Puchar Świata i skiturowe święto w Zakopanem!

Za nami wielkie wydarzenie, jakim była rozegrana w sobotę na zboczach Kasprowego Wierchu finałowa edycja Pucharu Świata w skialpinizmie. XIV Memoriał Piotra Malinowskiego przyciągnął całą światową czołówkę i – jak zawsze – liczne grono amatorów skiturowych zmagań.

Zawody w Zakopanem były wspaniałym zwieńczeniem sezonu skialpinistycznego. Po raz pierwszy w historii finał Pucharu Świata rozegrany został poza Alpami. Tym bardziej cieszy fakt, że władze ISMF doceniły profesjonalizm i wysiłek organizatorów Memoriału, TKN Tatra Team i TOPR-u, włączając imprezę do kalendarza PŚ.

Tak więc gościliśmy w Tatrach elitę skialpinistyczną aż z 13 krajów – poza tradycyjnie licznymi reprezentacjami z Polski i Słowacji przyjechały także ekipy z Włoch, Francji, Hiszpanii, Austrii, a nawet zawodnicy z Grecji czy USA. W sumie na starcie stanęło około 200 zawodników i zawodniczek.

Na starcie zawodów (fot. Tomasz Poznański)Na starcie zawodów (fot. Tomasz Poznański)

Niestety, w związku z obfitymi opadami śniegu ogłoszono w Tatrach trzeci stopień zagrożenia lawinowego, co uniemożliwiło przeprowadzenie trasy zgodnie z pierwotnym zamysłem i po decydującym, piątkowym rekonesansie w terenie organizatorzy zmuszeni byli przenieść trasę na Kasprowy Wierch. Początkowo zawody miały być rozegrane na trzech trasach o różnym stopniu trudności w rejonie Hali Gąsienicowej. W tym ta najtrudniejsza i najbardziej spektakularna z przejściem przez Zawrat do Doliny Pięciu Stawów Polskich z metą na Hali Gąsienicowej.

Chwilami chmury ustępowały (fot. Tomasz Poznański)Chwilami chmury ustępowały (fot. Tomasz Poznański)

Ostatecznie, ze względów bezpieczeństwa, zawodnicy ścigali się na stosunkowo łatwej technicznie, ale za to niezwykle szybkiej trasie wytyczonej na stokach Kasprowego Wierchu. Nie było więc trudności technicznych typu podejście na rakach, czy zjazd z poręczówką, było za to mordercze tempo i szybkie zjazdy na krechę.

Tuż po starcie na Kalatówkach zawodnicy osiągali szczyt góry (najlepsi w niecałe pół godziny, a więc niewiele wolniej, niż kolejka;) po raz pierwszy zjeżdżając w kierunku Murowańca. Powrót na Kasprowy, zjazd do Kotła Goryczkowego i powrót pod Murowaniec na metę. Czołówka pokonała tę trasę w czasie niewiele gorszym niż godzina! Szalone tempo narzucił między innymi Włoch Damiano Lenzi, który wygrał zawody z czasem 1h 05s. 40 sekund po zwycięzcy na mecie pojawili się Francuzi – William Bon Mardion i Didier Blanc.

Dodatkowym smaczkiem imprezy był fakt, że aż trzech zawodników miało szanse na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej PŚ, co tak naprawdę było największą stawką zawodów. Niestety bardzo szybko odpadł dotychczasowy lider generalki, Matteo Eydallin, który zszedł z trasy po pierwszym podbiegu na Kasprowy, co kosztowało go spadek na czwarte miejsce w klasyfikacji. Puchar trafił więc w ręce Hiszpana, Kiliana Jorneta Burgady, który pojawił się na mecie jako piąty.

Mniej niespodzianek mięliśmy w stawce kobiecej, w której pewnie zwyciężyła liderka klasyfikacji generalnej PŚ, Mireia Miro Varela, pokonując trasę zawodów w ciągu 1h 13min., czyli w czasie lepszym o dwie sekundy od najlepszego Polaka, Andrzeja Bargiela. Druga ze stratą około 7 minut była Szwajcarka Nathalie Etzensperger, a trzecia Francuzka Leatitia Roux.

