Najcięższy test – kurtka i spodnie marki The North Face na wyprawie na Gasherbrum II

Sprawdzony sprzęt to jedna z rzeczy, która decyduje o bezpieczeństwie w czasie wspinaczki. Jak powiedział Simone Moro: Odpowiedni sprzęt to kwestia życia, a nie tylko wygody. W zimie, bez spełniającego najwyższe wymogi wyposażenia giniesz! Dla mnie jest to sprawa tak samo ważna jak spadochon dla skoczka… musisz go mieć i lepiej żeby był jak najlepszy.

Spodnie i kurtka Point Five to jedne z ulubionych produktów alpinistów należących do teamu The North Face®. Sprawdzone zostały m.in. w czasie ekspedycji na Gasherbrum II.

The North Face, spodnie Point FiveThe North Face, spodnie Point Five

The North Face, kurtka Point FiveThe North Face, kurtka Point Five

Ich zewnętrzna powłoka wykonana została z trójwarstwowego materiału Gore-Tex® Pro Shell, która w połączeniu z klejonymi szwami zapewnia niezrównane połączenie wodoszczelności i „oddychalności”. Kurtka pozwala zabezpieczyć się przed deszczem, wiatrem i śniegiem dzięki regulowanym mankietom, brzegom i kapturowi. Z kolei odpinane, regulowane szelki, regulowany pas i suwaki na całej długości nogawek ułatwiają zakładanie i dopasowanie spodni. Kroje obu produktów zostały dopasowane do potrzeb alpinistów i zapewniają pełną swobodę ruchów. Liczne kieszenie pozwalają schować potrzebne w czasie wyprawy akcesoria. 

  • Kurtka The North Face Point Five: 1 299 pln
  • Spodnie The North Face Point Five: 1 099 pln
Simone Moro (fot. Core Richard)Simone Moro (fot. Core Richard)

Ekspedycja na Gasherbrum II

Warunki panujące zimą w pakistańskiej części Hiamlajów należą do jednych z najcięższych na Ziemi. Silne wiatry i trwające wiele dni śnieżyce sprawiają, że wspinaczka o tej porze roku, należy do największych wyzwań stających przed himalaistami. Są jednak ludzie, którzy je podejmują i zwyciężają.

W dniu 2 lutego 2011 Simone Moro, Denis Urubko i Cory Richards jako pierwsi wspinacze w historii zdobyli zimą mierzący 8025 m n.p.m. Gasherbrum II.

Sukces zapewnił im lekki i szybki styl wspinaczki oraz wykorzstanie pierwszej poprawy pogody do ataku szczytowego.

Wyprawa na Gasherbrum II (fot. Core Richard)Wyprawa na Gasherbrum II (fot. Core Richard)

Jednak zarówno w czasie zakładania pierwszych obozów jak i zejścia z GII, wspinacze zmierzyć się musieli z silnym wiatrem, śnieżycami i niskimi temperaturami. Podczas pokonywania ostatniego odcinka pomiędzy obozem 1 a bazą Moro, Urubko i Richards zostali porwani przez lawinę schodzącą ze zboczy Gasherbrum V.

Co zatem popycha ludzi takich jak oni do podejmowania ryzyka? Jak tłumaczy Simone, wspinanie się zimą na mierzące 8000 metrów szczyty jest prawdziwą przygodą: Bez innych ekspedycji wokoło i z kilkoma sznasami na powodzenie, wspinaczka zimą jest sposobem na poznanie granic ludzkich możliwości. Próbując zdobyć zimą szczyty w Himalajach, a zwłaszcza w Karakorum, trzeba być gotowym nawet na 3 zimne i wietrzne miesiące. Trzeba znaleźć w sobie dużo siły i motywacji by oprzeć się pokusie ucieczki do domu.

Członkowie wyprawy przyznają, że zmagania z GII, warunkami panującymi na górze i świadomość zagrożeń pozwalają dowiedzieć się czegoś więcej o samym sobie. Chociaż wyczyn Moro, Urubko i Richardsa zapisał się w historii himalaizmu dla nich była to przede wszystkim okazaj do sprawdzenia swoich możliwości.

Więcej informacji na temat wyprawy, zdjęcia i filmy znaleźć można na stronie www.thenorthfacejournal.com

Więcej informacji na temat kolekcji The North Face na stronie: eu.thenorthface.com

Jacek Będkowski

Snow PR

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0