HomeRynek outdoorNowości z rynku

Mantla: Siła społeczności w tworzeniu marki outdoorowej – rozmowa z Martą Machnik

Tworząc markę outdoorową, postawiła sobie za cel coś więcej niż tylko projektowanie sportowych topów i biustonoszy dla kobiet. Jej misją jest wspieranie kobiet na każdym etapie życia – w sporcie, w rozwoju osobistym oraz poprzez budowanie społeczności pełnej inspiracji i wsparcia. Rozmowa z Martą Machnik, założycielką marki Mantla.

Magdalena Bryś (4outdoor.pl): Mantla – marka tworząca sportowe topy i biustonosze dla kobiet – rozpoczęła działalność ponad rok temu. Kto stoi za jej powstaniem?

Marta Machnik (założycielka marki Mantla): Mantla jest od kobiet dla kobiet. Na każdym etapie rozwoju marki działamy w gronie kobiet aktywnych oraz kobiet z doświadczeniem w branży odzieżowej, ze specjalizacją i doświadczeniem w pracy z dużymi markami odzieży sportowej i casualowej. Jest to świetne połączenie, bo daje nam możliwość wymiany poglądów i poszerzenia perspektyw. Produkty tworzymy od zera w zespole kobiecym. Marta wnosi doświadczenie projektowania dla dużych marek. Tworzy dokumentację dla każdego modelu, który wspólnie projektujemy – w praktyce przelewa na papier nasze pomysły. Magda przygotowuje konstrukcję i dobór odpowiedniego rozmiaru, a więc dba o to, aby aby nasze topy i staniki były nie tylko piękne, ale i funkcjonalne. Moja rola to łączenie wszystkiego w całość, z myślą o użyteczności w kontekście różnych sportów. Szyjemy w Łodzi i dopóki mamy taką możliwość w kontekście technologicznym (park maszynowy nas nie ogranicza, jeśli chodzi o rozwiązania), będziemy działać z panem Darkiem i polską szwalnią.

Pokaz mody z klientkami Mantli podczas festiwalu Integrowanie przez Wspinanie 2025 na Sycylii (fot. Piotr Mierzwa)

Dlaczego zdecydowałaś się założyć tę markę?

Najogólniej mówiąc, zależało mi, aby kobiety, uprawiające sport czuły się dobrze podczas ulubionych aktywności. Oczywiście, że strój dodaje pewności siebie, co z kolei powoduje, że można łatwiej przekraczać swoje granice. Na kolację, spotkanie czy randkę ubieramy się estetycznie, ładnie – w rzeczy, które podkreślają nasze atuty. Kto powiedział, że gdy uprawia się ulubiony sport, musi być inaczej? Wchodząc jednak w szczegóły, powodów jest naturalnie więcej.

Co zainspirowało Was do założenia marki? Kiedy pojawił się pierwszy pomysł?

Pierwszy pomysł pojawił się około trzech lat temu. Najlepsze projekty powstają z realnych potrzeb. To powoduje, że Mantla jest marką autentyczną. Powodów było kilka. Miałam duży problem ze znalezieniem stanika, który nie cisnąłby w obwodzie pod piersiami, dopasowanego do potrzeb kobiet, które trenują. Jeśli wspinasz się regularnie, to plecy i barki rosną bardzo szybko. Standardowe rozmiary nie są przystosowane do tego typu wyzwań. Staniki największych marek są produkowane masowo i – często, że względu na to, że produkty powstają w Azji – konstrukcje i rozmiary są przygotowywane na bazie azjatyckich standardów wymiarowania. Mantla jest marką butikową. Szyjemy małe serie, rozwijamy się organicznie, wychodząc od wąskiej grupy docelowej, którą chcemy rozszerzać, proponując produkty komfortowe, piękne i użyteczne w różnych rodzajach sportów. Drugą kwestią, bardziej emocjonalną było poczucie pewnego wypalenia w dotychczasowej pracy oraz moje prywatne doświadczenia. Jako kobieta doświadczyłam trudnej relacji, w której nie czułam się kobieco, doceniana. Zresztą myślę, że nam kobietom w sporcie, który jest zdominowany przez mężczyzn, wcale nie jest łatwo zachować ten balans pomiędzy pielęgnowaniem swojej kobiecości a osiąganiem nowych ambitnych celów sportowych i przekraczaniu własnych granic.

