Abu Dhabi Adventure Challenge – 24 godziny na pustyni

Mgła i chłód przywitały zawodników w poniedziałkowy poranek na skraju Empty Quarter, pustyni, na której mieli spędzić całą dobę.

Abu Dhabi, pustyniafot. copyrights Monica Dalmasso
Każdy zespół musiał wziąć ze sobą namiot, śpiwory, zapas jedzenia i wody oraz dotrzeć do 10 punktów kontrolnych (w tym czterech nieobowiązkowych).
W trakcie marszu obowiązkowo należało odpocząć sześć godzin w dowolnych punktach. Piotrek Kosmala powiedział, że w trakcie tych przerw udało mu się na trochę zasnąć, ale generalnie Speleo Salomon i inne teamy przede wszystkim jadły, piły i leżały w cieniu.

W ciągu dnia doskwierało słońce, w nocy bardziej dawał się we znaki sypki piasek, a mimo to zawodnicy zaskoczyli szybkością organizatorów. Ponad 107 km najszybszym zespołom z Francji, USA i nowej Zelandii zajęło 14,5 godzin (różnice między nimi wynosiły od 20 do 40 sekund!), a Speleo Salomon z czasem 18 godzin 22 minut zajęli na tym etapie 12 miejsce.

Abu Dhabi, pustynia nocąfot. copyrights Monica Dalmasso

Dzięki temu wynikowi w ogólnej klasyfikacji podskoczyli o 4 oczka i przed ostatnim dniem rajdu zajmują 16 miejsce. W środę na nadrabianie nie zostanie wiele czasu, ale to jest adventure racing – a tu wszystko się może zdarzyć…

Monika Strojny

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0