Globalne trendy na targach OutDoor 2017

Branża outdoorowa przechodzi nieustannie przemiany i drobne adaptacje. Zmienia się rozkład sił, sytuacja ogólnoświatowa i potrzeby klientów. Jednak na obecnym etapie ewolucji dynamika tych przemian, szczególnie jeśli chodzi o model prowadzenia biznesu oraz technologie i proces produkcji, nie jest gwałtowna. To z czym mamy najczęściej do czynienia, to szeroko pojęta moda oraz nowe kanały komunikacji z klientem. Te drugie są naturalną konsekwencją przeniesienia dużej części życia do świata wirtualnego, natomiast moda niejednokrotnie wynika z popularnego aktualnie trybu życia i przyzwyczajeń wyniesionych z innych jego aspektów.

Letnie targi OutDoor 2017 w niemieckim Friedrichshafen pokazują, że pewna część świata outdooru, jego rdzeń na który składają się zaawansowane technologicznie produkty, przeznaczone do wymagającej aktywności w trudnych warunkach, pozostaje stabilny, natomiast rozwijają się nowe pomysły i trendy wychodzące na przeciw oczekiwaniom nowoczesnego świata.

Jednym z bardziej widocznych trendów na targach jest otwarcie asortymentu na klienta nie koniecznie zainteresowanego wielkimi osiągnięciami sportowymi. Rynek nieustannie szuka możliwości ekspansji, a jednym z naturalnie nasuwających się kierunków jest dotarcie do klienta, który po prostu lubi i często przebywa na zewnątrz. Czy z dobroci technologii powinni korzystać wyłącznie osoby dokonujące najtrudniejszych przejść wspinaczkowych w górach wysokich? Ile osób lubi po prostu spędzić weekend na łonie natury, pójść szlakiem na górską wycieczkę, rozbić namiot na brzegu jeziora lub spędzić wieczór grillując ze znajomymi? Według badań European Outdoor Group ta druga grupa jest całkiem pokaźna. Przecież każdy posiadacz psa przynajmniej trzy razy dziennie staje się częścią „outdooru”. Wychodzi na zewnątrz tylko dlatego, że zmusza go do tego pies i prawdopodobnie nigdy w życiu nie odwiedził żadnego sklepu outdoorowego. Ale nie odwiedza go również himalaista, który pół życia spędza w base camp, a sprzęt dostaje od sponsorów zazwyczaj za darmo. Drugiego już nie zmienimy. Za to tego pierwszego jeszcze możemy.

Czasem przyjemnie jest po prostu posiedzieć na świeżym powietrzu (źródło: outdoor-show.com)

Powstaje tylko pytanie jak dotrzeć do takiego klienta? Z początku wydaje się, że nie jest to łatwe. Jednak potencjał nowego rynku kusi, stąd wielu producentów tworzy lub rozwija istniejące już kolekcje odzieży i butów przeznaczone dla mniej zaawansowanego klienta. Strefa social media i content marketingu wychodzi tutaj na przeciw naszym potrzebom.

Ciekawe rozwiązanie podpowiada brytyjski podróżnik i bloger, gość specjalny OutDoor 2017, Alastair Humphreys. Propaguje on ideę, którą sam nazwał „micro adventures” – mini przygody. Polega ona na prostym i przystępnym dla każdego przeżyciu przygody. Alastair mówi: Wyjdź z domu, weź ze sobą minimum potrzebnych rzeczy, i wejdź na najbliższe wzgórze. Nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, nie musisz być fit. Pojedź na rowerze nad najbliższe jezioro. Rozbij namiot w lesie lub spędź noc pod gwiazdami na jakiejś polanie, a rano spakuj śpiwór i pójdź prosto do pracy. Bo każdy z nas tak na prawdę ma pracę, w której spędza większość czasu. Każdy ma rodzinę i obowiązki. Nie każdy pojedzie w podróż dookoła świata. Ale każdy ma szansę przeżyć przygodę.

Nie każdy treking oznacza dziesiątki kilometrów, ból i cierpienie (źródło: outdoor-show.com)

Humphrey na swojej stronie zachęca ludzi do przeżywania przygód w realiach dotyczących większości z nas i stwarza możliwość dzielenia się tymi przygodami. Jest to tylko jedna z możliwości, przykład na to w jaki sposób można propagować outdoor i docierać do nowych klientów. Klientów, których powinniśmy mieć na uwadze, których nie należy lekceważyć – podkreśla Olaf Wittayer, managing director of Outdoor Profits.

