Test kurtki Guides Down Hoody marki Marmot

Przez kilka ostatnich miesięcy miałam okazję testować puchową kurtkę Guides Down Hoody marki Marmot, ale dopiero w ostatnich tygodniach – kiedy za oknem termometr pokazywał grubo poniżej zera – mogłam w pełni docenić jej zalety, a właściwie tę jedną podstawową: komfort ciepła. Nazwa opisywanego modelu brzmi znajomo. Nieprzypadkowo, podobny model, ale bez kaptura, Marmot wypuścił na rynek już wcześniej. Guides Down Hoody to ulepszona wersja (nie tylko ze względu na zintegrowany kaptur) starszego modelu.

Ciepła zima w duże mrozy

Największym plusem Guides Down Hoody jest zdecydowanie wspomniany komfort cieplny. Przy punkcie „izolacja” postawiłabym wysoką notę. Muszę przyznać, że to moja pierwsza tak ciepła kurtka. Polecam ją zmarzluchom, którzy bez bardzo ciepłej „wierzchniej warstwy” nie wychylą nosa z domu.

Zimowy test kurtki Marmot WMS Guides Down Jacket (fot. Grzegorz Rettinger)

Kurtka Guides nie jest oczywiście przeznaczona do wysiłku aerobowego. Jest na to zbyt gruba. Już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie bardzo zbitego, solidnego „pancerza”, który ochroni nas przed największym mrozem. Nadaje się za to do szeroko pojętej turystyki (spacery, wędrówki). To również świetna propozycja dla asekuranta w skałach i w górach w zimne / mroźne dni, niezły pomysł na biwakowe posiadówki, przebywanie w bazie czy jako warstwa ocieplająca podczas postojów etc. Może także służyć jako kurtka casualowa, czyli po prostu miejska.

Test kurtki Marmot WMS Guides Down Jacket (fot. Grzegorz Rettinger)

Ja najczęściej zabierałam Guides Down Hoody na wypady za miasto, w temperaturze -5/-10°C. Podczas marszu w średnim tempie, w nizinnym i górskim terenie, sprawdzała się bez zarzutu, choć przy delikatnym podejściu było mi już nieco za ciepło (pod spodem miałam założoną jedynie bawełnianą koszulkę). Kurtka Guides to również część mojego bagażu na kilka jesienno-zimowych wypadów w skały, gdzie priorytetem było zachowanie ciepła podczas asekurowania.

Skąd taki komfort ciepła?

Skąd taki komfort ciepła? Po pierwsze, współczynnik sprężystości. W Guides Down Hoody zastosowano wysokiej jakości puch gęsi o sprężystości 700 cui. Po drugie, puch został zaimpregnowany w technologii Down Defender™, co ma na celu poprawę właściwości izolacyjnych kurtki. Sprawia, że naturalny puch jest bardziej odporny na wilgoć, przez co nie traci szybko swoich właściwości (czyt. sprężystości).

Zaletą WMS Guides Down Jacket jest wysoka stójka oraz regulowany, obszerny i ocieplany kaptur (fot. Grzegorz Rettinger)

Zobaczmy, co mówi producent o puchu impregnowanym w technologii Down Defender:

  • pozostaje suchy 10 razy dłużej niż puch bez powłoki ochronnej,
  • zachowuje o 150% wyższy stosunek ciepła do wagi w wilgotnych warunkach niż zwykły puch,
  • schnie o 30% szybciej niż puch bez powłoki ochronnej.

Oczywiście, cudów nie ma. Jak wiadomo, naturalny puch nie lubi wilgoci i nie zmienią tego nawet najlepsze impregnacje. Podczas około godzinnej wędrówki w warunkach delikatnego, mokrego ściegu kurtka sprawowała się dobrze, niemniej Guides Down Hoody zda egzamin przede wszystkich podczas suchych i zimnych dni. Wskazaniem do użytkowania kurtki będą ujemne temperatury, chociaż polecam ją także na wypady w nieco cieplejsze dni – delikatnie powyżej 0°C – kiedy mamy w planie np. dłuższy postój. Podczas wspinaczkowego, świąteczno-noworocznego pobytu w greckim rejonie Leonidio kurtka bardzo przydawała się podczas asekuracji. Mimo dodatniej temperatury zdarzało się, że w późnych godzinach popołudniowych pod skałami panowało dojmujące zimno.

Rękawy zakończone są rzepami Velcro® i dodatkowo ściągającą gumką (fot. Grzegorz Rettinger)

Termikę kurtki poprawia zdecydowanie regulowany, obszerny i ocieplany kaptur (duży plus podczas mrozów!) oraz wysoka stójka, dzięki której nie musimy zakładać na szyję dodatkowo buffki, innej chusty czy szalika. Przed wiatrem chroni także znajdująca się pod zamkiem wewnętrzna listwa.

Krój

Guides Down Hoody to ładna, estetycznie i klasycznie skrojona kurtka, bardzo wygodna w użytkowaniu. Jedyny, niemniej bardzo istotny mankament, to jej długość. W moim przekonaniu, kurtka jest zbyt krótka. Mimo delikatnie wydłużonego tyłu, niestety nie osłania w optymalny sposób dołu pleców, co mści się podczas zimna i wiatru. Przy chodzeniu odczuwamy tego skutki. Mankament ten nie przeszkadza właściwie jedynie przy asekuracji, kiedy mamy założoną uprząż.

Guides ma trzy kieszenie zapinane na zamek. Dwie zewnętrzne, wyłożone od wewnątrz przyjemnym polarem i jedną wewnętrzną, prostokątną, bardzo głęboką, biegnącą na lewej piersi. Wspomniany obszerny kaptur, podobnie ja dół kurtki, można regulować. Rękawy zakończone są rzepami Velcro® i dodatkowo ściągającą gumką.

Zimowy test kurtki Marmot WMS Guides Down Jacket (fot. Grzegorz Rettinger)

Kolor

Kurtka Guides Down Hoody dostępna jest w kilku kolorach, ja dostałam do ręki model w kolorze jasnoszarym. Gdybym miała możliwość wyboru, z pewnością sięgnęłabym po ciemniejszy model. O ile jasny kolor nie przeszkadza w spacerach po mieście, o tyle w terenie nie jest praktycznym rozwiązaniem. Po jednym dłuższym wyjeździe wspinaczkowym kurtka nadaje się do pralni.

Marmot WMS Guides Down Jacket

Plusy:

  • duży komfort cieplny,
  • obszerny kaptur,
  • wysoka stójka,
  • dopasowanie do sylwetki i wygoda użytkowania.

Minusy:

  • długość – kurtka jest zbyt krótka,
  • średnia kompresja.

Dorota Dubicka

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0