Icebreaker: wełna merino ulega biodegradacji już w 9 miesięcy

Badania przeprowadzone w Nowej Zelandii pokazują, że na niemal całkowitą biodegradację ubranie z wełny merino potrzebuje tylko 9 miesięcy. Syntetyki w takim okresie nie rozkładają się w ogóle.

Oprócz znakomitych parametrów technicznych, to właśnie naturalne pochodzenie i brak negatywnego wpływu na środowisko decydują o rosnącej popularności odzieży outdoorowej z wełny merynosów.

Przeprowadzone w Nowej Zelandii badania wykazały, że 9 miesięcy to wystarczający okres czasu, żeby ubrania z wełny merino uległy biodegradacji.

Taki wynik daje konsumentom kolejny powód do wybierania odzieży z merino, uzupełniając zalety ekologicznie pozyskiwanego materiału i jego świetnych parametrów technicznych. Wszystkie te cechy składają się na rosnącą popularność ubrań z merynosów, które Icebreaker produkuje już od 1994 r.

Wraz ze wzrostem świadomości i wymagań konsumentów, rośnie też ich zainteresowanie wpływem konkretnych produktów na środowisko naturalne. Te oczekiwania skłoniły nowozelandzkie zrzeszenie The New Zealand Merino Company do przeprowadzenia badań porównujących specyfikę biodegradacji tkanin syntetycznych i tkanin z wełny merino.

Całe ubrania, jak i próbki tkanin, w tym baselayer Icebreakera, zostały zakopane w ziemi. Odkopywano je później po upływie odpowiedniego czasu, by ocenić stopień rozkładu na danym etapie badania. Wyniki okazały się zdecydowanie korzystne dla tkanin z wełny merino. Zaledwie po dwóch miesiącach straciła ona 36% swojej objętości, a po 9 miesiącach nawet 99% całej masy. Dla porównania, poliestrowe syntetyki nie rozłożyły się w ogóle w pełnym, dziewięciomiesięcznym okresie badania.

Maree Hamilton, ekspert ds. wyrobów tekstylnych z New Zealand Merino Company mówi: Trend produkcji przyjaznych dla środowiska ubrań umacnia się na całym świecie. W dzisiejszym społeczeństwie, gdzie ludzie przywykli do kupowania i wyrzucania, biodegradowalność produktów zyskuje na znaczeniu. Troska producentów o środowisko, przejawiająca się m.in. w wykorzystaniu ekologicznych surowców, staje się ich istotną przewagą konkurencyjną.

Wideo prezentujące rezultaty badania – czyli jak niewiele zostało z koszulki Icebreaker po 9 miesiącach w ziemi:

[video:http://www.youtube.com/watch?v=u2dsG6P0QxE]

Aktywny rynek odzieży outdoorowej jest dla nas kluczowym segmentem. To właśnie jego klienci dokonują przemyślanych wyborów, zwracając uwagę jaki wpływ na środowisko ma ich styl życia. To ludzie, którzy żyją, pracują i odpoczywają w bliskim kontakcie z przyrodą. Wielu z nich miało już okazję przekonać się o walorach technicznych wełny merino. Ostatnie badania potwierdzają słuszność ich wyboru i przewagę merino nad syntetykami, które nie ulegają biodegradacji – dodała Hamilton.

Badanie zostało przeprowadzone w Nowej Zelandii przez New Zealand Merino Company przy finansowym wsparciu Wool Research Organisation New Zeland.

Źródło: Icebreaker

KOMENTARZE

WORDPRESS: 3
  • comment-avatar
    Anonim 6 lat temu

    Czyli trzeba miec na uwadze. Czyli trzeba miec na uwadze aby nie zostaiwac spoconej w plecaku bo po paru takich akcjach zniknie

    • comment-avatar
      Anonim 6 lat temu

      zdjęcie po biodegradacji. Myślałem, że to zdjęcie to nowy wzór koszulki. To dobry pomysł na zrobienie takich koszulek.

  • comment-avatar
    Anonim 6 lat temu

    dociekliwy. No właśnie, ale to dobrze, czy źle?

    W dzisiejszym świecie to chyba warto uświadamiać ekologicznie czyli przetwarzać co się da. Ok, detergenty niech będą biodegradowalne, ale jeśli da się coś recyclingować (butelkę, reklamówkę… polar, koszulkę) to dlaczego nie?

    No i gdzie miałbym taką koszulkę merino wyrzucić? zakopać obok bloku? 🙂