HomeRynek outdoor

PrimaLoft – holistyczne podejście do rozwoju. Rozmowa z Grzegorzem Rzentkowskim

PrimaLoft od lat należy do czołówki producentów sztucznych ocieplin. nazwa marki stała się w zasadzie synonimem tego typu produktów. Firma od lat jest również w forpoczcie działań zmniejszających wpływ na środowisko naturalne. O najnowszych produktach i technologiach rozmawiamy z nowym przedstawicielem PrimaLoft w Polsce i na rynki Europy Wschodniej Grzegorzem Rzentkowskim.

4outdoor.pl: Rozpocząłeś niedawno pracę w jako polski przedstawiciel PrimaLoft. Na początek opowiedz o aktualnej sytuacji firmy.

Grzegorz Rzentkowski: To dla PrimaLoft naprawdę ekscytujący czas. Z perspektywy biznesowej jesteśmy dziś zaufanym partnerem dla ponad tysiąca marek na całym świecie. W ubiegłym roku nasz zespół zasiliły dwie bardzo ważne osoby — Chria Gallo jako starszy wiceprezes ds. strategii produktowej oraz Andrea Paulson, która objęła stanowisko starszej wiceprezes ds. innowacji i technologii. Te strategiczne wzmocnienia wyraźnie podkreślają nową wizję PrimaLoft, skoncentrowaną na innowacjach produktowych, które nie tylko wspierają użytkowników w osiąganiu maksymalnych wyników w terenie, ale także zmniejszają wpływ naszych wyrobów na środowisko naturalne.
Obecnie przechodzimy ważny okres transformacji, jako marka, jako branża i jako planeta. PrimaLoft od dawna jest liderem w dziedzinie wysokowydajnych, zrównoważonych rozwiązań dla sektora outdoorowego. Teraz jednak dostrzegamy możliwość, by pójść o krok dalej, wyjść poza samą zrównoważoność produktów i wdrażać bardziej kompleksowe, holistyczne podejście do rozwoju.

Z ogromną dumą ogłaszamy, że od tego roku nasz flagowy produkt, ocieplina PrimaLoft® Gold Insulation jest produkowany wyłącznie z wykorzystaniem naszej innowacyjnej technologii PrimaLoft® P.U.R.E.™. To przełomowa metoda, dzięki której możemy zmniejszyć emisję dwutlenku węgla o co najmniej 50% w porównaniu z tradycyjnymi metodami produkcji. Co ważne, to dopiero początek. W ciągu najbliższych dwóch lat planujemy wdrożyć tę technologię również w pozostałych kluczowych produktach, takich jak PrimaLoft® Silver i PrimaLoft® Black.

Jeśli chodzi o rynek polski, na ten moment nie mogę jeszcze zdradzić szczegółów dotyczących nadchodzących premier. Mogę jednak zapewnić, że pracujemy nad naprawdę przełomowymi innowacjami, które mają na celu odpowiedzieć na realne, dotąd niezaspokojone potrzeby naszej branży.

A jak PrimaLoft radzi sobie w Polsce? Ilu aktualnie macie klientów – jakie to branże? Ilu w outdoorze. Jakie stawiasz sobie wyzwania?

PrimaLoft to marka doskonale rozpoznawalna na polskim rynku w segmencie ocieplin i od wielu lat utrzymuje silną pozycję. Od samego początku nasza obecność w Polsce była ściśle związana z branżą outdoorową i sportową – to dla nas kluczowy obszar działalności i właśnie tutaj mamy największą liczbę partnerów. Współpracujemy z większością lokalnych marek oraz zakładów produkcyjnych. Naszym największym partnerem w Polsce jest marka 4F, z którą wspólnie wprowadzamy na rynek flagowe produkty – zarówno odzież, jak i obuwie.
Jako firma innowacyjna, specjalizująca się w wysokowydajnych technologiach izolacyjnych, widzimy w branży outdoorowej najszersze pole do zastosowań naszych rozwiązań – od technicznie zaawansowanych kurtek górskich, przez klasyczne modele z ociepleniem, aż po funkcjonalne kurtki typu 3-w-1. Nasze technologie świetnie sprawdzają się w zróżnicowanych produktach. Co więcej, PrimaLoft® wyjątkowo dobrze wypada także, gdy idzie o rękawice i obuwie, głównie dzięki jednej z kluczowych zalet naszych rozwiązań: zdolności do zatrzymywania ciepła nawet w warunkach wysokiej wilgotności. To czyni nas naturalnym wyborem dla producentów odzieży zimowej, sprzętu sportowego czy śpiworów.

Nie stronimy od wyzwań w bardziej niszowych segmentach rynku. Przykładem może być zastosowanie naszej kompresyjnej ociepliny i laminatów z technologią PrimaLoft® Gold CrossCore™ w specjalistycznym obuwiu wysokogórskim – jak chociażby modelach marki La Sportiva®, czy w skafandrach do nurkowania głębinowego, które powstają we współpracy z polską firmą Santi Diving®.

