Nowe marki w ofercie Snap Outdoor – wywiad z Grzegorzem Krawczykiem

Snap Outdoor jest jednym z największych dystrybutorów naszej branży. W swoim portfolio posiada dobrze znane i popularne na polskim rynku marki wspinaczkowe (m.in. Climbing Technology, Ocun) oraz turystyczne (m.in. Zamberlan, Bridgedale, Esbit). W tym roku do bogatej już oferty gliwickiego dystrybutora dołączyły trzy marki specjalizujące się w sprzęcie turystycznym, a konkretnie – campingowym. O nowościach w Snapie opowiada Grzegorz Krawczyk.

Odpowiedzialny w Snap Outdoor za sprzedaż marek Outwell oraz Easy Camp, Grzegorz Krawczyk (fot. Snap Outdoor)

Michał Gurgul: Czym jest Oase Group?

Grzegorz Krawczyk: Oase Grup jest duńską firmą, posiadającą w swoim portfolio trzy marki: Outwell, Robens oraz Easy Camp. Wszystkie trzy marki łączy aktywność jaką stanowi szeroko pojmowany camping / biwakowanie.

W Snap Outdoor jesteś odpowiedzialny za sprzedaż tych właśnie marek. Każda z nich oferuje dość podobny asortyment. Co w takim razie je rozróżnia? Zacznijmy może od Outwell.

Zajmuję się w tej chwili sprzedażą marek Outwell oraz Easy Camp. Outwell to znana i uznana na świecie marka dla osób, które chcą komfortowo spędzić wakacje na campingu, czy to pod namiotem, czy też w przyczepie bądź samochodzie campingowym. Asortyment jest ogromny, jednak podstawą są duże namioty oraz dostawki do przyczep i samochodów campingowych. Oferujemy jednak wszystko co potrzebne jest do relaksu oraz noclegu na campingu i świeżym powietrzu: krzesełka, materace, łóżka turystyczne, śpiwory, akcesoria. Oferta jest naprawdę duża.

Marka Outwell oferuje m.in. namioty dla całej rodziny i komfortowe materace dmuchane (fot. Outwell)

Co w takim razie charakteryzuje markę Robens?

Robens jest z kolei skierowany dla turystów pieszych, ambitnych trekkerów górskich bądź osób podróżujących po świecie na dwóch kółkach; raczej często zmieniających miejsce noclegu. Dlatego produkty z oferty Robens są lekkie i zajmują mało miejsca: to namioty trekkingowe, maty samopompujące i ultralekkie materacyki dmuchane, puchowe śpiwory i rozmaite akcesoria. Dodatkowym asortymentem są namioty grupowe i akcesoria, nazwijmy je – „obozowe”.

Sprzęt marki Robens projektowany jest z myślą o aktywnych podróżnikach, którzy swój ekwipunek pakują do plecaka lub sakw rowerowych (fot. Robens)

Jest jeszcze Easy Camp.

Easy Camp jest marką dla początkujących wielbicieli wakacji poza hotelami i apartamentami, którzy nie są jeszcze zdecydowani, czy stanie się to ich pasją. Chcą spróbować tej aktywności, bez nadmiernego inwestowania. To kompleksowa oferta biwakowa w bardzo rozsądnych widełkach cenowych, kierowana zarówno dla solistów udających się na pierwszy wypad pod namiot, jak i całych rodzin stawiających na plenerowe wakacje.

Wygodny namiot rodzinny z kolekcji Air Comfy marki Easy Camp (fot. Easy Camp)

Dlaczego Snap Outdoor zdecydował się na dystrybucję właśnie tych marek?

Uważamy, iż produkty Outwell, Easy Camp i Robens w sposób istotny rozszerzają naszą dotychczasową ofertę, jednocześnie pozostaje ona spójna w dotychczasowych granicach naszych zainteresowań, czyli rynku outdoorowego. Te trzy kolekcje w żaden sposób nie pokrywają się z asortymentem, który do tej pory dystrybuowaliśmy, choć celują w ten sam „target” klienta.

Czy nowe produkty „trafią” do polskiego klienta? Czym charakteryzuje się ta grupa docelowa?

Grupa osób chcąca podróżować czy spędzać swój urlop poza hotelami jest bardzo zróżnicowana. Są to osoby szukające komfortu w przyczepach czy samochodach campingowych, dużych namiotach, chcących spędzić noc na wygodnych łóżkach czy materacach, odpoczywać w wygodnych krzesłach. Mają również świadomość, iż taki komfort wymaga najlepszych materiałów i najlepszego wykonania, i są gotowi za to zapłacić. Z drugiej strony są minimaliści szukający sprzętu najlżejszego i najpewniejszego z możliwych. Waga, wytrzymałość, parametry są tutaj decydujące. Pomiędzy tymi dwoma grupami jest cała rzesza turystów kierujących się różnego rodzaju potrzebami zakupowymi. Oase Group stara się odpowiadać na wszystkie te potrzeby.

