne

Partnerzy

thule-05-neg-100k

berghaus-lfa-rgb-logo_jpeg-2

pajak_logo

nowy-obraz-35

screen-shot-2016-11-17-at-18-45-27screen-shot-2016-11-17-at-18-45-36

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0