Brak rąk do pracy w chińskich fabrykach odciska się na amerykańskich producentach obuwia outdoorowego

SNEWS – główny portal informacyjny amerykańskiego rynku outdoorowego i fitnesowego (www.snews.com) przyjrzał się niedawno temu, w jaki sposób spadek siły roboczej w Chinach wpłynął na opóźnienia produkcji i dostaw obuwia outdoorowego. Mimo tego, że Chiny stanowią najliczniejszą światową populacje (1,3 miliarda ludzi), to jak na ironię brakuje im rąk do pracy, co z kolei przysparza problemów amerykańskim firmom, włączając w to producentów obuwia outdoorowego.

Niektórzy z naszych producentów mają obniżone możliwości produkcyjne, i w związku z tym doświadczamy spowolnienia produkcji – mówi Tom Berry, wiceprzewodniczący działu sprzedaży, marketingu i merchandisingu w firmie Tecnica.

Wszystkie typy obuwia tej jesieni dotarły do amerykańskich dilerów z opóźnieniem. To dlatego, że producenci butów współpracują z fabrykami w Chinach, które po prostu nie posiadają wystarczająco licznej załogi, by realizować zamówienia zgodnie z planem.

Młodzi Chińczycy nie są już tak skorzy do pracy w fabrykach jak kiedyś – pisze w marcowym wydaniu Forbes.com. – Są zbyt optymistycznie nastawieni co do możliwości rozwoju ich zawodowych karier i nie widzą potrzeby, by pracować za niewielkie stawki w fabrykach często odległych o setki kilometrów od ich rodzinnych domów.

W efekcie tego, że fabryki w Chinach prześcigając się w tym by znaleźć pracowników zmieniają plany produkcyjne, pojawiają się opóźnienia w produkcji i dostawach.

Kiedyś wystarczało około 90 do 120 dni by otrzymać partię produktów; od chwili kiedy złożyłeś zamówienie do momentu zaokrętowania towaru. Dziś zajmuje to od 180 do 200 dni – mówi Shelly Robinson, manager zakupów Hi-Tec Sports.

Robinson informuje także, że z powodu opóźnień w produkcji, Hi-Tec nie jest w stanie dostarczyć towaru na czas do wszystkich swoich dealerów. – Buty zimowe, które powinny były dotrzeć w sierpniu, nie zostaną dostarczone przed początkiem października – mówi.

Producenci powiedzieli SNEWS, że brak rąk do pracy w chińskim przemyśle obuwniczym może potrwać nawet kilka lat. Z tego powodu szukają oni rozwiązań długofalowych. Tak więc, niektóre firmy przenoszą produkcję do nowych fabryk ulokowanych w rejonach rolniczych, podczas gdy inne rozprowadzają produkcję po sieci drobniejszych zakładów rozmieszczonych na terenie całych Chin czy tez nawet przenoszą zakłady produkcyjne do innych krajów.

Nasz wykonawca właśnie otworzył produkcję w nowym zakładzie, oddalonym o około 600 km od obecnego miejsca tylko po to, aby ulokować biznes w miejscu pochodzenia 80% wykwalifikowanej załogi jego fabryki – mówi Steve Bendzak, manager generalny ExOfficio. – Wszystko to aby móc zagwarantować wyższy standard życia tym z pośród jego pracowników, którzy lubią swoją pracę, ale są przegnieceni przez wzrastające koszty utrzymania w rejonie pierwotnej lokacji fabryki.

By zapewnić ciągłość dostaw, Hi-Tec przenosi część produkcji do zakładów produkcyjnych zlokalizowanych poza Chinami. – Nasz dział zakupów w Azji rozpoczął już proces przenoszenia produkcji w inne rejony kontynentu, takie jak Indonezja – mówi Robinson.

Źródło: www.snews.com, www.europeanoutdoorgroup.com

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0