W Polsce niektóre z naszych grup docelowych dynamicznie rozwijają się od wielu lat, jednak komfortowe spędzanie czasu na campingu to w naszym kraju stosunkowo nowi klienci. Campingów, które znamy z zachodniej Europy, jest u nas mało, wiec Polacy do tej pory raczej podczas wizyt zagranicznych podglądali ten sposób spędzania czasu, a zakupów dokonywali podczas tych wyjazdów. Oferując nasze produkty w Polsce będą oni mogli dokonać przemyślanych zakupów przed urlopem a nie jak dotychczas, być zmuszonym do zakupów tego co akurat było dostępne już w czasie wyjazdu.

Oceniacie, że jest to ważna grupa klientów branży outdoor? Czy wzrasta jej liczebność i siła nabywcza?

Staje się ona coraz bardziej liczna wraz ze wzrostem popularności różnego rodzaju aktywnego spędzania czasu. Sam jestem tego najlepszym przykładem. Dla mnie idealnym sposobem urlopu jest wyjazd z rodziną pod namiot. Czym dłużej spędzamy w ten sposób wakacje, tym większego szukamy komfortu i niezawodności używanych produktów. Mam wrażenie, że dokładnie o tym samym rozmawiał z 4outdoor Krzysiek Kapluk z WGL w lipcowym wywiadzie. Ja również wokół mnie widzę coraz więcej ludzi wybierających ten styl życia. Mam na myśli zarówno osoby mało aktywne (chcących tylko spędzić czas na świeżym powietrzu), jak i osoby aktywne sportowo: wspinacze, rowerzyści, surferzy. Jedna z osób z naszej firmy jest takim przykładem: na wspinanie czy rowery wybiera się wyłącznie camperem czy pod namiot, niezależnie od pory roku. Dzięki temu może udać się tam gdzie aktualnie jest najlepsza pogoda, i nie tracić czasu na szukanie noclegów i dokonywanie rezerwacji. Taka filozofia wyjazdów pozwala reagować na każdą zmienną na bieżąco i coraz więcej osób to sobie ceni. Po co jechać na przykład do niespodziewanie deszczowej tej wiosny Francji czy Hiszpanii, skoro akurat we Włoszech świeci słońce?

Weźmy również pod uwagę, iż wiele osób rozpoczyna aktywnie spędzające czas podczas studiów, czy będąc w tym wieku. Mają czas, nie mają rodzin, mogą wydawać pieniądze na swoje zainteresowania. Potem pojawiają się dzieci. Trudno pojechać z nimi w góry na dłużej, ale nie chcą jechać do ośrodków wczasowych czy apartamentów w nawet małych miejscowościach. Camping nadaje się dla nich idealnie – czy to pod namiotem, czy w czymś mobilnym.

Śpiwór Chakra marki Easy Camp (fot. Oase Group)

Liczby zarejestrowanych przyczep i camperów w poszczególnych krajach europejskich pokazują, jaki mamy u nas potencjał. Polska jest w tych statystykach wciąż pomijana, podczas gdy znajdują się w nich mniejsze od nas kraje. Każdy camper, przyczepa czy namiot rodzinny to cała masa akcesoriów które można, a nawet trzeba do tego dokupić. A siła nabywcza potencjalnych klientów rośnie dynamicznie, co przecież widoczne jest na całym rynku outdoorowym.

Musimy również wziąć pod uwagę, że campingowanie nie musi oznaczać minimalistycznego biwakowania. Oprócz campingów o niskim standardzie mamy przecież, można tak powiedzieć, luksusowe obiekty. Z basenami, codziennymi atrakcjami, zlokalizowanych przy morzu czy rzece. Na południu Europy takich miejsc jest ogromna ilość. Jeżeli dodamy do tego praktycznie gwarancję dobrej pogody, to staje się to atrakcyjna alternatywa spędzenia wakacji. Osoby wybierające campingi nie robią tego zawsze z oszczędności – jest to przemyślany wybór. Bardzo często są to osoby, które mają pieniądze i z chęcią wydają je na produkty służące rodzinie na wakacjach i wywołujące satysfakcję zakupową.

W asortymencie campingowym jest już dzisiaj bardzo duża konkurencja – markety sportowe oferują duży wybór, dostępność i świetne ceny – jak planujecie stawić im czoła?