Trudno jest określić granicę, do której rynek outdooru powinien posuwać się idąc w stronę mody i lifestyle’u. Tamten rynek jest zupełnie inny, rządzi się innymi prawami. Z pewnością warto jest konkurować w tym segmencie i próbować. Istnieje nisza do zapełnienia, zapotrzebowanie na komfortowe, praktyczne, ale też ładne rzeczy dla osób, które nie są sportowcami, jednak lubią spędzać czas na dworze i robią to często.

Czasy się zmieniają i zmieniają się zainteresowania klientów. Powstaje urban outdoor, do którego marki muszą się dostosować. Zmiany będą postępować nieustannie, musimy być elastyczni. Marki modowe i z rynku fashion wchodzą w nasz segment, nie możemy stać z założonymi rękami. Musimy z nimi konkurować. Trzeba słuchać konsumentów i dostosowywać asortyment – mówi John Jansen Prezes EOG oraz dyrektor naczelny Keen.

Cechą wspólną outdooru jest przebywanie na zewnątrz (źródło: outdoor-show.com)

Kolejnym, mocno zaznaczającym swoją obecność w świecie outdooru trendem, jest bieganie. Urban running, trail running, speed hiking. To kolejne aktywności idealnie pasujące do zapracowanego, nowoczesnego trybu życia, w którym wyrwać można się tylko na chwilę. Producenci prześcigają się w tworzeniu ultralekkiej odzieży i obuwia jak najlepiej oddychającego. Najlepszym tego przykładem są silnie promowane i chętnie wykorzystywane technologie GORE-TEX. Choćby technologia Surround, która znajduje zastosowanie w coraz szerszej grupie butów biegowych i casualowych, a membrany Active nowej generacji z technologią Shakedry doskonale sprawdzają się w kurtkach biegowych i rowerowych.

Bieganie nie musi zawsze oznaczać zawodów w trudnym górskim terenie i niepogodzie (źródło: outdoor-show.com)

Jeśli kurtka do biegania waży nie więcej niż tabliczka czekolady, to ile powinna ważyć czołówka dla biegacza? 35 gramów – tak brzmi odpowiedź Petzla. Ta malutka czołówka, którą bez trudu schowamy w kieszeni ma moc 200 lumenów i wbudowaną baterię litową ładowaną bezpośrednio przez USB.

Porównanie wagi kurtki z membraną Gore-Tex Active i tabliczki czekolady

Czołówka Bindi (źródło: petzl.com)

Targi OutDoor 2017 pokazują, że branża nadal poszerza swoje obszary działania. Jak długo może postępować ten proces? Ile dziedzin pokrewnych może zostać „wchłoniętych” przez outdoor? Stefan Reisinger, prezes targów tak odpowiada na to pytanie: Trzeba ostrożnie dobierać nowe trendy, które dołączamy do targów Outdooru. Bieganie jest z pewnością takim trendem, ale czy wędkarstwo też będzie? Do tego trzeba podejść ostrożnie. Słuchać uważnie klientów, obserwować modę i zmieniające się ciągle zainteresowania ludzi spędzających czas aktywnie, na świeżym powietrzu. Mamy narzędzia by to robić. Musimy tylko nauczyć się korzystać z nich umiejętnie, tak aby natychmiast odpowiadać na zmiany – dodaje.

Konferencja prasowa rozpoczynająca targi OutDoor 2017 (źródło: outdoor-show.com)

Pojawiają się głosy krytykujące targi we Friedrichshafen. Czy to ze względu na termin, lokalizację, możliwości handlowe czy logistykę. Nie wykluczone, że w przyszłości niektóre firmy wycofają się z uczestnictwa w imprezie, a same targi zmienią formę lub lokalizację. Jednak z pewnością targi są dobrą okazją aby spotkać się i wspólnie przyjrzeć zmianom jakie zachodzą w naszej branży. Wspólnie przyjrzeć się nowym trendom.

Michał Gurgul z targów OutDoor 2017

KOMENTARZE

WORDPRESS: 1
  • comment-avatar

    Wyjście naprzeciw prostemu amatorowi to ważna rzecz. Sądziłem, że to dość oczywiste.
    Cieszy coraz większe zainteresowanie bieganiem.

    Z ciekawości, to jakie to głosy krytykujące imprezę?