Euromark na ispo winter 2008

Na tegorocznych targach ispo winter w Monachium rozmawialiśmy z Renatą Blaźniak – Marketing and PR Manager Euromark Polska S.A

4outdoor.pl – Wojciech Słowakiewicz, Piotr Turkot: Jak oceniacie kolejną obecność Euromarku na ispo?

Renata Blaźniak: Obecność na targach ispo w Monachium jest koniecznością dla firmy, która myśli o zaistnieniu ze swoją ofertą na rynkach europejskich. Tegoroczne Targi umocniły nas w przekonaniu, że oferta Alpinusa, zwłaszcza kolekcji z Gore-tex’em jest wyjątkowo interesująca dla klientów z Europy Zachodniej. Wynika to z faktu, że klient zachodnioeuropejski jest bardzo świadomy zalet odzieży z tą konkretną membraną, i jest bardziej skłonny zapłacić za taki produkt wyższą cenę niż przeciętny użytkownik w Polsce. Zebraliśmy konkretne zamówienia z wielu rynków, w tym z krajów, gdzie wcześniej nie byliśmy obecni.

Renata Blaźniak

Renata Blaźniak

4outdoor.pl: Udało się wam skorzystać z jednej z najlepszych form targowej promocji, czyli tzw. wind masterów, które były zlokalizowane na drodze od metra do wejścia głównego. Wasze reklamy pojawiły się również w targowym programie. Czy w związku z tymi działaniami można mówić o zwiększonym zainteresowaniu waszym stoiskiem?

Renata Blaźniak: Zdecydowanie tak. Większość nowych klientów, którzy odwiedzili nasze stoisko przychodziło do nas z Lannerem, otwartym właśnie na naszej reklamie. Przy ogromnej skali Targów ISPO oraz masie wystawców, w tym największych globalnych graczy, firma taka jak nasza musi dołożyć szczególnych starań, żeby potencjalni klienci chcieli odwiedzić jej stoisko. To się udało.

4outdoor.pl: EOG podjęło decyzję o przyznaniu organizowania letnich targów Outdoor dotychczasowemu organizatorowi, czyli Fredrischshafen – jak Euromark ocenia tę decyzję?

Renata Blaźniak: Nasze stanowisko jest neutralne. EOG, jako organizacja skupiająca kluczowe globalne i europejskie marki outdoorowe, dyktuje tutaj warunki. My musimy się do nich dostosować. Zarówno Monachium, jak i Friedrichshafen dysponują świetną infrastrukturą do organizacji udanych targów.

4outdoor.pl: EOG to organizacja skupiająca najważniejsze firmy outdoorowe świata (aby zostać jej członkiem trzeba mieć obrót co najmniej 4 mln euro i handlować w co najmniej 4 krajach europejskich), dbająca o interesy branży. Podobna organizacja działa w Skandynawii – jednym z jej wymiernych działań była np. na ispo wioska skandynawska. Czy z punktu widzenia Euromarku istnieje zapotrzebowanie na podobną instytucję w Polsce? Czy też rozważaliście kiedyś wstąpienie do EOG?

Renata Blaźniak: Branżowa organizacja skupiająca dystrybutorów i producentów jest polskiemu outdoorowi niezwykle potrzebna, nie tylko po to, żeby dbać lepiej o swoje interesy przy okazji takich imprez jak ISPO, ale przede wszystkim, żeby budować świadomość outdooru wśród społeczeństwa, jako ogółu i klientów ostatecznych. Klienci ostateczni coraz łatwiej ulegają takim walorom odzieży, jak design i kolorystyka, zapominając o podstawowych cechach produktów outdoorowych, czyli wodoodporności, oddychalności, wiatroszczelności. W takiej sytuacji na szeroko rozumianym rynku odzieżowych sukcesy w sprzedaży zaczynają odnosić firmy modowe, które oferują produkt, który "wygląda" technicznie, ale nie stoją za tym żadne parametry. Temu zjawisku powinniśmy się przeciwstawić jako branża. Coraz więcej firm z naszej branży ma w bliższych lub dalszych planach wejście na giełdę papierów wartościowych. Budowanie świadomości i wiarygodności firm outdoorowych wśród inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych to kolejne wyzwanie dla branży jako takiej.

4outdoor.pl: A jak wygląda procentowy udział specjalistycznej linii opartej na wysokiej jakości materiałach Gore-Tex w sprzedaży Alpinusa?

Renata Blaźniak: Nie możemy udzielić odpowiedzi na to pytanie – to nasza tajemnica handlowa.

4outdoor.pl: Wystawialiście się na targach ispo winter, jednak Euromark będzie nieobecny w Kielcach – czym jest to spowodowane?

Renata Blaźniak: Jesteśmy największą firmą na polskim rynku outdoorowym. W związku z tym faktem wszyscy gracze, nasza konkurencja, chcąc nie chcąc, patrzy na to, co my robimy. Wygląd kolekcji na nowy sezon jest do pewnego stopnia naszą tajemnicą handlową i nie chcemy tej naszej przewagi konkurencyjnej stracić, upubliczniając to zbyt wcześnie. W tym roku postawiliśmy na kameralne i zamknięte spotkania handlowe, na których nasi klienci mają dostatecznie dużo czasu i miejsca, żeby obejrzeć kolekcje, porozmawiać z Product Managerami, Przedstawicielami Handlowymi i kierownictwem firmy oraz co najważniejsze, złożyć zamówienia. Na Targach w Kielcach zaprezentujemy wyłącznie ofertę marki Karrimor, którą na zasadach wyłączności dystrybuujemy w Polsce.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0