Arkadiusz Majewski przedstawia nową markę w ofercie Red Bird

Stosunkowo niedawno donosiliśmy o dołączeniu marki Saxx do oferty łódzkiego dystrybutora Red Bird. Saxx to bielizna dla mężczyzn mająca zapewnić wyjątkowy komfort podczas uprawiania sportów oraz w trakcie podróży. Więcej o tej nowości na polskim rynku, a także o aktualnej kondycji dystrybutora, dowiemy się z rozmowy z Arkadiuszem Majewskim.

Podobno nie chodzi o wzory. Chociaż są atrakcyjne, w każdej parze SAXX najbardziej liczy się komfort. Zapewniają go dwie wyjątkowe cechy.

„Każda para bokserek SAXX została zaprojektowana w taki sposób, aby wszystko trzymało się na właściwym miejscu. Po co te tarcia?” (fot. www.saxx.pl)

Pierwsza z nich to specjalny krój, zarówno wewnątrz (taki hamak na „kulki”), ale także na zewnątrz – każda para ma szwy przeszyte na płasko i na zewnątrz.

„Odwracamy nieodwracalne. Płaskie szwy zawsze na zewnątrz” (fot. www.saxx.pl)

Drugi sekret to materiały. SAXX prawie nie stosuje bawełny. W produktach dominują nowoczesne włókna celulozowe MODAL, Wiskoza, oraz Poliester z dodatkami Spandex.

Kolekcja Saxx dzieli się na produkty codzienne oraz techniczne przeznaczone do biegania, koszykówki lub sportów siłowych.

Najtańsze modele zaczynają się od 99 zł, a treningowe spodenki kończą na 299 zł. Nie ma obecnie takiej półki cenowej dla bielizny w Polsce.

***

Ostatnio reklamujecie nową markę, czyżby poszerzyło się portfolio Waszych produktów?

Arkadiusz Majewski: Tak, zajmujemy się obecnie wprowadzeniem na rynek nowej marki bielizny kanadyjskiego producenta SAXX.

Co charakterystycznego wyróżnia te produkty?

Przymierzałem się do dystrybucji marki rok czasu najpierw testując samemu jej produkty, później czytając opinie z rynków zachodnich oraz na koniec sprowadzając partię, którą w zasadzie rozdaliśmy i pytając o zdanie polskich konsumentów. Nie ma obecnie na rynku bielizny w tym przedziale cenowym, ale najważniejsze, że nie ma bielizny o takiej funkcjonalności. Unikalny i opatentowany przez firmę jest specjalny krój zwłaszcza w części przedniej, który tworzy na nasze wrażliwe części ciała swego rodzaju hamak. Daje to niewiarygodny komfort noszenia zarówno na co dzień ale przede wszystkim we wszystkiego rodzaju aktywnościach: bieganie, sporty dynamiczne i zespołowe. Nie masz tego uczucia, że musisz TAM sobie coś poprawić i przez cały dzień nie czujesz nawet, że masz bieliznę na sobie.

Kolekcja Saxx (fot. 4outdoor.pl)

Rozmawianie o bieliźnie wśród mężczyzn to chyba trudny marketingowo temat?

To prawda, to chyba będzie największe marketingowe wyzwanie. A z drugiej strony być może właśnie najłatwiejsze, a przynajmniej najbardziej nośne. Rozmawiając o komforcie noszenia przyrodzenia to temat dość kontrowersyjny, a stąd już blisko do rozgłosu, a o to w marketingu chodzi.

Sądzisz że taki produkt przyjmie się w Polsce?

Marka SAXX zdobywa olbrzymią popularność na świecie. Widać to po trendach chociażby w Google Trends. Po drugie marka jest specjalistą w swojej kategorii. A facetom dość łatwo wytłumaczyć, jedno proste przesłanie. Być może będzie gorzeje z ich skłonnością do zakupów ale tu z pomocą przyjdą nam kobiety, które często kupują dla swoich facetów. I po trzecie połowa naszej populacji to mężczyźni. Już nie ważne czy uprawiają jakiś sport. Na pewno znajdzie się w nich jakiś procent, który za ten komfort zapłaci. Chociażby wtedy, kiedy ruszają w podróż, a SAXX zdobył nagrodę magazynu National Geographic za za najlepszą bieliznę do podróżowania.

Bokserki męskie Kinetic Boxer marki Saxx (fot. www.saxx.pl)

A jak pozostałe Wasze marki radzą sobie na rynku?

Wyśmienicie. Contigo, które swego czasu też było najdroższym w swojej kategorii, cały czas rośnie pod względem sprzedaży. I nikogo nie musimy już przekonywać do funkcjonalności. Jest popularne już nie tylko w sklepach outdoorowych, ale także w innych kanałach sprzedaży.

W sprzedaży Pacsafe jesteśmy na miejscu czwartym w Europie i podobnie jak z innymi markami sprzedajemy te akcesoria po za kanałem typowo outdorowym. Nazwijmy go ogólnie podróżami i wszędzie tam gdzie możesz się z nimi zetknąć.

Najsłabiej chyba idzie nam sprzedaż Vaude, w której upatrywałem olbrzymi potencjał. Wydaje mi się, że powód jest w tym, że to jedyna marka w której nie odpowiadamy za marketing, bo ostatecznie dystrybucja została podzielona na część bagażową oraz turystyczną. I koniec końców nikt tego marketingi nie ciśnie, dystrybutor części outdoorowej ma ją w swoich sklepach i na tym się kończy marketing.

Życzymy powodzenia przy pracy z nową marką.

***

Więcej informacji na stronie www.redbird.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0