Sierpniowy magazyn “Rowertour”

Ukazał się najnowszy numer magazynu dla fanów dwóch kółek – Rowertour. A w numerze reportaże m.in. z Cypru, Węgier, Mierzei Helskiej i Wiślanej, wycieczki po Poznaniu i poradnik rowerzysty w pociągu.

Cypr

W myślach wciąż wracamy do wspaniałych widoków gór i morza, do intensywnego zapachu gajów cytrusowych, śpiewu i nawoływań do modlitwy dochodzących z położonych gdzieś niedaleko minaretów… 

Węgry

O Węgrzech słyszałyśmy tylko tyle, że to kraj, w którym turystyka rowerowa jest dość popularną formą aktywnego wypoczynku. Łączna długość tras, wliczając odcinki biegnące lasami, polnymi dróżkami oraz groblami, wynosi około 2 500 kilometrów. Brzmi nieźle… Postanowiłyśmy sprawdzić to na własnej skórze. 

Mierzeje Helska i Wiślana

Naszą rowerową przygodę rozpoczynamy w Pucku. To portowe miasteczko z bogatą historią usytuowane na końcu Zatoki Puckiej. Zaledwie 30 kilometrów na południe znajduje się Trójmiasto. Do niego jeszcze dotrzemy, ale póki co interesuje nas przeciwny kierunek.

Łódzkie: z Łowicza do Kutna

XIX-wieczna Łódź, jako ośrodek przemysłu włókienniczego, była spełnieniem snu o bogactwie i potędze. W Łodzi, jak nigdzie indziej w ówczesnej Polsce, można było zdobyć bajeczną fortunę i awans społeczny. Była to bowiem „Ziemia obiecana”, którą opisał Władysław Reymont, a Andrzej Wajda przeniósł na ekran. Postanowiliśmy pojechać jej śladem… 

Pszczewski Park Krajobrazowy i okolice

Dzieci już odchowane, przynajmniej na tyle, aby jedno mogło pedałować o własnych siłach. Okazja, aby po dłuższej przerwie znów rozpocząć bardziej aktywne spędzanie wolnego czasu. Po kilku krótkich wycieczkach wiemy, że trasa powinna być atrakcyjna, w miarę możliwości dokładnie zaplanowana, z uwzględnieniem dość częstych odpoczynków na zjedzenie lodów w wiejskim sklepiku i moczenie kija w wodzie…

Sądecczyzna

Zapragnąłem świeżego powietrza i pachnącego lasu. Brakowało mi znów pagórków, na które mógłbym wjechać i zapatrzeć się w horyzont.

Rowerowa baza podjazdów – Łysa Góra

Pojedziemy po śladach tysięcy kolarzy, którzy przy okazji różnych wyścigów przemierzali tutejsze szosy. Aż trudno uwierzyć, że te wszystkie osobliwości znajdziemy w jednym z najniższych grzbietów górskich w Polsce, a mianowicie w Górach Kaczawskich.

Wycieczki z ratuszem w tle: Poznań

Przyszedł czas na miasto, które – przynajmniej teoretycznie – znam najlepiej. Czy jest w stanie czymś mnie zaskoczyć? I jak pozbyć się przesądów, które każdemu mieszkańcowi towarzyszą? Jak wcielić się w beztroskiego turystę? Pocieszeniem jest to, że tak naprawdę również w tym mieście jestem gościem, przyjechałem na chwilę i zostałem na wiele lat.

Poradnik:

  • Z rowerem do pociągu
  • Pamiętaj o apteczce

Rower w mieście: Kijów

W ukraińskiej stolicy niemal nie ma dróg rowerowych, mimo to coraz więcej osób wybiera właśnie ten środek transportu. Regularnie korzysta z rowerów 10-15 tysięcy osób, pomimo że nie jest to proste.

Janusz Strzelecki-River

Z Januszem Strzeleckim-Riverem, 76-latkiem, od 13 lat w podróży rowerowej dookoła świata, rozmawia Jakub Terakowski. 

Korespondencja – Tasmania

Po przeszło czterech tygodniach pedałowania po Nowej Zelandii, lądujemy w Hobart na Tasmanii. Ostatnie dni na wyspach kiwi dały nam się mocno we znaki. Deszcz, wiatr i temperatury spadające do 10 stopni w ciągu dnia. Ale jesteśmy już w Australii, a konkretnie w najmniejszym wyspiarskim stanie tego kraju, kojarzącego się ze słońcem i złotymi plażami.

Jak co miesiąc w magazynie „Rowertour”:

nowości sprzętowe

komiks – Max Siodełko kręci

oraz

felieton – Na finiszu. W tym miesiącu pisze dla nas Sławomir Bajew.

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0