Raport z niezależnego testu detektorów lawinowych

W ubiegłym roku w Jasnej na Słowacji Ośrodek Prewencji Lawinowej Horskiej Záchrannej Služby (SLP HZS) zorganizował niezależny test detektorów lawinowych. Pełne wyniki dostępne są już w języku polskim.

Partnerami Testu była Horska Služba z Republiki Czeskiej, Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe z Polski, przewodnicy wysokogórscy organizacji UIAGM ze Słowacji i Czech oraz Fundacja im. Anny Pasek z Polski. Przy testowaniu detektorów pracownikom SLP HZS pomagali ratownicy ośrodków HZS z Niżnych Tatr i Tatr Zachodnich.

Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)


Detektor lawinowy stanowi niezbędny element wyposażenia wszystkich wyruszających w wysokie góry w warunkach zimowych. W wyniku rozwoju technologii cyfrowych na rynek trafiają coraz nowsze modele tych urządzeń. Ich oferta jest bardzo duża i często padają pytania od potencjalnych użytkowników: jak wybrać najlepsze urządzenie, co w praktyce znaczą poszczególne parametry techniczne i na ile wpływają one na poprawę jakości działania detektora.

Celem Testu było sprawdzenie rzeczywistego zasięgu, dokładności i funkcjonalności detektorów lawinowych dostępnych na słowackim, czeskim i polskim rynku.

[video:http://www.youtube.com/watch?v=7xfZM0FAeDA]

Do oceny tych parametrów użyto metodologii i kryteriów opracowanych przez Komisję Bezpieczeństwa Niemieckiego Towarzystwa Alpejskiego (DAV Sicherheitsforschung) oraz zaleceń Międzynarodowej Komisji Ratownictwa Górskiego (IKAR-CISA) dla poszukiwań z wykorzystaniem detektorów lawinowych.

Poszczególne metody testowania symulowały odpowiadające im fazy poszukiwania zasypanych w rzeczywistych wypadkach lawinowych. Dodatkowym celem Testu było sprawdzenie wpływu urządzeń elektronicznych, krótkofalówek i telefonów komórkowych, na poziom i jakość wysyłania sygnału przez detektory lawinowe.

Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)

Do celów testu udało uzyskano 150 egzemplarzy detektorów lawinowych od pięciu producentów; w sumie dysponowano 14 typami (modelami) urządzeń, przedstawionymi poniżej w porządku alfabetycznym:

  • Arva 3 Axes
  • Arva Evo 3
  • bca Tracker 2
  • bca Tracker DTS
  • Mammut Barryvox VS 68
  • Mammut Barryvox Pulse
  • Mammut Barryvox Opto 3000
  • Ortovox 3+
  • Ortovox F1
  • Ortovox Patroller
  • Ortovox S1
  • Pieps DSP v 5.0
  • Pieps DSP v 6.2
  • Pieps Freeride

Z wyjątkiem urządzeń Arva 3 Axes, Pieps DSP v 6.2 i Pieps Freeride do dyspozycji było 10 lub więcej egzemplarzy z każdego typu. Z racji ograniczeń czasowych nie byliśmy w stanie przetestować wszystkich 150 urządzeń, dlatego z każdego typu wybraliśmy losowo pięć egzemplarzy. Wyjątkiem były detektory Arva 3 Axes i Pieps DSP v 6.2 (testowano po dwa egzemplarze) i Pieps Freeride (trzy egzemplarze). W sumie zrobiono około 3500 pomiarów.

Wnioski z raportu:

Celem Testu nie było znalezienie najlepszego i najgorszego detektora lawinowego, ale ustalenie rzeczywistych parametrów urządzeń dostępnych na słowackim, czeskim i polskim rynku. Dlatego wszystkie wyniki Testu zostały podane w kolejności alfabetycznej albo w kolejności wykonywania pomiarów. Na podstawie podanych parametrów każdy musi stworzyć własny ranking.

Pomiary wykonane podczas Testu w pierwszym rzędzie potwierdziły różnice pomiędzy parametrami zasięgu podawanymi przez producentów a realnymi wartościami osiąganymi w terenie. Różnice rzędu 30-45% są znaczące i mogą wprowadzać w błąd użytkowników. Podobnie wartości podawane na wyświetlaczach urządzeń trzeba traktować z rezerwą i skupić się raczej na ocenie, czy odległość od zasypanego rośnie, czy maleje.

Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)


Bardziej niepokojącym wnioskiem jest fakt, iż wiele urządzeń w mniej dogodnych położeniach anten nie spełnia zaleceń SLF, a ich użytkownicy powinni pamiętać o zmniejszeniu szerokości pasa szukania w pierwszej fazie poszukiwania zasypanego – szerokość ta musi być mniejsza niż zmierzony zasięg urządzenia w najbardziej niedogodnym położeniu anten. Niestety zmniejszenie tego pasa może spowodować przedłużenie poszukiwań i w efekcie zmniejszenie szans zasypanych na przeżycie.

Nasze pomiary wpływu krótkofalówki na nadawanie sygnału przez detektor stwierdziły tylko w niektórych urządzeniach wzrost podawanej odległości o 9–16 %. Natomiast kierunek poszukiwań nie uległ zmianie w żadnym z pomiarów.

W urządzeniach z magnetycznym załączaniem i przełączaniem trybów pracy stwierdzono przerywanie nadawania albo wystąpienie niezidentyfikowanego błędu systemu przy bezpośrednim kontakcie z krótkofalówką albo smartphonem. Z tego powodu konieczne jest zachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy tymi urządzeniami i noszenie krótkofalówki i smartphonu w taki sposób, aby w razie wypadku i zasypania nie mogło dojść do ich bezpośredniego kontaktu.

Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)Test detektorów lawinowych (fot. Fundacja im. Anny Pasek)

Pełen raport w trzech wersjach językowych dostępny jest na stronie Fundacji im. Anny Pasek:

***

Raport z Testu detektorów lawinowych opracowali pracownicy Ośrodka Prewencji Lawinowej Horskiej Záchrannej Služby (SLP HZS): Marek Biskupič, Filip Kyzek, Milan Lizuch, Jozef Richnavský, Igor Žiak

Polska wersja raportu: Fundacja im. Anny Pasek

Tłumaczenie: Tomasz Nodzyński. Konsultacja merytoryczna: Tomasz Nodzyński, Paweł Chrustek

Korekta: Paulina Kołodziejska

Redakcja techniczna: Adrian Zelga

Źródło: Fundacja im. Anny Pasek

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0