Liderka PŚ na przepince (fot. Tomasz Poznański)Liderka PŚ na przepince (fot. Tomasz Poznański)

W ramach XIV Memoriału rozegrany został także Puchar Polski PZA. W zawodach zwyciężył właśnie Andrzej Bargiel, z którym bardzo ciekawy wywiad znajdziecie tutaj. Natomiast wśród pań najlepszą Polką okazała się Klaudia Tasz i do niej powędrował PP za ostatni sezon. PP seniorów zdobył Jacek Żebracki, który zameldował się na mecie jako drugi z Polaków.

Tradycyjnie podczas tegorocznego Memoriału odbyły się Międzynarodowe Zawody Ratowników Górskich. W tej kategorii zwyciężył Jacek Żebracki z Grupy Podhalańskiej GOPR.

Przypomnijmy jeszcze, że rozgrywane od 14 lat zawody poświęcone są pamięci Piotra Malinowskiego – postaci nierozerwalnie związanej z Zakopanem, taternika, ratownika i naczelnika grupy tatrzańskiej GOPR a także TOPR. Urodzony w Pińczowie, wspinał się w niemal wszystkich górach świata. Był też instruktorem PZA, no i jednym z prekursorów skialpinizmu w Polsce.

Memoriał Malinowskiego to w tej chwili sztandarowa polska impreza, zorganizowana z niezwykłą dbałością o szczegóły i przy wsparciu sporej grupy wolontariuszy. Już teraz w imieniu organizatorów zapraszamy na przyszłoroczną, piętnastą edycję!

Jako podsumowanie dodam, że skialpinizm jest dynamicznie rozwijającą się dyscypliną i – podobnie jak wspinaczka sportowa – walczy o przyłączenie do olimpijskiej rodziny. Na razie możliwe jest, że pojawi się jako pokazowa dyscyplina na olimpiadzie w w soczi 2014 roku. Trzymamy kciuki za wyniki Polaków w PŚ i udaną promocję tego sportu.

Tomasz Poznański 

Wyniki najlepszych:

XIV Memoriał Piotra Malinowskiego, Puchar Świata (plus pierwsze trójki Polaków)

Kobiety:

1. Mireia Miro Varela (Hiszpania) 1:13.07

2. Nathalie Etzensperger (Szwajcaria) 1:20.01

3. Leatitia Roux (Francja) 1:20,37

11. Klaudia Tasz (SNPTT 1907 Zakopane) 1:34,24

12. Magdalena Derezińska – Osiecka (KW Zakopane) 1:39,38

14. Justyna Żyszkowska (Dynafit / Tatra Mountain HardW) 1h48:05.82

Mężczyźni:

1. Damiano Lenzi (Włochy) 1:05.17,

2. William Mardion Bon (Francja) 1:05.53

3. Didier Blanc (Francja) 1:05.54

17. Andrzej Bargiel (TKN Tatra Team Zakopane) 1:13.10

22. Jacek Żebracki (Kandahar/GOPR Podhale) 1:16.13

25. Tomasz Brzeski (SN PTT Zakopane) 1:18.18

***

Klasyfikacja generalna PŚ

Kobiety:

1. Mireia Miro Varela (Hiszpania) 400 pkt

2. Leatitia Roux (Francja) 370

3. Nathalie Etzensperger (Szwajcaria) 333

12. Julia Wajda (Polska) 102

13. Anna Figura (Polska) 97

22. Klaudia Tasz (Polska) 42

Mężczyźni:

1. Kilian Jornet Burgada (Hiszpania)

2. William Bon Mardion (Francja)

3. Martinem Anthamatten (Szwajcaria)

Pełne wyniki na stronie: www.memorial.topr.pl.

Najlepsze i najlepsi w Memoriale (fot. Katarzyna Moskalik)Najlepsze i najlepsi w Memoriale (fot. Katarzyna Moskalik) 

 

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0