Nie ukrywam, że rynek polski nie należy do najłatwiejszych. Granice między sezonami i kolekcjami coraz bardziej się zacierają, co wymaga dużej elastyczności zarówno po stronie projektantów, jak i producentów. Jednak moim zdaniem największym wyzwaniem nie są ani skala sprzedaży, ani struktura rynku; jest nim budowanie trwałych relacji opartych na zaufaniu i partnerstwie. Naszym celem jest wzmacnianie pozycji PrimaLoft jako solidnego, długoterminowego partnera – zarówno dla naszych obecnych klientów, jak i dla marek, które dopiero rozważają współpracę.

Masz duże doświadczenie w outdoorze – pracujesz w branży od końca lat 90. Od Alpinusa, poprzez HiMountain/Vaude, VFC (TNF), aż po PrimaLoft. Trudno pewnie krótko opowiedzieć o tych wszystkich latach ale może uda Ci się wskazać najważniejsze kompetencje, które zyskałeś dzięki pracy w tych firmach.

Tak, to prawda, tego okresu naprawdę nie da się zamknąć w jednym zdaniu. Myślę, że dobrze rozumiem specyfikę naszej branży oraz działanie różnych kanałów sprzedaży. Przez wiele lat miałem okazję pracować z markami, które w istotny sposób wpływały na kształt rynku outdoorowego – zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej. Dzięki tym doświadczeniom dziś z dużą swobodą odnajduję się w kwestiach dotyczących procesów produkcyjnych naszych klientów w Polsce, jak i w Europie Wschodniej.
Poza znajomością dynamiki branży i realiów rynkowych, wnoszę też bogate doświadczenie współpracy z markami i ich odbiorcami. To moim zdaniem okazuje się szczególnie istotne przy realizacji nowych projektów – zarówno w zakresie odzieży, jak i szeroko pojętego projektowania produktów.

Dołączenie do PrimaLoft było dla mnie bardzo ekscytującym krokiem. Jako marka komponentowa „ingredient brand” PrimaLoft daje możliwość bycia częścią czegoś większego. Współpracy, która ma realny i długofalowy wpływ na rynek. Każda innowacja opracowana przez PrimaLoft może znaleźć zastosowanie w tysiącach produktów, co oznacza, że nasze rozwiązania nie tylko podnoszą jakość doświadczeń użytkowników w terenie, ale też mają potencjał by inspirować i kształtować przyszłość całej branży.

PrimaLoft w PL przejmujesz od Bartosza Lassaka, który przez lata odpowiadał za brand u nas. Jak planujesz rozwinąć bazę klientów, w jakich segmentach chcesz ją poszerzać, co nowego macie dla klientów b2b?

Mam bardzo jasno określony cel, jeśli chodzi o obecność PrimaLoft w Polsce: Chcę, abyśmy byli postrzegani jako marka komponentowa zapewniająca najwyższą wydajność i jednocześnie najbardziej zrównoważone rozwiązania na rynku. Moim priorytetem jest dostarczanie naszym partnerom biznesowym wsparcia na najwyższym poziomie, a także wspieranie entuzjastów outdooru w osiąganiu przez nich pełnego potencjału przy jednoczesnym pozytywnym wpływie na środowisko.

Strategia PrimaLoft, która ma nas do tego celu doprowadzić, opiera się na czterech kluczowych filarach: chcemy być liderem produktowym, działać w sposób zorientowany na konsumenta, oferować bezkonkurencyjny poziom obsługi oraz pozostać autentyczni w tym, co robimy. Polska jest dla nas bardzo ważnym rynkiem – nie tylko ze względu na jego potencjał, ale też dzięki obecności silnych partnerów i ich marek, takich jak 4F, Viking, Elbrus czy Alpinus. To właśnie tutaj możemy najlepiej pokazać, jak innowacje i zrównoważony rozwój przekładają się na realną wartość dla całego sektora outdoorowego.

Jednym z naszych największych atutów, który daje nam przewagę konkurencyjną – poza jakością samych produktów – jest poziom obsługi, jaki oferujemy naszym partnerom. Duży nacisk kładziemy na elastyczność. Produkujemy nasze ociepliny zarówno w Europie, jak i w Azji, dzięki czemu możemy lepiej dopasować się do potrzeb każdej marki. Nasi klienci mogą liczyć na kompleksowe wsparcie – od etapu testowania próbek, aż po wdrażanie gotowych rozwiązań do produkcji.

Dodatkowo działamy lokalnie poprzez PrimaLoft Application Team – to zespół specjalistów, którzy odwiedzają zakłady produkcyjne i wspierają naszych partnerów w stawianiu czoła wyzwaniom technicznym i projektowym związanym z aplikacją naszych ocieplin. Taka bliska, techniczna współpraca pozwala nie tylko na skuteczne wdrażanie innowacji, ale też na utrzymanie najwyższej jakości gotowego produktu.
Osobiście skupiam się przede wszystkim na jakości współpracy i budowaniu trwałych, partnerskich relacji. To właśnie jakość w szerokim tego słowa znaczeniu, a nie ilość, jest fundamentem stabilnego i długofalowego rozwoju.

***

Grzegorz Rzentkowski (fot. arch. G. Rzentkowski)

 

Grzegorz Rzentkowski
Od lat związany z branżą outdoor. Zajmował się takimi markami jak HiMountain, Vaude, The North Face. Prywatnie entuzjasta kolarstwa.

***

Wywiad ukazał się w 4oudoor Biznes Magazyn, lipiec, nr 69 – tutaj zapoznać się z zawartością oraz pobrać wydanie pdf.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0