Kiedy badaliśmy rynek w czasie rozmów z Oase Group doszliśmy do przeciwnych wniosków. Owszem, na rynku sporo jest sprzętu z niższej półki, jednak większość klientów po pierwszych przygodach z campingiem staje się bardziej wymagająca i szuka produktów z tej wyższej. Natrafia tutaj na problem z dostępnością. Klasyczne sklepy outdoorowe mają wąską ofertę tego typu produktów, a sklepy ogólnosportowe bardziej patrzą na cenę, niż jakość. Powody tego typu sytuacji na polskim rynku są bardziej złożone, ale w naszej analizie wyszło, iż istotnym powodem jest m.in. dostępność tego typu produktów w ofertach sklepów. Cztery raz mniejsze Czechy mają podobny rynek produktów campingowych jak Polska. To pokazuje potencjał tkwiący w naszym rynku. Zarówno rynek outdoorowy jak i sprzedawcy camperów mogą na tym skorzystać.

Rosnąca w siłę nowa grupa docelowa klientów (fot. Outwell)

Rozumiem, że rozpoczęliście już sprzedaż oraz zbieranie przedzamówień na przyszły sezon wiosna/lato. Jak nowe marki podobają się Waszym klientom – sklepom, z którymi handlujecie?

Wiele sklepów zna nasze produkty, czy to dzięki poprzedniemu dystrybutorowi, czy poprzez własny import z zagranicy, ponieważ nie mieli świadomości iż istnieje możliwość zakupu tych marek od polskiego dystrybutora. To m.in. pokazuje, iż na rynku jest popyt na marki Oase Group, ale podaż była niewystarczająca.

Kiedy w sklepach pojawią się kolekcje marek Oase Group? Czy wiesz już w jakich sklepach możemy się ich spodziewać?

Produkty z aktualnej kontraktacji pojawią się w sklepach wiosną 2019. Rozmawiamy z dużą ilością partnerów w wielu segmentach rynku, ale ponieważ termin składania przedzamówień przypada za około miesiąc, jest jeszcze za wcześnie na podsumowania.

Ile aktualnie marek Snap ma w swojej ofercie dystrybucyjnej?

Oprócz marek Oase Group w naszej ofercie znajdują się marki wspinaczkowe: Climbing Technology, Ocun, Metolius oraz turystyczne: Zamberlan, Bridgedale, Esbit, MX3.

Najbardziej kojarzone ze Snapem marki to Esbit, Zamberlan, Climbing Technology, Ocun, Bridgedale. Jak idzie ich sprzedaż?

Jak wspomniałem, polski rynek outdoor ciągle rośnie. Widać to również w comiesięcznych zestawieniach przygotowywanych przez 4outdoor Biznes. Naturalnym jest więc również, że sprzedaż dystrybuowanych przez nas marek rośnie z roku na rok. I są to wzrosty wyższe niż podawane przez was wzrosty sprzedaży detalicznej. Bardzo nas to cieszy ponieważ pokazuje, iż zarówno nasi producenci jak i my, przyjęliśmy dobrą drogę współpracy ze sklepami. A każdy uczestnik polskiego rynku outdoorowego wie, że wcale nie jest to łatwe.

Czy poszerzanie portfolio o nowe marki jest sposobem na postawienie dodatkowej “nogi” – asekuracji na wypadek osłabienia głównego filaru sprzedaży?

Oczywiście, że staramy się dywersyfikować źródła przychodu i równomiernie rozwijać różne kierunki naszej działalności.

Czy w Snapie mówi się o poszerzaniu portfolio o kolejne marki?

Od kilku lat nie szukamy aktywnie nowych dystrybucji. Jeżeli jakaś marka pojawia się u nas, to wyłącznie w wyniku aktywności samego producenta, a nie naszej. Przez prawie dwadzieścia lat działalności dorobiliśmy się opinii skutecznej i dynamicznej firmy, którą managerowie polecają sobie w miarę potrzeby. Sami nowych firm nie szukamy ponieważ uznajemy, iż mamy sporą ofertę i wystarczająco dużo pracy nad jej potencjałem. Współpracę z Oase Group podjęliśmy, ponieważ obserwujemy rynek i widzimy potencjał, który pojawił się ostatnio w tym segmencie. Jak dotąd wszystko co mówią nam managerowie Oase Group sprawdza się – optymistycznie patrzymy więc na przyszłość Outwell, Easy Camp i Robens w Polsce.

Nocleg pod namiotem – biwakowanie, dla wielu jest esencją outdooru (fot. Robens)

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0