Test bielizny z kolekcji ColdGear marki Under Armour

Zimową propozycją uznanej marki Under Armour, specjalizującej się w produkcji zaawansowanej technicznie odzieży sportowej, jest kolekcja ColdGear przeznaczona do użytkowania w temp. poniżej 13 st. C. Jak w praktyce sprawdzają się modele bielizny z kolekcji amerykańskiej marki? Zobaczmy.

ColdGear jest technologią opartą na dwustronnej tkaninie regulującej temperaturę ciała. Drugą wiodącą cechą zimowej serii amerykańskiej marki jest ściśle opinający ciało krój Compression.

Postanowiliśmy sprawdzić, jak w praktyce sprawdzają się technologie zastosowane w zimowej kolekcji Under Armour i wzięliśmy pod lupę dwa męskie modele bielizny termoaktywnej – legginsy Draft ColdGear Compression oraz bluzę ColdGear Compression Mock. Oba produkty przetestowane zostały podczas biegów trailowych.

***

Legginsy męskie Draft ColdGear Compression

Under Armour, legginsy Draft ColdGear CompressionUnder Armour, legginsy Draft ColdGear Compression

Termika

Legginsy ColdGear to model przeznaczony stricte dla biegaczy, wykonany z tkaniny ColdGear – podwójnego materiału na bazie mikrofibry i w technologii Compression – czyli w kroju ściśle przylegającym do ciała (tzw. „druga skóra”). Połączenie obu tych technologii ma z jednej strony zapewniać transport wilgoci na zewnątrz, z drugiej sprawić, że wilgotne, zewnętrzne części tkaniny szybko wysychają pod wpływem przepływu powietrza.

Trzeba uczciwie przyznać, że w testowanym modelu oba elementy świetnie się uzupełniają, gwarantując optymalną termikę. W czasie biegu nie czuć zapocenia i nie występuje efekt tzw. przegrzania przy jednoczesnym braku nadmiernego przewiewu i zimna. Model, przeznaczony do treningów w temperaturze poniżej 13 st. C. , bardzo dobrze sprawdza się również w temp. około 0 st. C.

Draft dobrze sprawdzają się również podczas deszczu i mokrego śniegu. Nie nasiąkają wodą, dzięki czemu nie tracą swoich opinających właściwości i zachowują niską wagę.

Krój/Dopasowanie

Spodnie są przy tym świetnie dopasowane do anatomicznej budowy nogi. Jeżeli właściwie dobierzemy je rozmiarowo, idealnie dopasują się do sylwetki. Będą odpowiednio obcisłe (w pierwszym momencie mogą wydawać się nawet zbyt opinające ciało, ale to jedynie pierwsze wrażenie), a jednocześnie nie będą krępować ruchów. Dzięki krojowi Compression legginsy tworzą coś na kształt gorsetu, który ma na celu utrzymanie mięśni we właściwej pozycji, zwiększając ich efektywność podczas dłuższego wysiłku.

W modelu Draft zastosowano w newralgicznych miejscach (między innymi na wysokości ¾ łydki) wspomagające dopasowanie płaskie szwy, których w zasadzie nie czujemy. Jednocześnie sposób ich rozmieszczenia i wykonanie idealnie pomaga w utrzymywaniu legginsów na nogach, co doskonale sprawdza się zwłaszcza w czasie dłuższego biegu. Spodnie „nie zsuwają się”, co jest bardzo istotną właściwością. Dzięki temu zachowują swoje cechy przez cały czas użytkowania, a wiadomo – nie ma nic gorszego jak zanikanie tych właściwości w czasie biegu.

Under Armour, legginsy Draft ColdGear Compression łydkaUnder Armour, legginsy Draft ColdGear Compression

Kontrola zapachu

Istotną cechą modelu jest również zastosowanie materiałów redukujących rozwój bakterii, co gwarantuje brak przykrego zapachu po treningach.

Za i przeciw

Do bardzo ważnych elementów każdych spodni biegowych należą boczne zamki umiejscowione na dole nogawek. W przypadku legginsów Draft zamek bardzo dobrze spełnia swoje zadanie. Po wielomiesięcznych treningach nadal działa idealnie, przede wszystkim nie zamki nie rozpinają się podczas biegu. Natomiast w przypadku zachlapania błotem do rozpięcia wystarczy zwykłe przemycie wodą.

Do praktycznych elementów testowanego modelu należy optymalnej wielkości zapinana kieszonka umieszczona z tyłu, poniżej pasa. Kieszonka przydaje się do schowania drobnych rzeczy osobistych, w tym np. telefonu komórkowego, czy kluczy.

