Nowy sklep wspinaczkowy w Toruniu

W poniedziałek, 16 maja, zostanie otwarty w Toruniu nowy sklep internetowy z asortymentem wspinaczkowym – wspinanie.sklep.pl. Sprzęt będzie można nabyć także w siedzibie sklepu, na ul. Kościuszki 41/47. O nowym przedsięwzięciu oraz biznesowej strategii rozmawiamy z Marcinem Chrapkowskim, właścicielem sklepu.

4outdoor.pl: Na polskim rynku outdoorowym funkcjonuje sporo internetowych sklepów ze sprzętem wspinaczkowym. Co będzie waszą przewagą nad innymi?

Marcin Chrapkowski (właściciel sklepu wspinanie.sklep.pl): Poza szerokim asortymentem sprzętu, który będzie konkurencyjny pod względem stosunku jakości do ceny, całkowitą nowością na polskim rynku, nie tylko związanym z outdoorem ale w ogóle ze sprzedażą w sieci, będzie uruchomienie Video Bloga, który cyklicznie (częstotliwość raz na tydzień) będzie poświęcony oddzielnemu tematowi np. uprzęże, kaski, ekspresy, liny, itd. Na stronie sklepu sukcesywnie będą pojawiać się linki do danych odcinków, np. chcąc zakupić uprząż będzie można obejrzeć porównanie danego modelu z innymi w Video Blogu. A wszystko w HD.

Marcin Chrapkowski i Marcin Eberlein ze sklepu wspinanie.sklep.plMarcin Chrapkowski i Marcin Eberlein ze sklepu wspinanie.sklep.pl

Na jakich klientów liczycie, do kogo kierujecie swoją ofertę?

Przede wszystkim środowisko wspinaczkowe i firmy zajmujące się alpinizmem przemysłowym.

Asortyment waszego sklepu jest zaplanowany stricte wspinaczkowo. Czy planujecie poszerzyć w przyszłości ofertę także na inne sporty górskie?

Myślę, że tak, szczególnie na te związane z naszymi zainteresowaniami np. skitouringem.

Czy w planach macie także wprowadzenie odzieży?

Co do odzieży to na dzień dzisiejszy jesteśmy ostrożni. Myślimy tylko o ubiorach dla wspinaczy sportowych, czyli spodniach, koszulkach, czy bluzach. Na razie nie planujemy wprowadzenia odzieży technicznej.

Czy macie własny magazyn, w którym będzie się znajdował cały asortyment sklepu, czy też będziecie ściągać pojedyncze produkty od producentów w zależności od zapotrzebowania? Jak wygląda Wasza strategia?

Nasza strategia od początku opiera się na sprzedaży jedynie stanów magazynowych – zakup od poniedziałku do piątku, 24h dostawa. Oczywiście sprowadzamy artykuły, których fizycznie nie mamy, ale wówczas kupujący o tym wie i musi liczyć się z wydłużonym czasem przesyłki.

Na stronie sklepu jest informacja o wypożyczalni sprzętu. Na jakiej zasadzie będzie ona działać?

Wypożyczalnia będzie dostępna przede wszystkim dla osób z Torunia i okolic, nie wysyłamy sprzętu. Wypożyczyć będzie można raki, kaski, czekany, sprzęt na via ferraty, nosidełka dla dzieci, detektory lawinowe i inne. Co do szczegółów, jeszcze nad tym myślimy. Raczej nie będziemy wypożyczać sprzętu ochrony indywidualnej (liny, karabinki, ekspresy). Rozliczenie ze sprzętu będzie mogło odbywać się w ramach tygodni, dzięki czemu oferujemy naprawdę dobre ceny.

Jakie działania promocyjne planujecie? Jesteście już na Facebooku. Co jeszcze chcecie w tej kwestii zrobić?

Jesteśmy na FB jest to duże pole do popisu i na pewno możemy zdobyć wielu potencjalnych klientów przez umiejętne działania. Mamy od tego osoby dbające o nasz wizerunek w sieci – firmę Revolvika,. To są także twórcy Video Bloga. Więcej szczegółów pojawi się wkrótce na naszym profilu na Fecbooku: http://www.facebook.com/Wspinanie.SklepPL.

Czy zamierzacie współpracować z toruńskim środowiskiem wspinaczkowym, ze ścianą lub klubem wysokogórskim? Czy zamierzacie wspierać jakieś lokalne, wspinaczkowe imprezy?

Tak, wszyscy się znamy, trudno się wspinać i być anonimowym w 200 tys. mieście. Co do szczegółów, to jest jeszcze za wcześnie aby składać deklaracje.

Czy możecie coś powiedzieć o was, skąd pomysł na sklep wspinaczkowy?

Sklep jest prowadzony przez firmę TRÓJKOŁAMACZE, której jestem właścicielem. Powstała w 2007 roku, istniejemy już 4 lata i bardzo prężnie się rozwijamy, czego dowodem są liczne gałęzie w których działamy. W ramach naszych firmy zajmujemy się m.in. alpinizmem przemysłowym i pracami na wysokościach, obsługujemy Park linowy Barbarka, organizujemy imprezy integracyjne. A teraz doszedł jeszcze sklep. Co do naszego doświadczenia w handlu, ja pracowałem w toruńskim Przylądku za czasów studenckich, mój współpracownik Marcin Eberlein pracował w Świstaku Bydgoszcz/Toruń i w Przylądku.

Oczywiście jak w większości przypadków pomysł na biznes zrodził się z pasji. Znamy branżę i istniejące trendy. Myślę, że damy sobie radę w wyczuciu potrzeb rynku i w spełnianiu oczekiwań naszych klientów.

I tego wam życzymy. Dziękujemy za rozmowę.

 

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0