Czasem trzeba powiedzieć – stop!

Po dobie ścigania w najbardziej prestiżowym z rosyjskich rajdów przygodowych – Red Fox Adventure, jedyny polski zespół Speleo Salomon z powodu choroby zawodnika podjął trudną decyzję o wycofaniu się z rywalizacji. Taka już jest specyfika adventure racing.

Speleo Team, logo

Speleo Team, członkowieSpeleo Team

Nie wystarczy zebrać sił na sprint, na godzinę, na jeden mecz – w formie trzeba być przez dobę, dwie i więcej. Sztuką jest wiedzieć, kiedy powiedzieć stop i na zawsze nie zepsuć sobie wspaniałej przygody, jaką jest rajdowanie.

A do zawodów adventure półwysep Kolski jest miejscem wymarzonym. W ciągu 23 godzin rajdu zawodnicy Speleo Salomon przewiosłowali 45 km po wzburzonych wodach jeziora Kolvica od wschodniej części Kandalakshy, przeszli 25 km przez nadal ośnieżone szczyty i przebiegli 15 km w twardych butach rowerowych, porośniętą szarymi porostami tajgą. W Morzu Białym pedałowali w wodzie po ośki, na skałkę wspinali się z własną asekuracją i nigdzie, poza głównymi drogami, nie spotykali szlaków i ludzi. Padający nieprzerwanie przez trzy dni i noce deszcz, temperatura między +2 a +8 st. C oraz spartańskie warunki dopełniały obrazu dzikiego i surowego klimatu Obwodu Murmańskiego.

Red Fox Adventure Race, kajaki1

Red Fox Adventure Race, kajaki2

Zespół z planowanej 350 km trasy pokonał 130 km, w momencie rezygnacji był na czwartym miejscu z 20 minutami straty do trzeciego teamu. O trudności terenu i całej rywalizacji świadczy fakt, że ostatecznie z prawie 50 zespołów, które stanęły na starcie dwóch tras, do mety w limicie czasu dotarły jedynie trzy, a osiem skończyło zawody po ominięciu kilku etapów. Na czteroosobowej trasie Pro, z czasem 62h 25 min zwyciężył ukraiński zespół Milo.

Red Fox Adventure Race, rowery1

Red Fox Adventure Race, rowery2

Red Fox Adventure Race, wspinaczka

Speleo Salomon: Anna Burlinova, Piotr Dymus, Piotr Hercog, Piotr Kosmala (www.speleoteam.pl)

Monika Strojny

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0