Sesja foto na Sardynii – Marta Machnik x model BEASTIE (fot. Daniel Hug)

Jak wyglądał pierwszy etap od pomysłu do uruchomienia produkcji? Czy miałyście doświadczenie w produkcji odzieży?

Pierwszy etap był trudny. Bardzo. Dopracowywałyśmy modele, sprawdzałyśmy, testowałyśmy i szukałyśmy odpowiednich rozwiązań. Wspierały nas w testach oczywiście dziewczyny, które regularnie trenują, amatorki, profesjonalistki. Miałyśmy kilka rund poprawek, przymiarek. Pozwoliło nam to zadbać o naprawdę sporo detali. Zwracałyśmy uwagę przykładowo, jak umiejscowić ramiączka z tyłu w Mandali, aby z jednej strony podkreślały plecy, a z drugiej nie ograniczały ruchu łopatek. Nie jest to łatwy produkt do odszycia, konstrukcja musi być odpowiednio zaprojektowana, aby wewnętrzny stanik dobrze współgrał z warstwą zewnętrzna.

Na stronie wspominacie, że pokonałyście dokładnie 1536 km w poszukiwaniu idealnego materiału. Wydaje się, że było to wyzwanie!

To prawda. Nie było łatwo znaleźć materiał, który spełniałby nasze oczekiwania. Sprowadzamy materiały z Francji i tam też, na jednych z największych targów materiałowych na świecie, znalazłyśmy świetnego dostawcę, który rozumie nasze potrzeby. Wybierając materiały, zwracałyśmy uwagę na ścieralność sprawdzając wyniki testu martindale’a. To jeden z najbardziej popularnych testów odporności na ścieralność. Pracujemy też z tym dostawcą w kontekście rozwoju nowych rozwiązań. Przykładowo w najnowszej kolekcji będziemy używać materiał z ceramicznymi cząstkami, który zapewnia wyjątkowo wysoką odporność na ścieranie, a jednocześnie jest oddychający i elastyczny.

Gosia Sułowska x Mandala Long (fot. Alek Przyjemski)

Jak ważne jest budowanie społeczności wokół marki? Jak to robicie w przypadku Mantli?

Staram się, aby wszystkie działania Mantli materializowały hasło „Od kobiet dla kobiet”, wspierając kobiety na każdym etapie rozwoju – zarówno w kontekście sportowym, jak i mentalnym czy emocjonalnym. Nie boimy się trudnych tematów i działamy tam, gdzie widzimy realną potrzebę wsparcia. Rozmawiamy o radzeniu sobie z emocjami, relacjach partnerskich i przyjacielskich, a także o rozwoju wiedzy praktycznej i teoretycznej na temat cyklu menstruacyjnego w sporcie – temat, który wciąż jest w Polsce i Europie mocno zaniedbany.

Wraz z Darią Brylovą, Gosią Sułowską i Amandą Bartkowiak, prowadzimy warsztaty boulderowe i obozy wspinaczkowe w kobiecym gronie. Jest to piękna kobieca przestrzeń, która sprzyja wymianie babskich doświadczeń, w której zarówno uczestniczki jak i instruktorki czują się bezpiecznie. Energia podczas jest niesamowita, niepowtarzalna – brawa pod skałką po każdym przejściu, wsparcie w trudniejszych momentach, budowanie relacji, wspólne świętowanie małych i dużych sukcesów. To jest coś pięknego (śmiech).

Prowadzimy również cykliczne warsztaty wspinaczkowe „Bicki Tricki Cycki” – projekt kobieco-edukacyjny realizowany we współpracy ze ścianką wspinaczkową Slab Bouldering. Chcemy rozwijać przestrzeń wspinaczkową dla kobiet, dzielić się wiedzą i doświadczeniem podczas treningów, bez presji, z uśmiechem i radością, w pełni merytorycznie. W 2026 roku planujemy rozszerzyć projekt na kolejne miasta w Polsce, wprowadzając warsztaty bulderowe i obozy, jednocześnie budując wspinaczkową społeczność kobiet i podkreślając ich rolę w sporcie.

