Smarujmy narty regularnie – porady serwisanta Stacji Jakuszyce

Zima powoli się rozkręca, a gdzieniegdzie trwa już na całego – jest tak szczególnie w stolicy polskiego narciarstwa biegowego, czyli w Jakuszycach. Prezentujemy rozmowę z serwisantem Stacji Jakuszyce – Piotrem Lepką, który opowiada o doborze i serwisowaniu nart biegowych.

Piotr Lepka w pracy (fot. H&S Media Consulting)Piotr Lepka w pracy (fot. H&S Media Consulting)

Jakie narty powinna wybrać osoba, która zaczyna swoją przygodę z biegówkami?

Piotr Lepka (serwisant Stacji Jakuszyce): Generalnie powinno się na początek wybrać narty touringowe, czyli przeznaczone zarówno na trasy przygotowane, jak i te, które nie mają śladu do stylu klasycznego, ale są w terenie ogólnodostępnym.

Muszę jednak zaznaczyć, że przy wyborze warto dobrze się zastanowić. Bo nie każdy może sobie pozwolić na wymianę nart co kilkanaście miesięcy. Touringi służą głównie do rekreacji, owszem można biegać na nich sportowo, jak choćby na serii Salomon Snowscape 7, ale jeżeli ktoś zamierza docelowo biegać tylko sportowo, to już na początku powinien nieco więcej zainwestować, np. w model Salomon Elite 9 Grip. To świetna narta zarówno dla początkujących, jak i tych którzy od biegania oczekują czegoś więcej.

Przy wyborze nart pamiętajmy także o stylu, w którym chcemy biegać. Na nartach touringowych nie pobiegamy łyżwą. Gdy ktoś chce zaczynać od stylu dowolnego, polecam na początek np. Salomon Equipe 6 Skate. To tania narta, idealna do nauki i doskonalenia łyżwy.

Narty już mamy. Jak dobrać do nich kije?

Jeżeli zaczynamy biegać stylem klasycznym, nie mamy jeszcze za dużo siły, kije powinny nam sięgać pod pachę. Gdy biegamy częściej i szybciej kije w klasyku mogą sięgać nawet do górnej części ramienia. Jeżeli chodzi o styl łyżwowy – tu też wszystko zależy od techniki i zaawansowania. Kij powinien sięgać od brody do ucha. Im lepiej biegamy, tym dłuższego kija potrzebujemy.

I pora na buty.

Ja preferuje buty dopasowane, z minimalnym luzem. Bardzo popularne są ostatnio buty uniwersalne, które w przeciwieństwie do nart combi, naprawdę spisują się bardzo dobrze. Często wybierają je osoby biegające stylem dowolnym, bo są po prostu tańsze od butów do łyżwy. Dobrym przykładem jest tutaj Salomon Pro Combi Pilot, który daje zawodnikom komfort biegania za dobrą cenę. 

Tak wyposażeni możemy już udać się na trasy biegowe. Jak przygotowujemy narty do biegania?

Zacznijmy od najważniejszego – smarowania. Co ciekawe niektórzy klienci naszej firmy są zdziwieni, że narty biegowe trzeba smarować. Przychodzą do nas dopiero, gdy ślizgi robią się już białe. Dlatego sprzedając narty w naszym sklepie informujemy, że narty muszą być regularnie smarowane. 

Jak często powinniśmy smarować narty?

To zależy m.in. od tego jak intensywnie biegamy i czy robimy to rekreacyjnie, czy zawodniczo. W przypadku narciarskiej rekreacji – co kilkadziesiąt kilometrów. Tutaj, jeżeli nie chcemy za dużo wydać na smary polecam parafiny uniwersalne, które pozwalają biegać prawie w każdych warunkach.

A przy bieganiu sportowym?

Na początek ślizgi smarujemy co 15-20 kilometrów. I tak 10-15 razy. Potem wystarczy już smarować narty co 40-50 km. Zależy to m.in. od śniegu. Grube ziarno szybciej zdziera parafiny.

Piotr Lepka (fot. H&S Media Consulting)Piotr Lepka (fot. H&S Media Consulting)

Ile kosztuje zestaw smarów potrzebny do konserwowania naszych nart biegowych?

Jak wspomniałem najtańszy wariant to parafina uniwersalna do biegania turystycznego, która kosztuje u nas kilkadziesiąt złotych. Jeżeli mówimy o smarowaniu sportowym, to musimy na zestaw podstawowych smarów – półtwardych i klistrów wydać do 500 zł. Taki zestaw wystarcza nam minimum na sezon. Ale pamiętajmy, że to tylko część wydatków. Bo do samodzielnego smarowania potrzebujemy jeszcze żelazka, cykliny, korka i innego sprzętu. No i oczywiście wiedzy – jak mieszać smary, jak dobrać je do temperatury śniegu. Dlatego polecam korzystanie ze specjalistycznych serwisów.

I jeszcze proszę nam opowiedzieć, jak zakonserwować narty po zimie?

Oczywiście najpierw trzeba je wyczyścić. Potem należy je zaparafinować. Warto także zakonserwować wiązania. Są do tego specjalne preparaty ale można użyć środków typu CX-80. No i jeszcze buty – wyczyścić, wyprać wkładkę i uchronić buty przed zdeformowaniem. 

Dziękujemy.

Źródło: H&S Media Consulting

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0