Red Bull Linecatcher ponowni zaszczyci swoją obecnościa dzikie stoki

Po udanej edycji Red Bull Linecatcher 2009 przyszła pora na kolejną edycję niecodziennej inicjatywy łączącej freestyle z backcountry. Między 9-16 stycznia 2010 roku najlepsi narciarze z całego świata przybędą do francuskich Alp, aby pokazać swoje umiejętności w dzikich terenach resortu Vars La Forêt Blanche.

Red Bull Linecatcher 2010, Chris DavenportRed Bull Linecatcher 2010, Chris Davenport (fot. Christian Pondella)

Podstawowe zasady pozostają niezmienne: najbardziej wszechstronni i utalentowani narciarze staną przed szansą pokazania swoich umiejętności podczas dzikich zjazdów w terenie. Do ich dyspozycji oddane zostaną także skocznie, których zadaniem będzie dodanie szczypty freestylowego smaku.

Poprzedniej zimy zawody zostały zorganizowane w la Plagne, jednak w obecnym sezonie wyjątkową rywalizację będzie można podziwiać w Varsie na wysokości 3000 metrów przy północnej części szczytu Eyssina. Znane ze swych właściwości freeride’owych miejsce dysponuje zawsze najlepszymi warunkami do organizacji podobnych zawodów. Aby móc poruszać się na tak zaawansowanych stokach, trzeba posiadać wyjątkowe umiejętności, dlatego na liście startowej znaleźli się jedni z najlepszych reprezentantów narciarstwa freestylowego. Wyjątkowość miejsca, w którym zorganizowane zostaną zawody, polega głównie na dobrej widoczności całej trasy. Wiele osób będzie mogło podziwiać zawody bez konieczności podchodzenia do trasy.

Każdy z przejazdów będzie oceniany przez trzech sędziów. Łącznie wystartuje piętnastu zawodników pochodzących z takich krajów, jak USA, Australia, Niemcy, Kanada, Szwecja i oczywiście Francja. Wśród nich pojawią się tak znane nazwiska jak Sven Kueenle (Niemcy), Sean Pettit (Kanada), Richard Permin (Francja), a nawet Tanner Hall! Amerykanin weźmie udział w zawodach w roli sędziego. Wielu zawodników ciekawi, jak ikona narciarstwa freestylowego oceni ich umiejętności.

Przewidziana została także sesja kwalifikacyjna, dzięki której młode talenty staną przed szansą wzięcia udziału w głównej rywalizacji. Tylko dwóch narciarzy otrzyma dzikie karty, dlatego pojedynki w kwalifikacjach mogą okazać się bardzo zacięte. Dla tych, którym nie uda się wejść do głównej rywalizacji, na stronie internetowej zawodów umieszczony zostanie specjalny konkurs, w którym internauci będą mogli sami oceniać przejazdy kwalifikacyjne.

Podobnie, jak miało to miejsce podczas poprzedniej edycji, w całość zaangażował się Julien Regnier Lafforgue, najbardziej amerykański Francuz wśród narciarzy freestylowych. To dzięki jego inicjatywie w 2010 roku zobaczymy po raz kolejny niezwykłą mieszankę narciarskiego freeride’u z freestylem.

Klip zapowiadający Red Bull Linecatcher 2010, dostępny jest tutaj.

Olga Naparty
Red Bull Communications 

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0