Jednym z ważnych wydarzeń był cykl spotkań „Kobiety w sporcie”, który miał miejsce z okazji otwarcia pierwszego showroomu Mantli w Krakowie. W kobiecym gronie dyskutowałyśmy o mentalu, emocjach, podejściu do treningu, dialogu wewnętrznym, konsekwencji i cierpliwości w realizacji wspinaczkowych projektów, a także o regulowaniu cyklu menstruacyjnego poprzez odpowiedni oddech.
We wszystkich inicjatywach Mantli wspierają mnie bliscy, przyjaciele i osoby, które chcą budować społeczność kobiet w sporcie. Szczególne podziękowania kieruję do Daszki Brylovej, Gosi Sułowskiej, Amandy Bartkowiak, Karoliny Czyż, Anny Sawickiej, Magdy Kowalczyk, Oli Pizon, Doroty Wacławczyk, Magdy Sromek oraz całego zespołu Integrowanie przez Wspinanie – i wszystkich innych kobiet i mężczyzn, którzy wspierają rozwój Mantli.

Marta Machnik i Amanda Bartkowiak podczas premiery marki na KFG 2024 (fot. Karol Kozak)

Jak postrzegasz polski rynek odzieży outdoorowej dla kobiet. Co Was na nim wyróżnia?

Co do polskiego rynku, to moim zdaniem z jednej stron jest obecnie wiele marek, które koncentrują się na komforcie sportowym, ale nie zawsze podążają za trendami w modzie. Z drugiej strony coraz częściej pojawiają się produkty z segmentu athleisure, które zachwycają stylem, lecz często zawodzą pod względem trwałości, wytrzymałości i funkcjonalności – zarówno w sporcie amatorskim, jak i profesjonalnym.

Co nas wyróżnia? To połączenie piękna i komfortu. Przede wszystkim. To, że nasze produkty są tworzone na bazie realnych opinii i potrzeb kobiet. To, że tworzymy nasze produkty od zera, tutaj w Polsce, a w tym procesie uczestniczą w większości kobiety, specjalistki. Mamy naprawdę wspaniały zespół, który się wzajemnie uzupełnia. Jakość, dbałość o szczegóły, rozmiary – to zapewnia nam przewagę. Szerszy obwód w klatce piersiowej, większe plecy i barki? Znamy to! Rozmiary naszych staników są dopasowane do potrzeb kobiet, które regularnie trenują i są aktywne sportowo. Mantla jest marką oferującą uniwersalność poprzez personalizację. Każdy produkt powstaje z myślą o różnorodnych potrzebach. Każda kobieta nosi go na swój sposób. Dla jednej to ulubiony na trening, dla innej – część codziennej stylizacji. Dla mnie ważne jest, by każda z nas mogła poczuć się w niej sobą – komfortowo, pewnie i pięknie. I to niezależnie od wieku – coraz częściej Mantle kupują kobiety po pięćdziesiątce czy sześćdziesiątce. Zależy mi na tym, by uświadamiać kobiety, że fast fashion nie jest dobrym wyborem. Warto inwestować w produkty, które – choć droższe – posłużą znacznie dłużej, zachowają świetny wygląd po wielu praniach i sprawdzą się w różnych sytuacjach.

Iza Aktypi, Gosia Tomik, Amanda Bartkowiak, Gosia Sułowska, Marta Machnik, Daria Brylova. Panel dyskusyjny o kobietach w sporcie w Forum Designu (fot. Piotr Mierzwa)

Jakie momenty uważasz za największy sukces marki?