Legginsy nie są natomiast zbyt przesadnie wyposażone w odblaski. W testowanym modelu mamy ich zaledwie dwa takie elementy. Jeden umieszczony z przodu, drugi z tyłu w postaci niewielkiego logo firmy. Po zmroku raczej nie będziemy dobrze widoczni na drodze.

Bluza męska ColdGear Compression Mock

Under Armour, bluza ColdGear Compression MockUnder Armour, bluza ColdGear Compression Mock

Bluza męska GoldGear Compression Mock świetnie sprawdza się czasie biegu, niemniej jest to bielizna bazowa (tzw. pierwsza warstwa), którą z powodzeniem możemy stosować uprawiając również inne sporty – oczywiście w warunkach zimowych. W niższych zakresach temperatur – ok. 0 st. C i poniżej, aby uzyskać lepszy komfort dobrze jest zastosować na wierzch dodatkowo cienki polar lub podobną warstwę. Natomiast w przypadku dodatniej temperatury sama bluza w zupełności wystarczy.

Parametry i właściwości bluzy pokrywają się w zasadzie z cechami legginsów. W obu zastosowano te same technologie ColdGear i krój Compression.

Dopasowanie/Krój/Termika

Bluza Mock została zaprojektowana jako elastyczny półgolf, rozciągający się w czterech kierunkach, optymalnie dopasowujący się do naszej sylwetki. Przy pierwszym kontakcie ze skórą, przy zakładaniu, bluza może sprawiać wrażenie ciasnej, a nawet zbyt ciasnej. To jednak świadomy zabieg producenta. Bezpośredni kontakt ze skórą i odprowadzanie wilgoci na zewnątrz ma gwarantować maksymalny komfort cieplny w czasie wysiłku.

Dwuwarstwowa tkanina bardzo dobrze spełnia swoje zadanie, utrzymując ciepłotę ciała przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiej wentylacji. Wilgotne, zewnętrzne części tkaniny, wystawione na przepływ powietrza, szybko odparowują. Prawie zupełnie nie czuć zapocenia i przegrzewania. Wszystko to składa się na bardzo dobrą termikę nawet podczas bardzo intensywnego wysiłku.

Co najważniejsze, w przypadku testowanego modelu nie występuje wspomniane wyżej zjawisko „przegrzania”, co stanowi jedną z największych zalet bluzy. Bezpośrednio przed biegiem uczucie chłodu może wydać nam się nieco zbyt duże. Jednak już w czasie samego wysiłku termika staję się niemal idealna. Jest to zupełne przeciwieństwo odzieży bawełnianej, która – co wszyscy zaprawieni w biegach dobrze wiedzą – nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Idźmy dalej, długie rękawy pozwalają naciągnąć je za nadgarstek. Nie zsuwają się, ani nie „cofają”, przez co uzyskujemy bardzo dobry komfort w czasie intensywnego wysiłku. Bardzo dobrze wyprofilowana została również długość bluzy (wydłużony krój). Można ją naciągnąć sporo poniżej pasa, dzięki czemu chronimy okolice lędźwiowie, szczególnie wrażliwe na zimno.

Under Armour, bluza ColdGear Compression Mock rękawUnder Armour, bluza ColdGear Compression Mock

Stójka pod szyją dość dobrze zakrywa jej dolny odcinek, dzięki czemu w przypadku niższych temperatur nie trzeba stosować dodatkowych opasek.

Under Armour, bluza ColdGear Compression Mock golfUnder Armour, bluza ColdGear Compression Mock

I znów, podobnie jak w przypadku legginsów, krój Compression – tworzący coś na kształt zewnętrznego gorsetu – zapewnia utrzymanie mięśni we właściwej pozycji, zmniejszając zmęczenie i jednocześnie zwiększając ich efektywność podczas wydłużonego wysiłku.

Poprzez współpracę z danymi grupami mięśni wspiera je w ich naturalnym ruchu, rozładowuje niepotrzebne przeciążenia i poprawia krążenie krwi, zapewniając optymalną siłę oraz zwiększając wytrzymałość podczas zwiększonego wysiłku. Poprawia sprawność i koordynację ciała.

Kontrola zapachu

Bluza jest przy tym bardzo lekka, a zastosowana technologia antybakteryjna redukuje nieprzyjemny zapach potu.

Więcej o kolekcji na stronie www.ua-polska.pl.

Adam Kopta

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0