Salomon Trail Running 2012: Gdynia pierwsza, czas na Warszawę

Tuż przed długim weekendem majowym biegiem w Gdyni rozpoczął się cykl biegów Salomon Trail Running 2012. Inauguracja cyklu po raz pierwszy odbyła się nad morzem. 

Impreza była niezwykle udana – blisko 250 osób startujących, w tym całe rodziny z dziećmi i seniorami oraz wielu zawodników klubowych, ścigało się na 9 kilometrowej trasie, z około 200 metrami przewyższeniem. W pakiecie dodatkowym wszyscy dostali piękne słońce oraz możliwość przetestowania nowej kolekcji obuwia Salomona i pulsometrów Suunto. Darmowe testy będą też możliwe podczas kolejnych zawodów cyklu. 

Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)

Centrum zawodów, położone pod lasem w dzielnicy Witomino-Leśniczówka, wypełniało się zawodnikami już od rana. Rozegrano bowiem także kilka biegów na krótszych dystansach oraz marsz dla amatorów nornic wal king.

Rozpoczęło się od biegów dzieci ze szkół podstawowych i gimnazjalnych, które miały do pokonania dystanse 500 i 1000 metrów. Walka była zacięta, ale była to dopiero rozgrzewka przed daniem głównym, czyli biegiem trail running.

Rozgrzewka dosłownie i w przenośni – bowiem słońce przygrzewało cały czas i startujący o 13.00 biegacze ścigali się w temperaturze zdecydowanie letniej, a nie wiosennej.

Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)

Na trasie zaś mogło zrobić się jeszcze cieplej – pętla rozpoczynała się od dość forsownego podbiegu. Potem, przez kilka kilometrów, trasa była dość szybka i względnie płaska – ale końcówka dała się we znaki nawet najmocniejszym.

Na mierzącym 250 metrów odcinku przewyższenie wynosiło prawie 50 metrów: nic dziwnego, że spora część stawki preferowała pokonywanie tego fragmentu trasy marszem… Potem równie stromy zbieg, znów pod górę – i finisz!

Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)Salomon Trail Running 2012: Gdynia (fot. Tomasz „Mały” Skarżyński)


Najszybsi okazali się faworyci – po 28 minutach i 19 sekundach na mecie pojawił się obrońca tytułu z poprzedniego biegu w Gdyni, czyli Tadeusz Zblewski. Kilka sekund stracili do niego kolega z zespołu Puma Running Team, Łukasz Wirkus i Robert Sadowski z WKS Floty Gdynia.

Wśród pań zwyciężyła Ewa Maj-Płotka przed Magdaleną Gańską i Wiolettą Konkol-Klimczak. Pierwsza i trzecia z zawodniczek reprezentują Maja Team.

Podczas zawodów czynne było stoisko Salomon i Suunto, gdzie można było obejrzeć – a także wypożyczyć do testów – buty i zegarki. “Towar” zszedł bardzo szybko. Dużym powodzeniem cieszyły się modele startowe Salomon Speedcross, które zresztą pomogły kilkorgu zawodnikom odnieść zwycięstwa w swoich kategoriach wiekowych.

Gdynia już zaprasza na przyszłoroczny bieg, nie ma przy tym wątpliwości, że morenowe tereny nadają się do trail runningu, jak mało które. Natomiast już teraz zapraszamy na drugie zawody w cyklu, które rozegrane zostaną na warszawskim Ursynowie w okolicy Kopy Cwila w sobotę 19 maja. Bieg Szczęścia powinien przynieść wiele radości!

Informacje, zapisy oraz mnóstwo zdjęć na www.trailrunning.pl

Monika Strojny

COMMENTS

WORDPRESS: 0