Myślę, że zeszłoroczną edycję Krakowskiego Festiwalu Górskiego, kiedy tak naprawdę otworzyłyśmy markę i pokazałyśmy produkty z możliwością przymierzenia. Feedback był naprawdę dobry. Jesteśmy marką z Krakowa, więc festiwal jest dla nas naturalnym środowiskiem, od lat w nim uczestniczymy i bardzo nam milo, że z roku na rok możemy jeszcze bardziej się angażować w jego działania, bo to wspaniała społeczność.

Kto lub co inspiruje Cię w codziennej pracy przy rozwoju marki?

Największą inspiracją są dla mnie kobiety, które tworzą społeczność wokół Mantli. To właśnie one pokazują mi, czego naprawdę potrzebują w odzieży dla aktywnych kobiet – zarówno w sporcie, jak i na co dzień. Często proszę je o feedback, obserwując, jak korzystają z naszych produktów – co działa najlepiej, co warto poprawić, a czego jeszcze chciałyby zobaczyć w naszej ofercie. To one często proponują rozwój nowych produktów i kierunki, o których wcześniej nawet nie myślałam. Najczęściej słyszę: „Sprawdzałam wiele staników, ale wasze dorównują jakością i komfortem Lululemon” – i to jest dla mnie największy komplement. Tak zresztą powstała Mantla – zapytałyśmy 100 kobiet w naszej społeczności na Instagramie @babywgorach, czego brakuje im na rynku odzieży dla aktywnych kobiet.
Dużą inspiracją jest dla mnie także natura – jej kolory, struktury, rytm i spokój. To w niej odnajduję proporcje i harmonię, które później przekładam na formy i materiały. Moment, w którym się zatrzymuję, patrzę w horyzont i pozwalam sobie po prostu być, przynosi najlepsze pomysły. Czerpię również inspirację z obserwacji kobiet – zarówno w Polsce, jak i w miejscach, które odwiedzam. Fascynuje mnie streetstyle, ale przede wszystkim podziwiam kobiety uprawiające sport – wspinające się, jeżdżące na rowerze, biegające czy startujące w zawodach. Ich energia i determinacja często stają się impulsem do tworzenia nowych projektów.

Jakie macie plany na przyszłość w rozwoju marki?

Kolejny rok to rozwój działalności Mantli w Europie w kontekście wspinaczki oraz wejście na lokalne rynki z nowymi dyscyplinami sportowymi, takimi jak fitness, pilates czy joga. Nieustannie pracujemy nad nowymi modelami, w tym nad sportowym biustonoszem spersonalizowanym dla większych piersi, który pojawi się w sprzedaży w 2026 roku. Ponadto rozwijamy naszą ofertę produktową w kierunku casualowym i koktajlowym oraz w segmencie sportów wytrzymałościowych, takich jak bieganie czy kolarstwo. Kluczowym elementem naszej działalności pozostaje rozwój inicjatywy dotyczącej cyklu menstruacyjnego oraz budowanie otwartej i bezpiecznej przestrzeni dla kobiet we wspinaniu.

Tworząc markę outdoorową dla kobiet, zapewne czerpiesz też inspirację z własnych doświadczeń sportowych. Jakie są Twoje pasje w praktyce?

Uwielbiam ruch w każdej formie – od kolarstwa szosowego, przez biegi górskie, po wspinanie. Dla niektórych może to wyglądać jak sportowe ADHD, ale dla mnie to świadomy wybór i część większego planu. Każda z tych dyscyplin rozwija mnie w inny sposób, a wszystkie razem prowadzą do jednego celu – startu w ultra triathlonie.

***

Marta Machnik (fot. Piotr Mierzwa)

Marta Machnik

Twórczyni marki Mantla. Z górami i outdoorem związana jest od zawsze. Chodzi po górach niższych i wyższych, wspina się̨, biega ultra i jeździ na szosie. Od kilku lat prowadzi na Instagramie konto społeczności kobiet aktywnych sportowo Baby w górach. Stworzyła markę Mantla.eu, która oferuje komfortowe topy oraz staniki sportowe.
Instagram: @machnik_marta @mantla.eu

***

Wywiad ukazał się w 4outdoor Biznes Magazyn nr 70. Tutaj znajdziecie pełną informację o tej edycji oraz link do wersji pdf magazynu.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0