RowerTour, grudzień 2009

Na półkach pojawił się grudniowy numer miesięcznika RowerTour.

RowerTour, grudzień 2009

W numerze:

  • Ze Stambułu na Lesbos

Michał Sitarz i Aleksandra Nikitin w ubiegłym roku przejechali Skandynawię, docierając aż na Nordkapp. W te wakacje postanowili znaleźć bardziej sprzyjające miejsca na letnią rowerową eskapadę. Wylądowali w Stambule, a stamtąd popedałowali przez Turcję, wyspy Lesbos i Chios. Tym razem słońce i wysokie temperatury mocno dawały się im we znaki, ale wielka przeszłość, z którą obcowali na każdym roku i bajeczne krajobrazy, wynagradzały im wszelkie niedogodności.

  • Republika Południowej Afryki

Rowerowe safari na krańcach kontynentu: Przylądek Dobrej Nadziei, Przylądek Igielny, Kapsztad i jego okolice, z podjazdem na Górę Stołową.

  • Zamki krzyżackie

Gratka dla miłośników historii. Zapis trasy poprowadzonej przez zamki krzyżackie w Polsce, poprzez te miejsca znane i odwiedzane jak Malbork czy Frombork, jak również te, w których zostały skąpe ruiny, jak choćby w Szestno. W siedem dni, 550 kilometrów, z Wąbrzeźna do Olsztyna.

  • Janusz Kowalski: Tylko mistrz tak potrafi

Jako nastolatek trenował zapasy, ścigał się na bieżni, ale to widok kolorowego peletonu kolarzy zadecydował o jego wyborze. Za zarobione pieniądze kupił używaną szosówkę. I choć pierwszego poważnego wyścigu nie ukończył, każdy kolejny start zbliżał go do tytułu mistrza świata.

  • Pierwsze cyklistki

Kim były pierwsze polskie cyklistyki, a precyzyjniej – pierwsze kolarki, które wbrew obowiązującym konwenansom postanowiły się ścigać na rowerach koło w koło z panami. Rozmowa z historykiem sportu, dr Marią Rotkiewicz z Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie.

  • Raport: bikerzy z inicjatywą

Rowerzyści od lat piszą do urzędników petycje, w których domagają się poprawy infrastruktury rowerowej. Z różnym skutkiem. Raz lepszym, raz gorszym. Jednak bez mrówczej pracy rowerowych lobbystów, w wielu miastach dróg dla cyklistów nie byłoby dziś wcale. Czy warto się angażować i jak robić to z głową.

  • Na szlaku:

Turbacz przez przypadek

Celem nie miał być tego dnia wierzchołek Turbacza, czyli najwyższy punkt w Gorcach, a położone kilkadziesiąt metrów niżej schronisko, do którego da się dojechać na dwóch kołach nawet w sporym śniegu. Jednak dzięki niewielkiej pomyłce w nawigacji szczyt został osiągnięty.

Karp przede wszystkim – Stawy Milickie

Jedno z najbardziej urokliwych miejsc w Dolnie Baryczy. Zespół stawów rybnych założonych w okolicach Żmigrodu i Milicza przez cystersów już w XIII wieku. To także największe w Polsce i Europie miejsce hodowli karpia. Polecamy na przedświąteczną włóczęgę, niekoniecznie z wędką.

Z Czarkowa do Ujścia – wzdłuż Noteci

Propozycja krajoznawczo-gastronomiczna. Nie tylko krajobrazy i zabytki, których w tej części Wielkopolski jest niemało, ale także wizyta w browarze w Czarnkowie, niewielkiej wytwórni piwa z bogatymi tradycjami.

  • Poradniki:

W co się ubrać zimą na rower

Na cebulkę czy raczej oszczędniej i w rzeczach przeznaczonych dla polarników? Jak zabezpieczyć stopy, ręce, głowę? O zimowej odzieży dla rowerzystów.

Herbata z cukrem zamiast wody?

Co pić, aby nie zmarznąć? Kiedy już wiemy, co na siebie włożyć, otwartym pozostaje pytanie, co wlać do bidonu lub termosu. Herbatę owocową z cukrem, napój izotoniczny, a może ciepłą wodę?

Dla kogo hamulce hydrauliczne

Idealne na niepogodę – zatrzymują rower niemalże w miejscu, ale też bardzo wrażliwe i niełatwe do samodzielnej naprawy. Raczej niepolecane na samotne wyprawy w nieznane. Jak o nie dbać i naprawiać w warunkach polowych.

  • Styl życia

Cuda pod choinką

Rower wysadzany kryształkami Svorovsky`ego, koszulka z nadrukiem układu krwionośnego, otwieracz z łańcucha, a może pióropusz na kask? Poradnik dla tych, którzy bliskiej osobie chcieliby sprawić rowerowy prezent, niekoniecznie praktyczny, ale na pewno stylowy.

Praga: miasto dla odważnych

Stolicy Czech daleko jeszcze do rowerowych metropolii, takich jak Berlin, Paryż czy Amsterdam. Jednak sytuacja praskich rowerzystów i tak wydaje się być o niebo lepsza niż ta, którą mamy w Polsce.

Na „kozach" przez Holandię

Ula i Michał Adamscy – wrocławianie mieszkający pod Amsterdamem – mają za sobą liczne rowerowe podróże. Ale kolejną postanowili urządzić prawdziwie po holendersku. Od roku przemierzają ten kraj na tradycyjnych miejskich rowerach.

Samotnie z Kowna do Lwowa

Rowerowa i sentymentalna podróż przez Kresy korespondenta „Rowertouru", profesora Bruno Kopera.

  • Jak co miesiąc, w magazynie „Rowertour":

Luz na korbach – felieton
Komiks – Max Siodełko kręci
oraz kolejny kalambur turystyczno-rowerowy z nagrodami dla Czytelników

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0